Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1771 postów 1757 komentarzy

+ Goodbye ITI + Прощай ИТИ +

Stanislas Balcerac - Z Panamy przez PRL do III RP, czyli o wpływie Wizjonerskiej Strategii Inwestowania (WSI) na Polskę -- czytaj cała prawdę całodobowo -- na mPolska24.pl oraz na Facebook / Goodbye ITI -- i myśl samodzielnie, bez TVN24

Kąsanie pięty Falenty

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wiosną 2014 roku jakiś czeski tygodnik dostał rozkaz lansowania "Nowego Lidera Europy" (zdjęcie). Niestety, niedoszły lider Europy stoczył się już na poziom awantur sprzed wiejskiej remizy, co pokazuje jak bardzo napompowane były te nasze męże stanu.

Radosław Sikorski ‏@sikorskiradek  1 dzień

.@MFalentaDżentelmeni nie zakładają podsłuchów. Spadaj, aferzysto, z mojego profilu. 

III RP zawsze była kabaretowa, ale to co się dzieje u nas ostatnio przechodzi wszelkie komediowe pojęcie. Po pierwsze, osobnik z Chobielina Dworu który przez lata bezczelnie obżerał się za pieniądze podatników chce teraz orzekać kto jest gentlemanem a kto nim nie jest. Po drugie, Ryszard Kalisz który przechwalał się przy butelce u Sowy, że prawie wszyscy szefowie służb są (cytat) "jego wychowankami", obrusza się teraz jak dziecko na to, że został nagrany. Po trzecie, inni tacy którzy w swoim czasie stojąc na czele rządu grali w jednej drużynie z rożnej maści służbami, teraz odkrywają z teatralnym oburzeniem, że (cytat): "służby robią w Polsce, to co chcą".

Z tej komedii pozorów musi śmiać się znawca III RP: michalkiewicz.pl/

 

Służbowi dziennikarze Wyborczej też mają niezłe poczucie humoru, napisali na przykład, że Marek Falenta podobno współpracował aż z trzema służbami. Tak jakby nie słyszeli nigdy o grupie ludzi, która od zarania III RP obsiadła co lepsze stołki prezesów w spółkach i bankach, i która jest praktycznie nietykalna. Nie muszę nawet podawać tutaj nazwisk.

 

Salon doznał nagłej kolektywnej amnezji, tak jakby naszym mężom stanu wypadły z głowy hasła takie jak FOZZ czy Amber Gold, symbole wszechobecnej władzy tajniaków różnej maści w III RP.

 

A przecież jeszcze kilka lat temu za Taśmy Prawdy nie obrywało się głowie, tylko wręcz przeciwnie, dostawało się statuetki i nagrody w świetle fleszy i przy oklaskach salonu. (poniżej)

 

Kiedy dziennikarze TVN podsłuchiwali polityków PiS w 2006 roku, to salon z cmokaniem uznania nazywał to (cytat) "bezkompromisowym obnażaniem kulis polskiej sceny politycznej". Ale kiedy kelnerzy podsłuchali polityków PO i SLD, to oburzony salon nazywa to skandalem. I jak tu nie mówić o jaskrawej dyskryminacji środowiska zawodowego kelnerów?

 
 

Ten Leszek zapomniał widać z kim montował geszefty w latach 90-tych

 

Leszek Balcerowicz ‏@LBalcerowicz  5 godz.

Czy polskie służby specjalne były na służbie biznesmena-informatora? Chcemy jeszcze więcej państwa?

 

A ten zapomniał z kim kombinował geszefty wokół PKN Orlen i Iraku

 

tvn24 ‏@tvn24  19 godz.

"Służby robią w Polsce to, co chcą" .@LeszekMillerw@faktypofaktach//www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/leszek-miller-w-faktach-po-faktach-sluzby-robia-to-co-chca,560783.html 

 
A za podsłuchy polityków PiS dostawało się statuetki i owacje Salonu
 
 

KOMENTARZE

  • Parafrazując klasyka, to moja ocena tego wszystkiego jest taka.
    Gentlemani, tudzież dżentelmeni, owszem - nie podsłuchują siebie nawzajem.
    Ale jednocześnie warto by było panu Sikorskiemu przypomnieć, że dżentelmeni również nie kradną.
    Jedynym dżentelmenem z licencją na kradzieże był niejaki Arsene Lupin, czyli słynny dżentelmen-włamywacz.
    Niestety, był on postacią wyłącznie literacką.
    Inni złodzieje-dżentelmeni, ci występujący w realnym świecie, choćby o nienagannej aparycji, doskonałych koneksjach, takiż manierach oraz mniemaniu o sobie, niestety pozostają zwykłymi złodziejami.
    A takich nie tylko można, ale wręcz należy podsłuchiwać.
  • @chrisdigger 18:25:45
    Witam, witam, Max.
    Zdrowie już nie to - tutaj strzyka, a tam ból.
    Ale, że z flaszeczki gul, gul, gul - jest znośnie, nawet czarne bieleje, a skośne się prostuje. Tylko Indianerzy są dalej tacy sami, ale cóż.
    Polecam doskonałe napoje, zwane ze staropolska jabłecznikiem, humor podnoszą, pragnienie gaszą, a przy tym beretu nie czeszą. Nadmiernie.
    Ale odłóżmy jaja na bok, jak to mawiają urolodzy.
    Pan Stanisław napisał całkiem zacny i prawdziwy - oczywiście moim zdaniem - tekst, więc dałem głos.
    Coś jest nie tak, to prosiłbym Cię, Maxie, o jakieś votum separatum ad meritum.
    Byłbym bardzo wdzięczny.
    Zawsze to byłaby jakaś wskazówka co do pytania z ostatniego Twojego akapitu.
    Żyć należy spokojnie. Bez nerwów i związanych z nimi chorób układu krążenia.
  • @chrisdigger 18:25:45
    // sprezyl sie aksamitnie spocony i wypierdzial kolejny siuwaks propagandowy .
    8-)))//

    Nie podoba Ci się? nie czytaj :)
    Wielu czytającym się podoba, dlaczego? bo jest autorski i ma własny styl.

    //TUTAj mozesz poröwnac jak jeszcze w starych , dobrych czasach istnienia Kasyna_Leon23 wygladala praca blogerska :
    http://talbot.nowyekran.pl.neon24.pl/post/108072,czaszka-i-piszczele//

    Ty jakoś dziwnie zdanie zmieniasz, to już nie "talbocik ksero"?
    Ten linkowany wpis, mimo, ze bardzo dobry był jedynie wklejką...
    innego blogera ..

    http://archiwaipn.hvs.pl/radoslaw-sikorski-322-czaszka-piszczele-europie-klub-bullingdonu/
  • @chrisdigger 19:40:11
    Rozumiem, że z dramatów najbardziej lubisz monodramy, Max.
    Nie chcesz, aby postacie drugoplanowe zakłócały laserową ostrość Twojego widzenia. Jedność postaci, czasu i przestrzeni.
    Jakież greckie!
    Ja Ci już pisałem, że ja prosty chłopak z dzielni jestem, taki co to jabole z żulernią za młodu z gwinta obalał. Nie dzielę włosa na czworo, kiedy jest czterech do podziału.
    Wyrywam wtedy cztery włosy i jest po sprawie.
    Łysym z tego powodu nie jestem, więc fryzjer z Pierdziszewa nie ma wcale tak cacy, jak na glacy.
    Zatem z wysokości piedestału, jaki daje mi moje prostolinijne, rzekłbym nawet - prostackie ujęcie sedna problemu, które całkowicie apriorycznie uważam za reprezentatywne dla sporego odsetka tych 360 osób, które uznały za stosowne powyższy artykuł pana Balceraca wyświetlić na swoim komputerze, oznajmiam Ci co następuje.
    Ja w nim żadnych ukrytych podtekstów nie widzę.
    Nie dostrzegam żadnej wiadomości podprogowej typu - głosuj na Lesia Skończonego Mężczyznę, ani na Partię Wybitnych Ekonomistów Pseudo-Polskich. ewentualnie -czytaj tylko Mrozowskiego z Siekierskim, czy jak im tam.
    Widzę za to przyłożenie łopatą przez krzyż Radkowi, temu, co to ma laskę amerykańską.
    Pozostały kontekst - o ile jest takowy- nie mieści się w moim kręgu
    zainteresowań.
    Zaś w związku z tym, że Cię lubię Max, nie mam Ci za złe rzeczy, które Twoje analityczne oko w powyższym tekście dostrzega.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @chrisdigger 22:44:04
    Nie Max, nie robię tutaj za Eryka Weisza, zwanego również Houdinim, więc numer ze strusiem i drabiną byłby dla mnie za trudny do wykonania.
    Niemniej pomysł uważam za ciekawy pod względem artystycznym.
    Co do londyńskiego ZOO, to się kiedyś zraziłem, poważnie.
    Na afiszach pokazywali pewnego wqurwionego na maxa goryla, którego mina była identyczna z tą, którą Ty czy ja byśmy przybrali, gdyby jakiś niezawisły sędzia klepnął nam dwójkę do odsiadki za szkodliwą działalność w necie - i miało to niby zachęcać do odwiedzania szacownej instytucji.
    Ale w jakim niby celu, żeby zapytać małpiszona - za co siedzisz, stary? Dziękuję, omijam, moją pasję poznawczą zaspokajają programy BBC z narracją słynnego Davida Attenborough.
    Ornitologię lubię, nawet dokarmiam zamieszkałe w okolicznym stawie gęgawy i bernikle. Super ptaszyska i co niektórzy rodacy też tak kiedyś myśleli, tyle że w kontekście kulinarnym, więc ich populacja została przed dekadą nieco przerzedzona. Chodzi tutaj zarówno o populację ptaków, jak też niebawem smakoszy, więc dziś można się cieszyć widokiem natury.
    I tak oto zeszliśmy na temat ludzi od łopaty..
    To ja mówię tak - niech sobie Radzio idzie a leją zasłużonych!
    Zasłużył jak mało kto.
    Rozwydrzonych chłoptasi należy lać paskiem po dupie i patrzeć, czy równo puchnie. Niech leje kto chce, kiedyś chłopak podziękuje, jak już wyrosną z niego ludzie. Niech mu jeszcze poprawią laską amerykańską z dedykacją od teścia, a jak odpowiednio spuchnie, to mu zrobią okład z Żubrówki. I niech tam sobie łazi po Londynie.
    Kto tu już nie łaził.. Kuba Rozpruwacz też pono pochodził z Polski, a już na pewno był po zabiegu cyrkumcyzji.
    Nihil novi sub sole..

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930