Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1771 postów 1757 komentarzy

+ Goodbye ITI + Прощай ИТИ +

Stanislas Balcerac - Z Panamy przez PRL do III RP, czyli o wpływie Wizjonerskiej Strategii Inwestowania (WSI) na Polskę -- czytaj cała prawdę całodobowo -- na mPolska24.pl oraz na Facebook / Goodbye ITI -- i myśl samodzielnie, bez TVN24

Panowie, przestańcie pić !

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jan Vincent Rostowski pojawił się przedwczoraj w studiu TVN24 z marną miną i z czerwonymi oczkami. Kilka dni wcześniej zmęczony pan Bronisław udzielał wywiadu w TOF FM. Wygląda na to, że królowie życia popadli w powyborczą depresję.

Platforma ma od dawna problem z alkoholem. Już w styczniu 2005 roku widzieliśmy na własne oczy pijanego w sztok Adama Szejnfelda uwieszającego się na szyi Leszka Millera w salonach hotelu Marriott. Ten żałosny spektakl był obserwowany przez kilkanaście osób, w tym przez małżonkę Leszka Millera.

 

Dojście Platformy do władzy pogorszyło tylko problem, poprzez otwarcie politykom Platformy wieloletniego dostępu do alkoholu za darmo (czyli na koszt podatników) - zaczynając od drogich butelek włoskiego wina w Kancelarii Premiera kończąc na biesiadach przy butelce Pomerola za 900 PLN w "Amber Room" czy też u "Sowy i Przyjaciół". Jako symbol nowych wspaniałych czasów poseł PO Palikot (wcześniej właściciel Polmosu Lublin) obnosił się ostentacyjnie po korytarzach Sejmu RP z butelkami wina.

 

Potem było już z górki. Od pijanego europosła Protasiewicza awanturującego się z policjantami na lotnisku we Frankfurcie po pijaną wiceminister Zbrojewską awanturującą się z policjantami drogówki wŁodzi.

 

Wiemy, że władza korumpuje ludzi słabych i chorych. Wygląda na to, że władza też ludzi słabych i chorych rozpija.

 

Jak na razie nikt z Platformy nie chce otwarcie dyskutować o partyjnym problemie z alkoholem. Nawet śmierć byłej wiceminister sprawiedliwości Zbrojewskiej nic nie zmieniła.

 

Czy omerta wciąż panuje dlatego, że koalicjantem Platformy jest PSL?

 

Pamiętamy do dzisiaj echa zakrapianej biesiady wiceministra skarbu z nadania PSL, Jana Burego, w marcu 2011 roku w knajpie w Kazimierzu, wraz z członkami zarządu spółki skarbu państwa elektrowni Kozienice. Na chlanie wydano wtedy 15 tys. PLN z pieniędzy podatników a zdaniem eksperta Palikota (cytat): "Bury pił wtedy do nieprzytomności".

 

Znając osiągnięcia prywatyzacyjne koalicji PO-PSL, w pewnym momencie zapytaliśmy się nawet czy Jan Bury nie przepił Polfy Warszawa:

 

monsieurb.neon24.pl/post/28217,czy-jan-bury-przepil-polfe

 

Czy zachcemy jeszcze kiedyś powrotu takiej zachlanej władzy w Polsce ?

 

Aż prosi się zadać pytanie tym wszystkim kwękającym salonowym dziennikarzom z wykrzywionymi twarzami, którzy już narzekają na PiS, zanim PiS zdążył w ogóle objąć jakiekolwiek rządowe funkcje - czy nie lepiej dla Polaków jest mieć rząd, który patrzy trzeźwym okiem na państwo ?
 
 

Panowie, ulepiliście nam skok cywilizacyjny na kredyt, a co z jutrem ?  

Alkohol jest koalicjantem Platformy już od dawna

 

Wszystko przez biesiady zatroskanych o Polskę państwowców u Sowy

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    "Moc jest z nami" :)
    5*
    i Ukłony
  • Bronek jako minister MON był z tego znany
    Bronek jako minister MON był z tego znany, że zawsze był pijany. Na każdej wizycie w jednostce wojskowej, trzeba było go wynosić.
  • @ireneusz 19:48:38
    Gdyby nie gorzała to i prezydent.....
    Ty też popierasz te brednie?
    Nie wstyd ci?
  • .
    "Nawet śmierć byłej wiceminister sprawiedliwości Zbrojewskiej nic nie zmieniła".
    Na pewno?
    Trochę nieboszczka wiedziała o tym i owym, jako że zasiadała w każdej komisji śledczej ostatnich lat.
    Jej śmierć COŚ jednak zmieniła - z tego świata odeszła osoba, mająca wiedzę o wielu grzechach władzy, w tym swojej macierzystej formacji.
    Taka wiedza jest niebezpieczna, zwłaszcza w naszym kraju, gdzie ulubionym dniem dla schodzenia z tego świata, przez ludzi mających szerszą wiedzę od ogółu gawiedzi, jest piątek i sobota.
    Nie wierzę, że pani wiceminister wsiadła sama do auta po pijaku i to mając 2 promile we krwi - dawkę, która u osoby niebędącej w tzw. cugu, powoduje horyzontalne wejście pod stół.
    To jest wiadomość ostatnich dni, a nie jakieś dyrdymały, o których każdy wie.
    Może zamiast kopać leżącego, czyli nieboszczkę PO, należałoby zainteresować się tym właśnie tematem.
  • A dlaczego mają przestać pić ???
    Niech chleją ile wlezie, najlepiej zawsze do nieprzytomności. Wtedy są mniej groźni dla reszty społeczeństwa, tej trochę zdrowszej, tej pozostającą poza żydowską mafią ...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031