Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1771 postów 1757 komentarzy

+ Goodbye ITI + Прощай ИТИ +

Stanislas Balcerac - Z Panamy przez PRL do III RP, czyli o wpływie Wizjonerskiej Strategii Inwestowania (WSI) na Polskę -- czytaj cała prawdę całodobowo -- na mPolska24.pl oraz na Facebook / Goodbye ITI -- i myśl samodzielnie, bez TVN24

Kibolka Koranu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Podczas kiedy co 5 minut gdzieś na świecie chrześcijanin pada ofiarą prześladowań, Kopacz chce ściągnąć do Polski masy muzułmańskich migrantów. Ma ich być "nie więcej niż kibiców Legii". Widać, że haratanie gały jest popularniejsze w PO niż myślenie.

PO to partia kopaczy piłki, więc Kopacz drybluje i drybluje w mediach, aż się zakiwa na śmierć. Nam tłumaczy, że mecz z Berlinem o muzułmańskich migrantów wciąż trwa i że ostateczny wynik nie jest jeszcze znany. A my już wiemy, że oddała mecz walkowerem. Czy została przekupiona ofertą transferu do Brukseli ?

 

Kopacz już nam deklaruje, że Polska pokornie przyjmie muzułmańskich migrantów i argumentuje, że (cytat) "to mniej osób niż kibiców na meczu Legii". Niech nam lepiej powie do której bramki gra i której drużynie kibicuje?

 

Chrześcijanie są prześladowani na całym świecie, przeważnie przez muzułmanów, średnio co 5 minut jakiś chrześcijanin staje się ofiarą:

 
Permalien de l'image intégrée
 

Czy zamiast kretyńsko wspomagać - na rozkaz Schulza i Merkel z Berlina - masową muzułmańską emigrację na europejski socjal, czy nie trzeba raczej przede wszystkim ratować naszych braci chrześcijan z Orientu ? Po co kilka miesięcy temu Kopacz i Kamiński wcałowywali się obleśnie przed kamerami w rękę Papieża Franciszka w Watykanie ?

 

Arabia saudyjska zbanowała właśnie najnowsze wydanie "National Geographic", bo na okładce jest zdjęcie Papieża Franciszka. Tolerancja ?
 
 
Może najwyższy czas zacząć uczyć tolerancji muzułmanów, zamiast bezustannie opluwać Polaków i chrześcijan ? Niech Michnik, Blumsztajn, Thun, Lis i Balcerowicz pojadą sobie do Mekki, opluwać muzułmanów, ich nietolerancję, opresję kobiet i homofobię, zobaczymy czy wrócą żywi.
 

Podczas, kiedy lewactwo wspomaga masy nielegalnych muzułmańskich migrantów, którzy z kamieniami w rękach szturmują bramy Europy, mało kto rozczula się nad losem orientalnych chrześcijan. Jeden muzułmanin jest warty 10.000 Euro podczas kiedy jeden Polak z Mariopola na Ukrainie jest nic nie warty. Czy to jest nasza skala wartości ?

 

Wczorajsze orędzie Kopacz na temat migrantów opływa w kłamstwa:

 

NIE, to nie Unia daje nam pieniądze, to są nasze własne pieniądze, pieniądze unijnych podatników, w tym Polaków, Polska jest już od 10 lat w Unii, najwyższy czas skończyć z tą mentalnością prowincjonalnego żebraka.

 

NIE, polskie służby nie zapewnią nam bezpieczeństwa (czytaj nasz niedawny wpis "Allah Być Wielki (ABW)").

 

NIE, Polska nie będzie wybierać kto do nas zostanie wysłany siłą, decyzja zostanie nam narzucona - cały świat wie, że Polska pod rządami PO nie jest państwem poważnym (państwo "istnieje tylko teoretycznie").

 

NIE, muzułmański kontyngent który Berlin chce nam wcisnąć nie będzie złożony z "kobiet i dzieci", które reprezentują tylko ułamkową część fali nielegalnych migrantów. Dostaniemy młodych byczków z iPhonami, roszczeniowych i agresywnych, co spowoduje falę agresji i gwałtów.

 

Kopacz zostało jeszcze 6 tygodni "władzy". Nie wiemy ile złego zdoła jeszcze wyrządzić w tym czasie Polsce, ale mówiąc językiem kibiców Legii, Kopacz jest już od dawna na spalonym. I właśnie strzeliła sobie samobója.

 

 
Nad prześladowanymi w Egipcie Koptami nikt w Brukseli nie zapłacze
 
 
Mali chrześcijanie są także mniej "fotogeniczni" niż mali muzułmanie
 
 
Ale muzułmanie "wzbogacą kulturowo" nas, katolickich ksenofobów
 

KOMENTARZE

  • Autor
    Póki co, to tylko Viktor Orban zachowuje się racjonalnie w wyniku zaistniałej sytuacji. Postanowił on wysłać wojsko na granice państwa.
    No, ale wojsko trzeba mieć i premiera również.
    Jeżeli nie zostaną podjęte radykalne kroki, to Europa krwią spłynie, sęk tylko w tym, że komuś o to właśnie chodzi.
  • @Jinks 00:42:18
    Tak, jak to opisuje trafnie Stanislaw Janecki (cytat): "Ale może wynika to z szerszego planu: rozmontowania i destrukcji chrześcijańskiej Europy. By na jej miejscu powstał "nowy wspaniały świat", który faktycznie będzie prawdziwym piekłem na Ziemi".
  • @Jinks 00:42:18
    //Jeżeli nie zostaną podjęte radykalne kroki, to Europa krwią spłynie,//

    Zgadzam się z Tobą Jinksie, ku takiej przyszłości i to niedalekiej zmierza to wszystko.
    Europa jest jak w jakimś amoku, nie pierwszy raz ogłupiała i ślepa udaje, że wszystko jest pod kontrolą ( jeden z blogerów napisał dziś nawet, że "dostaje odruchy wymiotne" kiedy wciąż o tym czyta)

    Ciekawe jakie będą "odruchy" kiedy zobaczy tych "gości" w pełnej krasie :(

    Pozdrawiam :))
  • najwyższy już czas zacząć nazywać to zjawisko tak jakim ono jest...
    To nie są uchodźcy, bo niestety są to perfidnie zakamuflowani najeźdźcy. Niemcy jeszcze o tym nie wiedzą, ale tego państwa już nie ma. Jeżeli ci najeźdźcy którzy już tam są sprowadzą jeszcze następne posiłki i to wszystko razem połączy się z tym tureckim Islamem który już tam siedzi od dawna i to wszystko razem wypije już ostatnią kroplę krwi wysysanego coraz większym strumieniem socjalu, to co? wezmą się ci muzułmanie do pracy? czy najpierw wezmą się za tych głupich Niemców (że już ich nie chcą utrzymywać) a potem rozpełzną się po Europie.
    Należy niezwłocznie zamknąć granicę z Niemcami (ale i pozostałe) i szczelnie obsadzić wojskiem. Wiadomo ze pozwliliśmy na sabotaź rozbrojenia Polski, wiec należy formować cywilne oddzialy do pomocy tym 4 źolnierzom na 1km naszej granicy, bo właśnie obecnie tyle ma Polska wojska do obrony naszych granic.
  • @Jan Paweł 06:55:01
    Rozbrajając nas, wmawiali nam, że od tamtego czasu będzie nas bronić nato. Jak już teraz wiemy, Nato nie tylko nas nie obroni, ale jak już nam zapowiadali, napadnie na nas (prawdopodobnie razem z muzulmanami których ubiorą w natowskie mundury).
    Każda zwłoka w formowaniu obrony naszych granic jest więc, zbrodniczym sabotażem w stosunku do Polaków.
    Najwyższy już czas skończyć z tą głupawą naiwnością, że jesteśmy bezpieczni.
  • @Jan Paweł 06:55:01
    Jeżeli ktoś jeszcze wierzy w cywilizowany sposób przekraczania granicy przez tych najeźdźców, to niech obejrzy sobie na YouTube jak wygląda regularna wojna na granicy węgierskiej.
  • zwróćmy uwagę, jak Europa została zrobiona w bambuko...
    Wmawiali nam że terroryści npadną na nas z powietrza więc konieczna jest dla naszej obrony Tarcza a tymczasem atak następuje klasycznm, średniowiecznym sposobem:-)
  • @Jan Paweł 06:55:01
    Tak, ale to nic nie da. Tzn.. da, zagramy na zwłokę.. zwłoki. Zawsze coś. Będziemy mieć miejsca w pierwszych rzędach na widowni. Więc, jednak wychodzi, że masz rację - tak.

    No wiesz, zrobili nas w bambuko już bajając o tarczy, której nie ma i o ile nie darmowa, to już bym sobie darował, jak by nam próbowali wcisnąć.

    Stanislas Balcerac, czy mi się wydaje, czy sytuacja po raz pierwszy wytrąciła, zazwyczaj wesołego Stanislasa, drukiem?
    Ta, no wiem, powód jest..
  • Polecam bardzo ciekawy wywiad...
    Warto wysłuchać do końca, bo jest tam bardzo wiele ciekawych wątków:
    https://www.youtube.com/watch?v=Y8rgbg0RFWo
  • @Jan Paweł 08:12:01
    Nie ma. (Resztę komentarza skasowałem, żeby nie ranić jego uczuć)
  • @Torin 07:59:04
    Tak prawda, wytrąciła, czuje się przygnębiony i bezradny jak ci biedni Polacy w sierpniu 1939 roku ...
  • ------
    https://www.youtube.com/watch?v=yY1hnE_Q-jw
  • @Stanislas Balcerac 09:18:39
    Nadziei nie trać. Polska z tego wyjść powinna. Nie pytaj jak, nie chcesz wiedzieć. Nic fajnego:)
    Problem taki, że nie wyjdą wszyscy Polacy. Mowy nie ma. Więc zadbać o rodzinę trzeba, jak się ma. Głupi pomysł do Stanów, albo Australii się wybierać teraz, siedzieć na dupie w starej bidzie najlepiej, jak Cię nie ma w kraju to zjeżdżaj z powrotem do nas. Piszesz "sierpień". To taka przenośnia rozumiem, ale to potrwa raczej dłużej, niż kilka miesięcy i naoglądamy się dziwów, jakich świat jeszcze nie widział w starej unii, ale pewnie nie tylko. Np w Bułgarii.
    Kup cukier i całą resztę. To była taka przenośnia z mojej strony.. nie chodzi o cukier.
  • @Stanislas Balcerac 09:18:39
    Jesteśmy przede wszystkim poddanymi Matki Boskiej Królowej Polski, co tak pracowicie starają się nam wybić z głowy a My Polacy im na to pozwalamy.
    Myślę, że tym razem nie powinniśmy tego lekceważyć, tak jak przed Powstaniem Warszawskim. Zachęcam do przeczytania artykułu na portalu Maruchawordpress.com pt: Objawienia w Siekierkach (1943) a Powstanie Warszawskie.
    Niestety nie potrafię z tableta, na którym piszę, wstawić linka. Ale bardzo łatwo można ten artykuł znaleźć.
  • @Stanislas Balcerac 09:18:39
    Polakom nigdy nie było lekko, nie jest i.. nie będzie. Mamy jednak mocne punkty oparcia: Kościół Katolicki (słabnący niestety ale... jeszcze solidny), mamy Królową Korony Polskiej z Symbolem na Jasnej Górze i mamy Chrystusa Króla, w którego wiara kurczy się, topnieje i spłyca. Na ile mocna jest... czas pokaże i widoczne skutki. W Polsce cuda się zdarzają. Pan Bóg nas nie wyręczy ale na pewno pomoże. Niechaj żywi nie tracą nadziei!
  • @
    Najprawdopodobniej także broń jest już przygotowana wcześniej i czeka dla nich na odpowiedni moment. Przemycona w kontenerach "wolnym i nie skrępowanym handlu w granicach europejskich". O braku możliwości sprawdzania tego co wwożone jest do Polski mówią otwarcie ostatnio celnicy.
  • @Autor
    na terenie Europy przebywa ok 30-50mln muzułmanów - wystarczy tylko iskra...iskrą może być sytuacja gdy jakieś służby będą zmuszone do użycia ostrej amunicji przeciw "uchodźcom" - może nawet nie będą zmuszone, tylko użyją jej w ramach realizacji obłąkańczego planu. A potem to już będzie "Allach akbar"....
    ...siądźmy wygodniej w fotelach...zanim do nas dotrą

    rzeczywistość nabiera przyspieszenia - polecam również:
    http://kresy24.pl/72947/na-polske-ruszyla-przez-bialorus-lawina-uchodzcow-z-azji-i-kaukazu-horror-w-terespolu-to-czeczenski-dzien-swistaka/
  • @Andrzej Tokarski 11:11:17
    Myślę, że więcej. 80-100mln. Przecież duża część z nich nie występuje w żadnych papierach, ani komputerach. Nawet nie widział ich nigdy żaden urzędnik, czy policjant. Wjeżdża ciężarówka do strefy no-go i wyjeżdża, a marsylia? inne porty? Opanowane/przekupione urzędy imigracyjne? Papiery gotowe po kilkaset ojro? Bądźmy realistami..

    Wiecie co jest śmieszne? Turcję też zaorają. No i byli sobie turcy;p
    Akbar turk sobie byli nawet. To jakby ich bękarty, nie?
  • @Torin 11:37:40
    cóż, cywilizacje przychodzą i odchodzą - ta białego człowieka jest/była? dostatecznie zbrodnicza, by zasłużyć na zagładę

    ale żeby w taki głupi sposób - alianci w Normandii budowali makiety, porty, specjalne maszyny, statki, barki, broń, lotnictwo, spadochroniarze, poświęcali życie tysięcy żołnierzy - a to okazuje się żałosna naiwna amatorszczyzna.

    Wystarczyło wysłać uchodźców....

    ale jaja, ale jaja
  • @Stanislas Balcerac 09:18:39
    Pomarszczona od botoksu alkoholiczka, koślawy Peron 5ty Kopacz w nierzadzie powiada, że Niemcy i Europa za przykładem USA będzie wielokulturowa. Tyle, że do USA sprowadzili ludność z Afryki żydzi parający się tym rzemiosłem od wieków, w kajdanach żeby pracowali na nich jako ich niewolnicy w 17 wieku. Stąd mają ludność wielokulturową. Niemcy w Afryce mają kolonie. Kolonie złota, srebra, diamentów i kobaltu, etc. W latach minionych pracowała dla nich czarna ludność w afrykańskich kopalniach z wielkimi numerami na koszulce na plecach i na przodzie jako niewolnicy. Stad czarny ląd ciągnie teraz do Niemiec - do swoich właścicieli aby odebrać swoją nagrodę. Tymczasem kraje Europy Wschodniej, grupa Wyszechgradzka nigdy kolonii nie miała, ani w Afryce, ani w Azji ani w Ameryce Łacińskiej (Płd) ani nigdzie. Dlaczego więc my mamy oddawać posługi ludności napierającej na chama na Europe. To jest najazd nie imigracja. Albo dobrowolnie ich wpuszczą, albo wejdą na sile całą zgrają. [Janusz Korwin-Mikke: Drodzy Rodacy, którzy głosowaliście za Anschlußem do Unii Europejskiej oblizując się na myśl o pieniądzach, jakie dostaniemy – przeczytajcie, co w wywiadzie dla dziennika "Bild" powiedział tow. Sigmar Gabriel, vice-Merkel:
    „Kto nie podziela naszych wartości, ten nie może ciągle liczyć na nasze pieniądze”.
    Tow.Gabriel jest, oczywiście , socjalistą z SPD – do której należy też tow.Marcin Schulz, który groził nam użyciem siły jeśli nie będziemy ich słuchać.
    Niestety, Kochani: tow.Gabriel ma Recht. „Nie ma nic takiego, jak darmowy obiad” - jak mówił nam kiedyś śp.Milton Friedman. Dawniej ludzie oddawali życie za niepodległość Polski – parę lat temu sprzedaliście ją za 200 zł od hektara. Chińczycy NIC nie biorą od NIKOGO, pracują – i dlatego rozwijają się znacznie szybciej! I są dumni ze swojego kraju!
    A my?]-Przypomnijmy, że jeśli chcemy mniejszą ilość uchodźców to musimy zapłacić 6500 euro od łebka. I jesteśmy zwolnieni na pół roku(!). Korwin ma 100% racji, nic nie ma za darmo. Albo pracujesz n siebie i żyjesz z pracy własnych rak, lepiej czy gorzej, albo jesteś wiecznym pachołkiem, niewolnikiem takich tuczników jak Sigmar. Mi dosłownie klapa opadła, gdy usłyszałam jak potraktował słowackiego europarlamentarzystę. Napluł, to za mało powiedziane. Jak oni tak rozmawiają tam w Brukseli z naszymi pożal się boże "politykami" to nic, tylko w żałobę się odziać. Choć Korwin nie z mojej bajki to u Korwina podoba mi się jedno, konsekwencja w swoich poglądach, które jak się okazuje są słuszne i wynikają nie z dbania o swój stołek poselski lecz obserwacji rzeczywistości i doświadczeń własnych. Dlatego jego poglądy i tezy się sprawdzają na przestrzeni dziesiątek lat. Poglądy, które prezentuje, były kiedyś normą, poglądami każdego trzeźwo myślącego i odpowiedzialnego człowieka. I zgodnie z tymi poglądami ludzie pracowali, zabezpieczali się na przyszłość, kształtowali odpowiedzialnie więzi rodzinne i rozwijali gospodarczo kraj. Obyśmy do tego wrócili, bo inaczej utopimy się w pseudo socjalistycznym bagienku unii i rabunkowej gospodarki Niemiec. Jestem za procedurą wychodzenia z UE z prostego powodu, UE tonie, a nasz kraj z potencjałem Polaków, gospodarczo jest w stanie odbić się i to znacznie, wpływając na zarobki. A zacząć trzeba od likwidacji wszelkich przywilejów, redukcji urzędników i polityków.
    Głosowałem wtedy przeciwko przystąpieniu bo wiedziałem z czym się to wiąże. Za traktat Lizboński Kaczyńskim i PiSowi nigdy nie wybaczę. Wiedziałem, że dość szybko doświadczymy kłopotów z tym związanych. Przed nami umowa z USA. To już nic nie wyhodujemy ani nie wysiejemy bez licencji wielkich firm. Zobaczysz, że podobnymi słowami będą (a w zasadzie już zaczynają to robić) nas kusić do przyjęcia TTIP. Wolny handel, wspólny rozwój i inne wzniosłe hasła. A za parę lat okaże się, że chodziło o coś zupełnie innego. Czyli nie tylko żydowski handelek, ale i ARBITRAŻ i jesteśmy POgrzebani, a właściwie cała unijka jeśli POdpisze, jeden mądry jak zwykle ORBAN co się sprzeciwia !!!, bo osądzać będzie amerykański terrorysta, co bombardował kraje arabskie....Przypominam, że ideę wolnego przepływu towarów i ludzi w ramach UE ostatecznie pogrążył Traktat Lizboński, o którego podpisanie tak chętnie zabiegał Tusk i Lech Kaczyński.... czyli PiS i PO ;-) Reżymowe media tak chętnie nazywają Faraga i Mikkego "skrajną prawicą" i "eurosceptykami" którzy chcą zniszczyć UE... BZDURA oni chcą powrotu do podstawowych idei UE, na których państwa członkowskie zbudowały swoje bogactwa. No ale jak alkoholik, żydolewak po powszechniaku (coś jak nasz Bolek, choć on to przysposobienie do zawodu nalewacza wody do akumulatorów w POM zrobił) pederasta Schulztze ma nazywać Mikkego skoro ten czerwony towarzysz, komuch czystej krwi nie ma nawet matury (jest mianowanym szefem PE) a Mikke ma IQ wyższe niż wszyscy Komisarze UE ;-) Za tę wypowiedź z całym szacunkiem dla JKM - w referendum Polacy dali się po prostu nabić w butelkę choć ja nie ponieważ głosowałem jak rodzina znajomi na NIE!!!. Ja też się nie pisałem na poddaństwo. Wchodząc do UE straciliśmy suwerenność. Tragiczne jest również to, że zniszczyliśmy polskie banki/krwioobieg gospodarki każdego państwa, polski przemysł, stocznie, huty, ośrodki badawcze, etc...i polskie rolnictwo. Od 2003 roku w myśl ustawy o nasiennictwie, polski rolnik może siać tylko materiał kwalifikowany, który ma swojego właściciela( Bayer, Monsanto i parę polskich firm. Informacje o UE, które przekazywał nam WTEDY rząd mówiły wyłącznie o strefie wolnego handlu i swobodnego przemieszczania się dla obywateli UE. Gwarantowano nam niepodległe państwo z własną kulturą i ustawodawstwem. Traktat Lizboński podpisany przez naszych przedstawicieli zmienił niestety wszystko. W tej sytuacji wyjścia są dwa :1) Zlikwidować rząd i parlament w Polsce (skoro i tak nic nie znaczą ) i oddać się w całkowite władanie UE - pod warunkiem, że zarobki i emerytury będą w porównywalnej wysokości do tych u nich, lub 2) rozpocząć procedurę wychodzenia z UE. Trzeciego wyjścia nie ma. Przedstawiciele eu- kołchozu mają jak widać nadzieję, że uda im się oskubać nas do końca ze wszystkiego.
  • @Stanislas Balcerac 09:18:39
    http://cs628127.vk.me/v628127721/1c8c7/dM-Ugxvr0VA.jpg W 1946 roku Niemcy zmuszono do podpisania "Kanzler Akt"/"Chancellor act" z 25 maja 1946 , który daje pełne prawo USA do wyznaczania kanclerzy Niemiec i zwierzchnictwo USA nad ich siłami zbrojnymi w tym ZSSR/Rosji!!!.
    Ten akt istnieje i jest ważny po dzień dzisiejszy bo nikt do z sygnatariuszy nie anulował. "Kanzler Akt" /"Chancellor act" z 25 maja 1946 roku o wasalizacji Niemiec do 2099 roku!!! Nieoficjalnie to generał Martin E. Dempsey Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów i najwyższy rangą oficer w całych Siłach Zbrojnych Stanów Zjednoczonych zgodnie z obowiązującym do 2099 roku tym "Kanzler Akt" i jako nadzorca Bundeswehry, i reszty sił zbrojnych Niemiec o czym ten akt wspomina podjął decyzję o blokadzie Schengen, czyli granic w JEWUE. Także zgodnie z tym aktem Niemcy dopiero po 2099 roku mogą starać się o zwrot swego złota(o ile jeszcze jest w Forcie Knox, co jest wątpliwe) i o ile jeszcze do 2099 roku Niemcy będą istniały, ponieważ są na drodze zamienienia się w Wielki Kalifat Niemiecki. Tu macie oryginał "Kanzler Akt" / "Chancellor act" z Biblioteki USA...!!! TRIAL I
    THE MAJOR WAR CRIMINALS

    BEFORE
    THE INTERNATIONAL

    MILITARY TRIBUNAL

    NUREMBERG

    14 NOVEMBER 1945 - 1 OCTOBER 1946' This volume is published in accordance with the
    direction of the International Military Tribunal by
    the Secretariat of the Tribunal, under the jurisdiction
    of the Allied Control Authority for Germany.
    https://www.loc.gov/rr/frd/Military_Law/pdf/NT_Vol-XII.pdf oraz tu http://crimeofaggression.info/documents/6/1946_Nuremberg_Judgement.pdf Holmberg v. Armbrecht
    327 U.S. 392 (1946)Annotate this Case
    Syllabus Case
    U.S. Supreme Court

    Holmberg v. Armbrecht, 327 U.S. 392 (1946)

    Holmberg v. Armbrecht

    No. 505

    Argued February 1, 1946

    Decided February 25, 1946

    327 U.S. 392


    CERTIORARI TO THE CIRCUIT COURT OF APPEALS

    FOR THE SECOND CIRCUIT Całość pod linkiem: https://supreme.justia.com/cases/federal/us/327/392/case.html TWO HUNDRED
    AND SEVENTEENTH DAY
    Monday, 30 September 1946 http://avalon.law.yale.edu/imt/09-30-46.asphttps://www.loc.gov/rr/frd/Military_Law/pdf/NT_Vol-XIV.pdf
  • @Andrzej Tokarski 11:11:17
    Unia narzuci nam pomysły eurokratów. Imigrantów przyjmiemy dobrowolnie, ale przymusowo(sic!!!)...Wedle ustaleń Komisji Europejskiej przyjmowanie uchodźców przez państwa wspólnoty odbywać się będzie na zasadzie dobrowolności. Problem w tym, że do takiego postępowania kraje zostaną zmuszone i nie będzie możliwości rezygnacji z „dobra” jakim są przybysze Bliskiego Wschodu i Afryki. Absurd? Nie! To codzienność Unii Europejskiej.

    Liczba imigrantów, jakich przyjęcie „dobrowolnie narzuci” nam Unia Europejska, będzie mniejsza niż początkowo zakładana. 3,5 tys. osób przyjmą kraje stowarzyszone ze wspólnotą, dlatego też liczba przybyszów wydzielona dla Polski zostanie pomniejszona od 150 do 700 osób. Ponadto w pierwszej turze weźmiemy na swoje barki ponad 5 tysięcy „uchodźców”. Jest to efekt decyzji Węgier. Ojczyzna Petőfiego nie weźmie udziału w brukselskiej inicjatywie, gdyż nie chce zgodzić się na unijny nadzór nad swoimi ośrodkami dla uchodźców.

    Propozycje Komisji Europejskiej o dobrowolnym przymusie we wtorek poznają ministrowie sprawę wewnętrznych państw wspólnoty.

    – W dokumentach nie będzie słowa automatyzm czy obowiązkowość w sprawie przyjmowania uchodźców. Nie będzie także mowy o kluczu i kryteriach podziału azylantów. A to oznacza, że traci na znaczeniu cały system obowiązkowego podziału na kwoty – powiedział dziennikarce RMF FM luksemburski dyplomata.

    To niestety nie pełny obraz propozycji. Zdaniem przedstawiciela kierującego obecnie Unią Luksemburga, dokument będzie wiążący, a wypełnianie zawartych w nim zobowiązań będzie obowiązkowe.

    Dobrowolność pod przymusem ma być kompromisem między stanowiskiem państw Europy Środkowej, sceptycznych wobec narzucania „kwot”, a stanowiskiem Niemiec, żądających podporządkowania się brukselskim decyzjom przez wszystkich. I chociaż w dokumentach nie pojawi się słowo „przymus”, to postanowienia eurokratów będą wiążące. Wszyscy są równi, ale Niemcy są równiejsi. Źródło: rmf24.pl Read more: http://www.pch24.pl/unia-narzuci-nam-pomysly-eurokratow–imigrantow-przyjmiemy-dobrowolnie–ale-przymusowo,38331,i.html#ixzz3mSTqDcAm Ps... Oto protoplasta "dobrowolnego przymusu": Mechanizm "dobrowolnego przymusu" zademonstrował na konferencji w Poczdamie Stalin! Mianowicie w trakcie rozważań nad przyszłym losem Niemców wystąpił on z propozycją przesiedlenia ich na Madagaskar… Jednakże zachodni przywódcy obruszyli się na ten pomysł twierdząc, że opinie publiczne ich krajów na pewno na coś takiego się nie zgodzą, chyba …,chyba, że Niemcy dobrowolnie wyrażą zgodę na własne przesiedlenie. Stalin swoim zwyczajem zapalił fajeczkę, po czym po dłuższym namyśle zaproponował kompromis. Mianowicie przesiedli się Niemców łącząc dobrowolność z przymusem. Oczywiście zachodni przywódcy zaśmiali się głośno, bo przecież taka opcja jest niewykonalna. Na to Koba kazał sobie podać łyżkę, szklankę musztardy i polecił przyprowadzić psa. "Tak wygląda przymus" - zapowiedział, wpychając jednocześnie na siłę w pysk psa łyżkę musztardy. Naturalnie pies opierał się z całych sił przed przymusową konsumpcją. "A tak wygląda dobrowolność" -kontynuował Stalin podsuwając łyżkę musztardy psu pod nos. Zwierzę oczywiście odwróciło głowę. Na koniec demonstracji Stalin podniósł psu ogon, po czym posmarował musztardą jego podogonie. Ponieważ musztarda zaczęła psa szczypać w tym czułym miejscu, to pies "nolens volens" zaczął ją wylizywać!…. "A tak wygląda dobrowolny przymus "- zawołał Stalin tocząc triumfalnym wzrokiem po oniemiałych z wrażenia przywódcach państw demokratycznych….. A teraz puenta: komu w Polsce trzeba posmarować podogonie? Przeczytałem na portalu „interia” o hotelu w którym zostaną umieszczeni imigranci z Syrii. Dodałem komentarz: „Tak wygląda hotel w którym zamieszkają imigranci z Syrii” wraz z linkiem http://pl.hrs.com/germany/frankfurt-oder/ramada.html. I wiecie co? Zostałem ocenzurowany jako rasista. Żyję ponad pół wieku ale takiej cenzury nie pamiętam. W Polsce PRL-u był zapis Konstytucyjny że „KAŻDY OBYWATEL PRL MA PRAWO DO PRACY, JEST JEDNAK JEGO SZCZYTNYM obowiązkiem PRACA ! Tak więc w tej konkretnej sytuacji, aby Narzucić Polsce czy innym Państwom b. Bloku Sowieckiego wchodzących w skład UE TEN SZCZYTNY obowiązek, musimy się przeciwstawić UBEZWŁASNOWOLNIENIU przez masońską UE ! Nie ma nikt prawa a zwłaszcza Unia która żeruje Ekonomicznie na krajach Wspólnoty by coś narzucać siłą, BOWIEM INNE PRIORYTETY PRZYŚWIECAŁY PAŃSTWOM WSTĘPUJĄCYM DO jak się okazuje obecnie EUROKOŁCHOZU, a na to NIE MA ZGODY SUWERENNYCH PAŃSTW a zwłaszcza polski ! Za Zdradę Stanu już w chwili obecnej Pan Prezydent Andrzej DUDA winien pozbawić Tuska Donalda obywatelstwa POLSKIEGO, a co za tym idzie i Pełnomocnictwa – w języku Dyplomatycznym MANDATU PRZEDSTAWICIELSTWA A WIĘC Immunitetu Polskiego Przedstawiciela w UE ! https://www.youtube.com/watch?t=1&v=t2-7iUZUFQ4
  • @Andrzej Tokarski 11:11:17
    Szwab – diabłu brat....W tym roku doszło już w Niemczech do 336 ataków na ośrodki, w których przebywają uchodźcy. Jest to kolejny smutny rekord. W całym ubiegłym roku takich ataków odnotowano „zaledwie” 175. Jak grzyby po deszczu wyrastają radykalne organizacje sprzeciwiające się islamizacji Niemiec.

    W lipcu świat obiegła relacja ze spotkania Angeli Merkel z młodzieżą w jednej ze szkół w Rostocku, podczas którego kanclerz Niemiec do płaczu doprowadziła 13-letnią palestyńską dziewczynkę mówiąc, że jej kraj nie jest już w stanie przyjmować kolejnych uchodźców. W lewackich i poprawnych politycznie światowych mediach ruszyła lawina krytyki, więc ratując swój nadszarpnięty wizerunek Merkel kolejnymi wypowiedziami tak naprawdę zaprosiła grzecznie Syryjczyków do siebie. Na efekty nie trzeba było czekać. Tysiące uchodźców próbujących dotrzeć do Niemiec zaczęło masowo deklarować swoje syryjskie pochodzenie. Większość z nich nie posiada żadnych dokumentów poświadczających tożsamość, a 70 procent z nich to młode jurne byczki.

    Winni łże-chrześcijanie z Polski

    Tymczasem nad Wisłą lewactwo postanowiło o ksenofobię, rasizm i nietolerancję oskarżyć nie Niemców, ale Polaków ze szczególnym uwzględnieniem katolików. Oto trzy próbki plucia nam w twarz.

    Jarosław Kurski w „Gazecie Wyborczej”: Byłem głodny, byłem spragniony, byłem przybyszem… Kościół przypomina, że pod postacią uchodźcy sam Chrystus puka do naszych drzwi. Do kraju – jak się szczycimy – „tolerancji i bez stosów”, w którym na wigilii podczas Bożego Narodzenia stawia się na stole talerz dla nieznanego przybysza. Tyle teoria. Praktyka jest bolesna.

    Agnieszka Holland w Newsweeku: Nasuwają mi się skojarzenia z II wojną światową i stosunkiem znacznej części polskiego społeczeństwa do Holokaustu. Nie myślę o tych, którzy wydawali Żydów, ale o obojętnych, którzy zamykali drzwi. Gdy przez taki pryzmat spojrzy się na sprawę uchodźców, to dzisiejszy egoizm przestaje dziwić. Wtedy chodziło o sąsiadów, ludzi znanych, z którymi żyło się przez lata na jednej ulicy, w jednej wsi. Dziś – o zupełnie obcych, przybywających z daleka, których obecność oznacza konieczność podzielenia się z nimi. Po co więc przejmować się ich losem?[…] To, że polski katolicyzm jest totalnie wsobny, wiemy nie od dziś. To łże-chrześcijaństwo rozgrzeszające narodowy egoizm wybuchający zawsze wtedy, gdy trzeba się z kimś dzielić. Mentalność Kalego mamy we krwi.

    Publicysta „Gazety Wyborczej”, Konstanty Gebert na łamach „New York Times” bezpardonowo atakuje Polaków oskarżając nas o wrogie nastawienie do uchodźców, islamofobię oraz bredzi o jakimś wielkim długu jaki mamy do spłacenia Europie.

    Pusty talerz dla nieznanego przybysza, zamykane z obojętnością drzwi, dług wdzięczności do spłacenia – czyż nie chwyta to za serce? Idę, więc do tych drzwi, spoglądam przez judasza…i nikogo nie widzę. Uchylam je ostrożnie, a za nimi też nikogo nie ma. Pytam, więc Kurskiego, Geberta i Holland gdzie są te tysiące chętnych do osiedlenie się w Polsce? Pokażcie, choć jednego uchodźcę, który z pełną świadomością oświadcza, że jego marzeniem jest dotarcie do Polski i układanie sobie życia nad Wisłą. Czy już nie czas, aby Jakub Sobieniowski z TVN24 ruszył na Węgry i tam przeprowadził wstrząsający wywiad z przebraną w łachmany Omeną Mensach, która wykrzyczy przez łzy: Chcę do Polski – kraju Kurskich, Michników, Gebertów, Śród, Żakowskich i Lisów!

    Prawda jest taka, że celem uchodźców są Niemcy i to one starym wypróbowanym w czasie drugiej wojny światowej zwyczajem próbują niechciane już nacje przetransportować na wschód pozbywając się kłopotu, jaki sami sobie sprokurowali. Rasa panów postanowiła kiedyś sprowadzić przedstawicieli „mniej wartościowych narodów” do tak zwanej brudnej roboty, której nie godzi się wykonywać prawdziwemu Niemcowi. Ilość imigrantów urosła do kilkunastu milionów, więc dzisiaj pod szczytnym hasłem europejskiej solidarności próbują oni przesadzić zaproszonych do stołu gości i zaprowiantować ich w Polsce oraz innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej, które takich problemów jeszcze nie mają.

    I jeszcze dwa słowa do Kurskiego, Geberta i Holland. Cóż stoi na przeszkodzie abyście zaprosili do swoich domów po jednej muzułmańskiej rodzinie? Wykażcie się empatią i tolerancją. Stać was na to – dajcie dobry przykład. Przekonajcie ich, że będzie im tu lepiej niż w Niemczech. Jeżeli już dostaną azyl to będą mogli skorzystać z prawa do łączenia rodzin i jak dopisze wam szczęście to w krótkim czasie pomnożycie swoich gości razy dziesięć. Na znak solidarności z Jarosławem Kurskim, Konstantym Gebertem i Agnieszką Holland deklaruję dostarczyć im trzy śpiwory i trzy karimaty, które akurat mam wolne. I jeszcze jedno szanowni Holland, Gebert i Kurski. W średniowieczu państwo Polskie było największym skupiskiem Żydów w Europie. Przybywali tu masowo z powodu prześladowań, jakich doznawali w Zachodniej Europie. To u polskich „łże-chrześcijan” znaleźli schronienie i niezwykle tolerancyjnych sąsiadów. To w okupowanej przez Niemców Polsce – jedynym kraju gdzie okupant karał śmiercią za jakąkolwiek pomoc Żydom – znalazły się tysiące polskich rodzin, które ryzykując życie swoje i bliskich ratowały żydowskich sąsiadów. Najwyższy czas na słowo dziękuję, które jednak nigdy z ust perfidnych kłamców, manipulatorów i nienawidzących Polaków faryzeuszy nie padnie. Czas na słowo dziękuję i spłacenie długu wdzięczności, zwłaszcza, że nieznane są przypadki, aby na terenach zajętych w 1939 roku przez sowiety, choć jedna polska rodzina została uratowana przez żydowskich sąsiadów przed wywózką na nieludzką ziemię. Było raczej na odwrót. Znanych jest mnóstwo przypadków denuncjowania Polaków do NKWD. Dodam, że za pomoc Polakom obligatoryjna kara śmierci nie groziła. To nie przypadek, że dzisiaj idąc w ślady swego ojca, sowieckiego agenta, Bolesława Geberta, Konstanty Gebert podobnie jak on pluje na Polskę w USA.

    Solidarność

    To słowo, które kompletnie się w Europie zdewaluowało i każdy wyciera sobie nim gębę by załatwić własne interesy. Niemcy chcą dyktować innym państwom politykę imigracyjną, choć nie mają do tego żadnego prawa i nie mówi o tym żaden traktat. Polityka imigracyjna jest w rękach suwerennych państw i wara od niej szwabom. Tak, także mentalnym szwabom – takim jak wysługujący się Angeli Merkel szef Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker, który oświadczył w europarlamencie: Europa jest kontynentem, gdzie prawie wszyscy kiedyś byli uchodźcami. Miliony Europejczyków uciekały przed prześladowaniami, wojną, dyktaturą i opresją. […] 20 mln potomków Polaków mieszka poza Polską w wyniku emigracji politycznej i ekonomicznej, po wysiedleniach, przesiedleniach podczas bolesnej historii Polski.

    Służący Niemcom bezrefleksyjny niedouczony cham akurat Polaków mógłby sobie darować, bo spora część z tych 20 milionów uciekła przed niemieckimi zaborcami, okupantami i zbrodniarzami. O solidarności UE z Polską przekonaliśmy się, kiedy Rosja nałożyła sankcje na polską żywność. O niemieckiej solidarności przekonaliśmy się, kiedy w cieniu dramatu z uchodźcami Niemcy i Rosja podpisały kilkanaście dni temu we Władywostoku umowę na budowę kolejnego uderzającego w polskie interesy rurociągu Nord Stream II. O europejskiej solidarności przekonaliśmy się, kiedy do Polski dotarła przed laty kilkudziesięciu tysięczna fala czeczeńskich uchodźców uciekających przed działaniami zbrodniarza Putina. Wtedy częściej słyszeliśmy o niedrażnieniu cara niż o empatii, tolerancji, współczuciu i konieczności wspólnej skoordynowanej pomocy państw UE. Tak, więc żryjcie szwaby sami tę żabę i nie konstruujcie kolejnej masowej deportacji przedstawicieli innych narodów. To są wasi goście, których sami zaprosiliście, a krwawą czkawką odbije to się całej Europie. Jeżeli już ktoś ma wam pomóc w rozwiązaniu problemu to podpowiadam. Bez trudu nawet milion muzułmańskich uchodźców mogą przyjąć ich bogaci kuzyni z Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

    Do muzułmanów mieszkających w Polsce

    Na internetowych forach pod wpływem lewackiej antypolskiej propagandy i nagonki, której przykłady przytoczyłem powyżej pojawiły się tak dramatyczne jak i absurdalne, a nawet idiotyczne wpisy typu: ISIS to nie tylko Bliski Wschód, od paru dni mam wrażenie że żyję wśród ISIS w wersji PL.

    Arabskie oraz mieszane polsko-arabskie rodziny piszą, że czują się zagrożone i jednocześnie domagają się przyjęcia przez nasz kraj uchodźców. Pisanie o „ISIS w wersji PL” to Himalaje głupoty i woda na młyn obłudników z Czerskiej. Czy wierzycie, że intencją środowisk żydowskich jest przychylenie muzułmanom nieba? Ja twierdzę, że bardziej zależy im na skłócaniu z Polakami każdego, kto tylko da się urobić tym zawodowym faryzeuszom.

    Czy ktoś tu w Polsce masowo morduje muzułmanów ścinając im głowy? Czy ktoś ich zabija tylko za posiadania Koranu? Arabowie, Kurdowie oraz wszyscy ci, którzy świadomie wybrali sobie Polskę, jako kraj zamieszkania, założyli tu rodziny i uczuciowo związali się z Polską są naszymi dobrymi sąsiadami. To smutne, że nie rozumieją, iż wśród tysięcy uchodźców nie ma jednej osoby, której celem wymuszonej wojną czy biedą wędrówki ludów jest Warszawa. Oni wszyscy idą na Berlin, bo to stamtąd wystosowano zaproszenie. Czyżbyście byli za przymusowym przemieszczaniem, czyli relokacją ludzi wbrew ich własnej woli? Przecież to jest polityka żywcem ściągnięta z państwa Izrael i stosowana wobec Palestyńczyków. Jesteście za sprowadzeniem tu ludzi, dla których Polska nie jest, nigdy nie była i nie będzie ziemią obiecaną? Nie da się okazać gościnności komuś, kto się z gościną do nas nigdy nie wybierał. To, co proponują Niemcy to jest przymusowe wywiezienie muzułmańskich uchodźców jak najdalej od żyjących w dobrobycie obywateli własnego państwa. Czy wyobrażacie sobie, czym może zaowocować rozczarowanie tych, którzy wbrew swojej woli przewiezieni zostaną do Polski? Czy możecie wziąć odpowiedzialność za ludzi, którzy poczują się tu więźniami?

    Proponuje choćby pobieżne przestudiowanie polskiej historii. Trudno szukać na świecie bardziej tolerancyjnej i gościnnej dla obcych przybyszów nacji. To właśnie pod skrzydłami chrześcijańskiej Rzeczpospolitej przez wieki chronili się wszyscy prześladowani za wyznawaną religię czy politycznie poglądy. Różnica z dzisiejszą sytuacją polegała na tym, że wtedy dla nich wybór Polski był od początku do końca świadomy oraz przemyślany i nikt nie transportował ich tu siłą.

    Unia Europejska stała się dzisiaj tylko przykrywką i kamuflażem, zza których coraz głośniej rozbrzmiewa pieśń: Deutschland, Deutschland über alles. Europa nie rozkłada się i nie gnije z powodu inwazji islamu. Przyczyną jest programowa ateizacja oraz laicyzacja odcinająca Europejczyków od chrześcijańskich korzeni. To zorganizowana klika złożona ze środowisk, których reprezentantem w Polsce jest „Gazeta Wyborcza” i Fundacja Batorego doprowadza stary kontynent do coraz szybciej nadciągającej tragedii i agonii. I na koniec apel. Nie płaćmy za głupią i szkodliwą politykę Niemiec. Powtarzam – niech Niemcy sami teraz żrą tę żabę.

    To nie nasz cyrk i nie nasze małpy.

    Artykuł opublikowany w Warszawskiej Gazecie

    Dla Wirtualnej Polonii autor

    Mirosław Kokoszkiewicz

    Ps... Ciekawy jestem jak praktycznie będzie wyglądało to rozmieszczanie po innych europejskich krajach. Przecież ci imigranci będą protestować. Jak Niemcy zamkną wszystkie granice, to ci nowi będą podnosić larum, że w ramach łączenia rodzin, a tam mają rodziny. W najgorszym przypadku, zmuszeni do trwania w kraju, którego nie chcą, będą wszczynać burdy i protesty. Wtedy proponuję inteligentnie ich kierować pod siedzibę Wyborczej, aż stamtąd wykurzą Michników, Kurskich i inne gadziny, ponadto pod chałupy takich kurskich, Gebertów, Hollandów jako sprawców ich nieszczęść. Agnieszka Holland w Newsweeku:
    Nasuwają mi się skojarzenia z II wojną światową i stosunkiem znacznej części polskiego społeczeństwa do Holokaustu. Nie myślę o tych, którzy wydawali żydów, ale o obojętnych, którzy zamykali drzwi. Gdy przez taki pryzmat spojrzy się na sprawę uchodźców, to dzisiejszy egoizm przestaje dziwić. Wtedy chodziło o sąsiadów, ludzi znanych, z którymi żyło się przez lata na jednej ulicy, w jednej wsi. Dziś – o zupełnie obcych, przybywających z daleka, których obecność oznacza konieczność podzielenia się z nimi. Po co więc przejmować się ich losem?[…] To, że polski katolicyzm jest totalnie wsobny, wiemy nie od dziś. To łże-chrześcijaństwo rozgrzeszające narodowy egoizm wybuchający zawsze wtedy, gdy trzeba się z kimś dzielić. Mentalność Kalego mamy we krwi.
    ****
    Taż durna kobieto zadzwoń ty do tego swojego ziomala Benjamina Netanyahu i zapytaj dlaczegóż to Izrael nie wpuszcza uchodźców?
    Od nas się odpierdol raz na zawsze! Ale wstyd
    http://wpolityce.pl/swiat/266162-polska-rozbije-grupe-wyszehradzka-by-przypodobac-sie-berlinowi-przecieki-z-brukseli-psiapsiolka-piotrowska-niezdecydowana-ws-imigrantow-nagly-telefon-do-warszawy
  • @Andrzej Tokarski 11:11:17 z sieci...
    Maria_st pisze:

    I bez wplywu zderzacza na nasze losy sami siebie unicestwiamy :

    „Czyż nie takie są skutki dotychczasowych działań kanclerz Merkel i wypowiedzi szefa KE Junckera?

    Przecież postawa Europy, a przede wszystkim Niemiec, powoduje, że dziś na europejskich granicach kłębią się tłumy młodych mężczyzn – imigrantów ekonomicznych i takich ludzi, których tam w ogóle nie powinno być, bo obrzucających kamieniami policję. Jest widoczne i oczywiste, że rodziny z dziećmi stanowią wśród uchodźców znakomitą mniejszość. Oznacza to, że w obozach nadal tkwią bez pomocy ci najsłabsi, najbiedniejsi – czyli właśnie ci, którym Europa powinna naprawdę pomóc. Wniosek: Europa stara się – nieudolnie – pomagać wcale nie tym, którzy na tę pomoc najbardziej zasługują.

    Ale jest jeszcze gorzej: nie pomagając tym ludziom w wystarczający sposób w obozach na terenie Turcji, a jednocześnie obiecując im – pochopnie i nieodpowiedzialnie – azyl w Europie, de facto zmusza się uchodźców do korzystania z usług przemytników, wręcz pcha w ich ręce, co oznacza jednocześnie, że zmusza się do narażania życia, a nawet do jego utraty. No bo jak inaczej mogą tu dotrzeć? Nie ma innych sposobów. Wychodzi na to, że Unia Europejska jest ewentualnie w stanie pomóc ludziom uciekającym przed wojną i śmiercią, ale stawiając im wcześniej bezwzględny i okrutny warunek: najpierw muszą zapłacić tysiące euro przemytnikom-przestępcom, zdać się całkowicie na nich, a później jeszcze muszą postarać się, aby nie utonąć u wybrzeży Turcji lub Grecji. I to ma być ten niemiecki i europejski humanitaryzm?

    Cóż może być bardziej nieodpowiedzialnego, bardziej nielogicznego, co może być bardziej bezmyślnym i nieetycznym działaniem?

    Czy te rodziny z dziećmi nie powinny zostać otoczone opieką napływającą z UE przede wszystkim tam, gdzie są, czyli na terenie Turcji, Libanu, Jordanii? Czy te z nich, które zakwalifikują się (już tam, na miejscu!) do uzyskania azylu w Europie, nie powinny mieć zapewnionego bezpiecznego transportu do Europy? Czy nie powinno się odpowiednio wcześniej stworzyć specjalnych procedur dla ludzi najbardziej zagrożonych, a więc np. kobiet z dziećmi, ludzi chorych, uciekających przed ISIS chrześcijan i jazydów? Czy nie powinno przeznaczać się środków na pomoc tym ludziom, zamiast wydawać je w Europie na utrzymanie napływających tysięcy młodych i samotnych mężczyzn? ”

    wiecej TU :
    http://www.fzp.net.pl/opinie/kolejna-czarna-karta-w-historii-europy
  • @Stanislas Balcerac 01:02:47
    http://media.wpolityce.pl/cache/44/8e/448e3a9fb383e42164741d843622dcb8.jpg Rządzący godzą się na przekaz Berlina ws. imigrantów, a jeszcze niedawno ostrzegali w raportach: "Nielegalny pobyt cudzoziemców to stan niepożądany"... Skąd taka zmiana?!...W Polsce trwa debata dotycząca imigrantów. Analitycy, komentatorzy, politycy zastanawiają się, czy nasz kraj powinien otwierać się na falę migracyjną. Wraz z upływem czasu, wraz z kolejnymi doniesieniami, jakie mogą być skutki pochopnej zgody na przyjazd do Polski masy przybyszów, rośnie liczba przeciwników przyjmowania migrantów w Polsce.
    Co ciekawe, z pomocą tym, którzy nie chcą, by rząd Ewy Kopacz zgodził się na lokowanie imigrantów w naszym kraju przychodzi… rząd Kopacz, MSW, gen. Koziej i prezydent Komorowski.
    W 2013 roku Biuro Bezpieczeństwa Narodowego wydało „Białą Księgę Bezpieczeństwa Narodowego”. W tym dokumencie, na który wiele razy powoływał się prezydent Komorowski oraz gen. Stanisław Koziej, dużo miejsca poświęca się sprawie imigracji, identyfikując zagrożenia, jakie mogą być jej skutkiem.
    Czynniki społeczno-kulturowe związane z pojawieniem się dużych grup imigrantów będą miały istotny wpływ na ewentualne zmiany w środowisku bezpieczeństwa w nadchodzących latach. Najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby takie, w którym Polska pozostałaby społeczeństwem spójnym, w którym nowi obywatele byliby zintegrowani z resztą mieszkańców. W innym przypadku zaistniałoby z jednej strony negatywne zjawisko powstania gett imigrantów, a z drugiej grozi to narastaniem niechęci do przybyszów i nastrojów ksenofobicznych
    — pisał BBN, wskazując jednoznacznie, że im mniej wielokulturowości w Polsce tym lepiej.
    Jak widać Biuro za czasów gen. Kozieja identyfikowało multikulturowość jako zagrożenie dla Polski.
    W podobnym duchu utrzymanych jest więcej obserwacji Białej Księgi.
    Wyznacznikiem kryzysu społeczno-gospodarczego w skali europejskiej byłyby natomiast: stagnacja lub recesja gospodarcza; niewydolny system emerytalny i zabezpieczenia społecznego w warunkach starzejących się społeczeństw w skali całej Unii; narastanie konfliktów wewnętrznych, związanych z nieudolną integracją imigrantów czy coraz większe uzależnienie państw zachodnioeuropejskich od dostaw surowców energetycznych z zewnątrz
    — pisze BBN, zaznaczając, jak może się skończyć nieudolny proces integracji imigrantów.
    Biuro zaznacza, że „napływ imigrantów będzie wymagał… przygotowania dla nich odpowiednich warunków pracy i życia, oraz może generować dodatkowe problemy, szczególnie integracyjne na tle kulturowym”. Jest oczywiste, że przyjmowanie do Polski imigrantów muzułmańskich, ludzi z zupełnie innych kręgów kulturowych będzie wzmagało zagrożenie, o jakim pisze BBN.
    W innym miejscu Biuro opisując rodzaje i źródła terroryzmu znów wskazuje na problemy polityki imigracyjnej.
    Inny w korzeniach i motywach ideologicznych, jednak rodzący podobne skutki, jest odradzający się terroryzm ekstremistyczny: skrajnie lewicowy, ultraprawicowy i nacjonalistyczno-separatystyczny. Stanowi on zagrożenie także dla krajów europejskich, a ma swoje źródło m.in. w ksenofobii, niechęci do imigrantów, kryzysie ekonomicznym oraz niezadowoleniu społeczeństwa z działań podejmowanych przez rządy w tych kwestiach. Większość ataków takich ugrupowań wymierzonych jest w cele biznesowe i rządowe. Należy prognozować, że liczba tego typu aktów terroru w przyszłości będzie wzrastać
    — tłumaczy BBN, uznając, że atmosfera wokół imigrantów może przerodzić się w niebezpieczne dla polskiego społeczeństwa zjawiska.
    Co ciekawe, BBN identyfikuje problem imigracji, jako pole działania przestępczości zorganizowanej o skali ponadnarodowej.
    Międzynarodowa przestępczość zorganizowana i korupcja. Proces globalizacji obejmuje również przestępczość zorganizowaną i korupcję. Nielegalny handel narkotykami, dobrami i surowcami o wysokiej akumulacji zysku (złoto, kamienie szlachetne, dzieła sztuki, broń i papierosy), ludźmi (imigranci i „żywy towar”) i ich organami, nielegalne przepływy pieniędzy (w tym pranie brudnych pieniędzy), cyberprzestępczość (oszustwa i fałszerstwa komputerowe, wyłudzenia informacji, kradzież lub niszczenie danych i informacji, szpiegostwo gospodarcze, naruszenia praw autorskich, pornografi a dziecięca, hazard itd.) stają się domeną grup ponadnarodowych. Niektóre z nich dysponują środkami finansowymi większymi niż PKB państw średniej wielkości. Czynnikami sprzyjającymi ich działaniu są diaspory migracyjne oraz słabe struktury państwowe, w tym szczególnie w tzw. państwach „upadłych”
    — czytamy w dokumencie BBN.
    BBN jednoznacznie wskazuje, że Polska będzie bezpieczniejsza, jeśli „pozostałaby społeczeństwem spójnym”, a na problem imigracji Biuro patrzy, jako na źródło potencjalnego zagrożenia, terrorystycznego, czy społecznego. Te tezy zostały sformułowane przez BBN za czasów prezydentury Bronisława Komorowskiego, który wywodzi się z tego samego środowiska politycznego, które rządzi w Polsce od 8 lat. Sam prezydent Komorowski w ostatnim wywiadzie wskazał na publikacje BBN, jako na ważne źródło dot. polityki migracyjnej.
    Sprawą państwa jest przygotowanie się do mądrej polityki imigracyjnej. W mojej kancelarii miałem taki zespół, pracował rok, są materiały
    — mówił prezydent Komorowski. Jego słowa oznaczają, że ma świadomość, co publikowano w BBN. Jednak nie pcha go to do publicznego wskazywania na zagrożenia. Były prezydent nie studzi również zapału rządu i chęci przyjmowania imigrantów.
    Również sam rząd wydaje się nie doceniać zagrożeń w obecnej sytuacji, choć rządowe dokumenty przyjęte przez Radę Ministrów wskazują jednoznacznie, jakie powinno być stanowisko władz dotyczące imigrantów.
    Dokumenty opracowane w MSW w 2012 roku nie pozostawiają wątpliwości. 012 roku Rada Ministrów przyjęła dokument „Polityka migracyjna Polski – stan obecny i postulowane działania”. Jeden z rozdziałów dokumentu poświęcony jest nielegalnej migracji.
    Z definicji zamieszczonej w dokumencie wynika jednoznacznie, że fala imigrantów idących do Unii Europejskiej jest przejawem nielegalnej imigracji.
    Według przyjętych definicji najczęściej nielegalna imigracja jest określana jako wjazd lub pobyt cudzoziemca na terytorium danego państwa z naruszeniem przepisów tego państwa dotyczących przyjmowania cudzoziemców. Zgodnie z art. 3 pkt 2 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/115/WE z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie wspólnych norm i procedur stosowanych przez państwa członkowskie w odniesieniu do powrotów nielegalnie przebywających obywateli państw trzecich28 termin „nielegalny pobyt” oznacza „obecność na terytorium państwa członkowskiego obywatela państwa trzeciego, który nie spełnia lub przestał spełniać warunki wjazdu do państwa członkowskiego, określone w art. 5 kodeksu granicznego Schengen, albo innych warunków wjazdu, pobytu lub zamieszkania w tym państwie członkowskim”
    — tłumaczy rząd w swoim dokumencie.
    Dodaje, że „powyższa definicja obejmuje zarówno cudzoziemców, którzy wjechali nielegalnie na terytorium danego państwa i następnie przebywali nielegalnie, jak i takich cudzoziemców, których wjazd był legalny, natomiast później – na skutek niewystąpienia o przedłużenie zezwolenia pobytowego lub też odmowę wydania takiego zezwolenia – pozostali na terytorium danego państwa bez tytułu prawnego”. Jak widać imigranci idący przez Europę powinny przez polski rząd być traktowani jako nielegalni imigranci.
    MSW wskazuje na ważny w obecnej dyskusji aspekt sprawy.
    Do najczęściej odnotowywanych zagrożeń nielegalną migracją należy zaliczyć posługiwanie się fałszywymi dokumentami lub podawanie nieprawdziwych danych osobowych utrudniających identyfikację cudzoziemca
    — czytamy w publikacji MSW.
    Większość obecnych imigrantów to ludzie bez dokumentów, a być może i podszywający się pod innych ludzi, inne nacje itd. W świetle publikacji MSW taki sposób działania jest wykorzystywany przez nielegalnych imigrantów i jest identyfikowany jako zagrożenie.
    Rząd wskazuje w innym miejscu, że brak identyfikacji imigrantów ma później swoje skutki.
    Ocena liczby imigrantów przebywających na terytorium danego kraju nielegalnie jest bardzo trudnym zadaniem, gdyż z jednej strony mamy do czynienia ze zjawiskiem nieudokumentowanym, niemożliwym do prawidłowego zmierzenia, a z drugiej strony z niemożnością zastosowania w pełnym wymiarze klasycznych metod zbierania danych nt. nielegalnej migracji. Można zatem co najwyżej mówić o wartościach szacunkowych
    — czytamy w dokumencie. Powstaje zatem pytanie, czy polskie państwo będzie w stanie poradzić sobie z zabezpieczeniem dużej grupy nielegalnych imigrantów, skoro przyznaje, że nawet zebranie danych statystycznych jest w obecnej sytuacji trudne.
    MSW zaznacza, że Polska jest przymuszana przez unijne prawo do odpowiedniej reakcji na problem imigracji nielegalnej.
    Na uwagę zasługują priorytety Unii Europejskiej w walce z nielegalną imigracją obywateli krajów trzecich, które zobowiązują poszczególne państwa członkowskie do podejmowania konkretnych działań w tym zakresie. (…) Problematyka zwalczania nielegalnej imigracji ma na forum unijnym szczególne znaczenie z uwagi na funkcjonowanie w ramach dorobku Schengen obszaru pozbawionego granic wewnętrznych. Zarządzanie nim opiera się na zasadach mających stanowić kompromis między potrzebą solidarności wśród państw należących do obszaru, prawami podstawowymi migrantów i oczekiwaniami państw trzecich a społecznym odbiorem zjawiska nielegalnej migracji w państwach członkowskich
    — tłumaczy dokument. Zapisy dotyczące strefy Schengen powinny spowodować jednoznacznie poparcie rządu PO-PSL dla działań Węgier, które chronią – zgodnie z prawem – strefę Schengen, budując mur na swojej granicy. Jednak takiego poparcia nie słychać…
    MSW wskazuje na kontrolę wstępną, która odgrywa kluczową rolę w zwalczaniu nielegalnej imigracji:
    Przed wjazdem cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej podejmowane są wobec niego czynności sprawdzająco-kontrolne. Zalicza się do nich postępowanie przed konsulem w sprawie wydania wizy, na które składa się uzgadniana i realizowana w ramach współpracy państw Unii Europejskiej odpowiednia polityka wizowa oraz tzw. konsultacje wizowe pomiędzy państwami Schengen. (…) Do ważnych instrumentów polityki wizowej w ramach przeciwdziałania nielegalnej migracji należy zaliczyć stosowanie przez polskie placówki konsularne standardów i wymogów określonych we Wspólnotowym Kodeksie Wizowym.
    Rządowy dokument wskazuje również na problem „ochrony granicy państwowej oraz kontrola w trakcie przekraczania granicy”.
    Udzielenie cudzoziemcowi przez konsula wizy ma charakter decyzji wstępnej, weryfikowanej każdorazowo przez Straż Graniczną w trakcie przekraczania przez cudzoziemca granicy. Przeprowadzana na przejściu granicznym kontrola dokumentów ma na celu weryfikację zamierzonego celu i okoliczności pobytu, a jej wynikiem może być odmowa cudzoziemcowi wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
    — relacjonuje procedury związane z imigracją MSW.
    Rząd zapewnia jednocześnie, że „granica Rzeczypospolitej Polskiej jest chroniona na całej długości, ze szczególnym uwzględnieniem granicy morskiej, lotniczej oraz lądowych odcinków granicy z Federacją Rosyjską, Republiką Białorusi i Ukrainą, stanowiących zewnętrzną granicę Unii Europejskiej i Strefy Schengen”.
    Resort spraw wewnętrznych zaznacza, że z nielegalnymi imigrantami należy walczyć również po ich wjechaniu do kraju. **Według obowiązującego porządku prawnego instytucjami, które sprawują kontrolę legalności pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej są Straż Graniczna i Policja. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz wojewoda mogą natomiast sprawować kontrolę legalności pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w zakresie niezbędnym do prowadzenia przez te organy postępowań w sprawach cudzoziemców. Również organy Służby Celnej mogą sprawować kontrolę legalności pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W trakcie przeprowadzania ww. kontroli, upoważnieni funkcjonariusze i pracownicy ww. urzędów mogą żądać okazania przez cudzoziemca dokumentów i zezwoleń uprawniających go do pobytu, wykonywania pracy, prowadzenia działalności gospodarczej lub powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcowi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz do wskazania środków jego utrzymania na czas pobytu i na powrót do państwa pochodzenia
    — czytamy w publikacji MSW.
    Resort wskazuje, że w czasie weryfikacji imigranta „wojewoda zwraca się do komendanta oddziału Straży Granicznej, komendanta wojewódzkiego Policji, Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a niekiedy również konsula właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania cudzoziemca za granicą, z wnioskiem o przekazanie informacji, czy wjazd i pobyt cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanowią zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa albo ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego”.
    Dodaje się, że „w toku prowadzonych postępowań administracyjnych funkcjonariusze Straży Granicznej mogą przeprowadzać wywiady środowiskowe i kontrole lokali w celu potwierdzenia pobytu cudzoziemca w sprawdzanym miejscu zamieszkania”.
    W specjalnym fragmencie MSW analizuje sankcje, jakie mogą spotkać nielegalnego migranta.
    Odpowiedzialność cudzoziemca w związku z nielegalnym wjazdem i pobytem Wobec nielegalnego wjazdu i pobytu cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej obecny porządek prawny przewiduje szereg sankcji adresowanych zarówno do cudzoziemca jak i do innych podmiotów tj. zapraszającego, osób ułatwiających nielegalny wjazd/pobyt, przewoźnika oraz pracodawcy. Zalicza się do nich m. in. sankcje karne, administracyjne, ponoszenie kosztów wydalenia, wpis do wykazu cudzoziemców, których pobyt w Polsce jest niepożądany, wiążący się z odmową wjazdu lub pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w okresie obowiązywania wpisu, wpis danych cudzoziemca do Systemu Informacji Schengen (SIS) dla celów odmowy wjazdu, umieszczenie cudzoziemca w areszcie w celu wydalenia lub w ośrodku strzeżonym oraz przymusowe doprowadzenie do granicy
    — wymienia MSW.
    Dodaje, że „sankcje dla cudzoziemców nielegalnie przebywających na terytorium RP mają na celu uniemożliwienie ponownego podejmowania prób nielegalnej migracji oraz zniechęcenie do podejmowania tego typu działań w przyszłości”.
    Rząd wymienia również szereg spraw związanych z wydaleniem nielegalnych imigrantów.
    Wydalanie cudzoziemców z terytorium Polski odbywa się w trybie decyzji administracyjnej wydawanej przez wojewodę z urzędu lub na wniosek uprawnionych organów, na warunkach i zasadach określonych ustawowo
    — czytamy.
    MSW wskazuje również na politykę powrotową, która „jest powszechnie postrzegana jako ważne narzędzie przeciwdziałania nielegalnym migracjom, ograniczające stan niepożądany, jakim jest nielegalny pobyt cudzoziemców, a także spełniające istotną rolę prewencyjną”.
    W rządowym dokumencie, który powinien być fundamentalną publikacją dla działań rządu ws. imigrantów, opisuje się wiele rekomendacji dla Polski.
    Zwalczanie nielegalnej imigracji zanim jeszcze nastąpi przekroczenie granicy kraju docelowego jest najbardziej skutecznym i najtańszym sposobem reagowania na to zjawisko, choć traktowanie polityki wizowej jako bariery na drodze wjazdu obywateli państw trzecich do Polski i Strefy Schengen byłoby daleko idącym uproszeniem. Ważną kwestią są inicjatywy mające na celu promowanie prostych i czytelnych mechanizmów kontroli wstępnej, które pozwalają na zapobieganie nielegalnej migracji
    — podkreśla publikacja.
    I dodaje, że „najważniejszym elementem kontroli wstępnej imigracji jest wykorzystywanie instrumentów polityki wizowej do skutecznego przeciwdziałania nielegalnej migracji”. Jak widać MSW wiele miejsca poświęca skutecznej blokadzie dla nielegalnych imigrantów.
    Resort zaznacza, że najwyższy poziom skuteczności powinny mieć kontrole graniczne i ochrona granicy.
    W związku z tym, że przekroczenie polskiej granicy umożliwia swobodne poruszanie się po obszarze Schengen, kontrola graniczna musi zapewniać najwyższy poziom zabezpieczenia przed napływem osób i towarów niepożądanych lub niebezpiecznych
    — zaznacza MSW.
    Wskazuje na „na wzrost znaczenia kontroli nielegalnej migracji realizowanych wewnątrz kraju, niezależnie od uzupełniającego charakteru działań podejmowanych w tym zakresie w ramach kontroli wykonywanej na granicy”.
    Resort wskazuje na znaczenie polityki powrotowej.
    Polityka powrotowa jest jednym z najważniejszych mechanizmów skutecznie umożliwiających zwalczanie nielegalnej migracji. Należy upowszechniać rozwiązania zachęcające cudzoziemców o nieuregulowanym statusie do wyjazdu z Polski, np. w ramach dobrowolnych powrotów
    — czytamy w dokumencie, który przyjęła w 2012 roku Rada Ministrów.
    Przytoczone powyżej dokumenty BBN wskazują jednoczenie, że przyjęcie dużej grupy imigrantów narazi Polskę na ryzyko aktów terroru oraz wystąpienia napięć społecznych, radykalizmów i innych negatywnych zjawisk, również kulturowych. Z kolei publikacja MSW pokazuje, że migrantów, którzy być może przybędą do kraju należy traktować jako nielegalnych imigrantów, a państwo powinno ich wydalić i ukarać. Co szczególnie ważne MSW zwraca uwagę na znaczenie identyfikacji imigrantów oraz działań prewencyjnych, które są najskuteczniejszym sposobem walki z nielegalną imigracją.
    Cytowane dokumenty, które zostały wytworzone przez władze III RP, powinny pokazywać, w jaki sposób rząd powinien podejść do sprawy imigrantów. Decyzja, by przyjąć ich w Polsce będzie nie tylko narażaniem Polski na niebezpieczeństwo oraz będzie przykładem łamania prawa i standardów krajowych i unijnych.
    Wydaje się, że taką decyzję można więc ocenić tylko w jeden, niezwykle surowy, sposób…
    autor: Stanisław Żaryn
  • POPiS
    W swietle tego co oznajmil nam wlasnie pan Kaczynski - autor tego wspanialego artykulu powinien pania Kopacz publicznie przeprosic.
    Kiboli ci w Polsce dostatek. Wszyscy popieraja Sorosa.
  • Kultura w Europie
    Uczyli nas w Europie kultury Niemcy a teraz ucza banderowcy.
    Przyjdzie i czas na muzlumanow.

    Ciekawe kto i kiedy zacznie Europe uczyc 10 Przykazan.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031