Obrońcy demokracji już cienko przędą. To co im pozostało jako tzw. "zatroskany głos międzynarodowej prasy" to Nigeryjczyk z Warszawy, bloger na parówkowym portalu Lisa, który napisał niegdyś, że Bartłomiej Sienkiewicz to "wybitny intelektualista".

Po kilku tygodniach kampanii wojennej przeciwko faszyzmowi w Polsce, międzynarodowemu Korpusowi Obrony Demokracji zaczyna już brakować ludzi i amunicji. Pozostała tylko Legia Cudzoziemska. Francuzi używali kiedyś w wojnach strzelców senegalskich, więc międzynarodowy Korpus Obrony Demokracji wystawił na front walki wolnych strzelców z Nigerii.

 

I tak oto na łamach lewackiego The Guardian mokry kapiszon wystrzelił mieszkający w Polsce Nigeryjczyk Remi Adekoya, który na telefon złożył jeszcze raz do kupy to samo oklepane już od tygodni namolne kwękanie, płakanie i lamentowanie wystraszonego salonu III RP i zatroskanej międzynarodowej kawiorowej lewicy na temat faszyzmu w Polsce. I przy okazji zainkasował za to odpowiednią wierszówkę, w dewizach:

 

Sam Adekoya jest też oczywiście zatroskany o demokrację w Polsce, jako że jego byt ekonomiczny jest uzależniony od salonu III RP. Dziennikarz Adekoya produkował się wcześniej w Wyborczej i na parówkowym portalu Lisa, gdzie publikował wywiady z czołowymi polskimi demokratami, takimi jak Kwaśniewski i Oleksy. Adekoya odkrył też liczne zalety słynnego męża stanu z PO, Bartłomieja Sienkiewicza (cytat):

 

"Obserwuję Pana Sienkiewicza od lat i uważam go za myśliciela, wybitnego intelektualistę i spokojnego człowieka o wielkiej kulturze osobistej, tak bardzo dziś potrzebnej w Polskiej polityce"

 

adekoya.natemat.pl/51473,sienkiewicz-moze-byc-strzalem-w-dziesiatke

 

Wybitny myśliciel i intelektualista Sienkiewicz ("ch..., d... i kamieni kupa") odszedł jak wiemy w niebyt a dziennikarz Adekoya pozostał bez swojego politycznego idola, naturalnie więc zatroskany o stan polskiej demokracji.

 

Ba, to nie wszystko, kiedy Kulczyk wysłał Kwaśniewskiego z misją lobbyingową do Nigerii, Adekoya został wystawiony na wizję w resortowej TVN, gdzie stwierdził z autorytetem, że w Afryce można zarobić dużo pieniędzy. Jak widać, każdy ma swojego murzyna:

 

monsieurb.neon24.pl/post/124048,murzyni-kulczyka

dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/w-afryce-mozna-sporo-zarobic,18605.html

Jeżeli Korpusowi Obrony Demokracji pozostali tylko najemnicy tacy jak Adekoya, to kiepsko widzimy te przygotowania do puczu w Polsce.


Adekoya pisze teraz pracę doktorską o pochodzeniu etnicznym nigeryjskich polityków. Cytujemy: "He is currently conducting PhD research on ethnic identity in Nigerian politics." Skoro Radek mówił o naszej murzyńskości, to praca doktorska na temat pochodzenia etnicznego polskich polityków spotkałaby się na pewno w dużym zainteresowaniem, w Polsce i za granicą.

 

Liczymy na pana Adekoya i życzymy mu dalszej owocnej twórczej pracy.


 

Zatroskany o polską demokrację Nigeryjczyk ze starym komuchem
 
 
Zatroskany o polską demokrację Nigeryjczyk w studiu resortowej TVN