Czy czekoladowa ukraińska demokracja straci jedego ze swoich ojców chrzestnych? Nasze źródła podają, że koszerny rzeźnik z Odessy, złodziej oligarcha Ihor Kolomoyski, uciekł z Ukrainy do Szwajcarii, z obawy przed akcją rosyjskiego Specnazu.

Jeżeli nasze państwo, dumna kolebka okrągłostołowej demokracji, "praktycznie istnieje", to wyobraźmy sobie tylko co dzieje się w sąsiedniej Ukrainie. Co prawda wciąż nie wiadomo kto strzelał na Majdanie, ale to nie przeszkadza w rozkwicie nowej majdańskiej demokracji, jakiej świat jeszcze nie widział.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) sypnął 17 miliardami dolarów dla czekoladowej Ukrainy i prezes Narodowego Banku Ukrainy (NBU) Stepan Kubiv już zaczął zacierać ręce. Niestety w międzyczasie okazało się, że prezes NBU rozłożył wcześniej na łopatki ukraińską filię PKO BP (Kredobank), więc MFW wymusił zmianę prezesa NBU, tak aby pieniądze nie wyparowały zbyt szybko:

http://monsieurb.neon24.pl/post/110212,ukrainski-belka-wywalony 

Przed swoja odstawką prezes Kubiv, zdążył jeszcze wpompować miliard dolarów pomocy dla PrivatBanku, którego właścicielem jest gubernator Dniepropetrowska, złodziej oligarcha Ihor Kolomoyski, odpowiedzialny m.in. za masakrę w Odessie. Bank PrivatBank, ratowany hojną ręką byłego prezesa NBU, stał się słynny na całym świecie po tym jak zaoferował 10 tys dolarów za każdego złapanego Moskala (nie wiadomo czy martwego czy żywego). Kolomoyski zafundował sobie także prywatną armię najemników, niesławny batalion "Dniepr".

Moskale nie czekali biernie na łapankę, tylko oskarżyli Komoloyskiego o zbrodnie wojenne na cywilnej ludności w okręgu donieckim, wypuszczając za nim list gończy. Nie wiadomo czy list gończy już przeszedł przez Interpol.

Podobno rosyjski Specnaz zaczął się też przyglądać bliżej możliwości złapania Kolomoyskiego. Nic dziwnego więc, że Kolomoyski szybko opuścił Ukrainę (której miał dzielnie bronić) i schował się w Genewie.

Niestety, Kolomoyski może nie zaznać spokoju także w neutralnej Szwajcarii, jako że jego prawo pobytu kończy się na jesieni i ewentualne przedłużenie musi być rozpatrzone przez szwajcarską administrację. A ta może stwierdzić, że rzeźnik z Odessy nie jest mile widziany w miłującej pokój Szwajcarii.

Już nie wspomnieć o tym, że skoro Szwajcarzy aresztowali pedofila Polańskiego na życzenie Amerykanów, to gwoli sprawiedliwości dziejowej mogą też aresztować Kolomoyskiego na życzenie Rosjan. Wszak zasady zobowiązują.

Wtedy Kolomoyskiemu pozostanie tylko ucieczka do Izraela ...


 

Jedna ręka umaczana we krwi, druga wyciągnięta po kasę z MFW

 

Oko w oko z Igorem