Rodzina Merah wzbogaciła Francję po wielokroć: jeden syn terrorysta zamordował siedem osób (w tym trójkę dzieci), drugi syn siedzi w areszcie śledczym, córka dołączyła do ISIS w Syrii a ojciec odsiedział 5 lat w więzieniu za handel narkotykami.

Francja chełpi się na cały świat swoją republiką laicką, która podobno integruje migrantów w duchu republiki (espirit républicain). Oczywiście kordon laicyzmu obowiązuje przede wszystkim znienawidzonych katolików.

 

Kilka dni temu jeden z wpływowych francuskich masonów, Alain Minc, zaapelował o zawieszenie rozdziału Kościoła i państwa na 5 lat, tak aby państwo mogło finansować meczety dla nowych migrantów.


Szopki bożonarodzeniowe w budynkach publicznych są zakazane ale laickie merostwo Paryża wysyła w świat życzenia z okazji końca Ramadanu.

 

W tak radosnej laickiej atmosferze muzułmańscy migranci integrują się wzorowo i wzbogacają Francję przykładnie. Na powyższym zdjęciu widzimy panią Souad Merah, Francuzkę algierskiego pochodzenia, modelowo wychowaną przez obcmokiwany francuski laicki i republikański system, która jako samotna matka czworga dzieci pobierała 2500 Euro socjalu a teraz znajduje się w Syrii i walczy po stronie Państwa Islamskiego. Wszczęto wobec niej śledztwo.

 

Souad Merah miała brata Mohameda Meraha, który w 2012 roku dokonał krwawej rzezi w Tuluzie i okolicach, zabijając 7 osób – młodego rabina, trójkę małych dzieci i trzech młodych żołnierzy francuskiej armii. Kilka osób zostało poważnie rannych, w tym inny żołnierz który jest teraz sparaliżowany.

 

Ofiary Mohameda Meraha 

Oddziały francuskiej policji po neutralizacji Mohameda Meraha

Souad Merah ma też drugiego brata Abdelkadera Meraha, który został aresztowany w dniu akcji policji na mieszkanie Mohameda Meraha (który został zastrzelony). Abdelkader siedzi w więzieniu z wydłużającą się listą oskarżeń prokuratorskich o wspieranie terroryzmu.

Trzeci brat Souad Merah, Abdelghani, żyje na rencie inwalidzkiej.

Spośród rodzeństwa młodych Merahów pracuje tylko jedna siostra Aicha, jest fryzjerką w Paryżu. Mamusia oczywiście nigdy nie pracowała, przyjechała do Francji w ramach łączenia rodzin migrantów a tatuś miał w sumie 5 żon i zaliczył 5 lat więzienia za handel narkotykami.

 

Kto podliczy ile kosztowało republikę francuską wzbogacenie jej poprzez rodzinę Merah ? Nie tylko finansowo ale też w czasie spędzonym przez służby bezpieczeństwa na pilnowaniu Merahów oraz w krwi francuskich obywateli, ofiar Mohameda Meraha, przelanej na francuskim gruncie.

 

Polskie służby nie maja nawet 1/100 możliwości technicznych i kompetencji w śledzeniu islamistów, jakie mają francuskie służby. No ale podobno muzułmańskich migrantów zweryfikuje nam Mossad. Ho, ho !


Skoro tak, to możemy spać spokojnie widząc sukcesy Mossadu na jego własnym gruncie, w Izraelu, który odgrodził się od Arabów wysokim betonowym murem i zapowiedział, że żadnych uchodźców brać nie będzie.



Rodzina migrantów modelowo zintegrowana przez laicką republikę:

 

Tatuś miał 5 żon i spędził 5 lat w więzieniu za handel narkotykami

Mamusia przyjechała w ramach łączenia rodzin, nigdy nie pracowała 

Syn Mohamed, zamordował 7 osób, filmował morderstwa kamerą 

Syn Abdelkader siedzi w areszcie oskarżony o wspieranie terroryzmu 

Córka Souad inkasowała 2500 Euro socjalu, teraz walczy w Syrii 

Syn Abdelghani inkasuje rentę inwalidzką 

Córka Aicha jako jedyna z rodziny pracuje, jako fryzjerka