Na Czerskiej wyrywają sobie włosy z głowy jak przyciągnąć czytelników. Ma ich wabić facet, który już sobie wyrwał włosy w głowy, Jan Klata (zdjęcie). Wyborcza wabi "intelektualistów" ale sama żyje z ogłoszeń sprzedaży wózków widłowych. Schizofrenia ?

Wyczuwamy dużą panikę w szeregach słynnych niepokornych dziennikarzy Wyborczej. Właśnie podniesiono ceny sprzedaży gazety w czwartki, piątki i soboty a nowym dyrektorem zarządzającym został szef drukarni w Tychach (pisaliśmy o tym wczoraj).

Wyborcza nie może już liczyć na synekurę płatnych ogłoszeń administracji rządowej (która pozwalała jak wiemy niepokornym dziennikarzom Wyborczej uważnie patrzeć władzy PO na ręce), więc nowym hasłem na Czerskiej jest (cytat): "dobre dziennikarstwo w cenie".

Co to może oznaczać ? Chyba to, że jeżeli leming szuka dobrego niezależnego i wyważonego dziennikarstwa to musi wysupłać te 2,90 PLN lub 3,50 PLN na egzemplarz Wyborczej, a idealnie jeszcze wykupić abonament na internecie.

Dzisiaj na pierwszej stronie gazety "dobrego dziennikarstwa" można zobaczyć czerwoną reklamę o liczbie czytelników gazety: 5,1 mln osób czyta podobno wersję papierową, 5,1 mln czyta serwisy internetowe a 77 tys. ma płatną prenumeratę cyfrową (ale nie wiadomo za ile, bo są rożne stopnie, od 10 PLN za miesiąc)Jak oni doszli to tych liczb ?

Wyborcza sprzedaje się tylko w nakładzie 160.000 egzemplarzy. Czy każdy sprzedany egzemplarz jest czytany przez 30 osób ? Tak może być w przypadku komórek KOD, które jak wiemy z reportażu BBC (w którym maczała palce córka polityka PO, Maya Rostowska), konspiracyjnie spotykają się po mieszkaniach i mogą stadnie czytać Wyborczą. A reszta ?

Zakładamy więc, że skoro Wyborcza jest dostępna za darmo w lobby wielu hoteli oraz w knajpach, musiano chyba pomnożyć ilość darmowych egzemplarzy leżących w lobby (np. 20) przez ilość pokoi hotelowych, co daje różne takie fantastyczne wyniki.

Jedna z twarzy reklamujących upadającą Wyborczą jest Jan Klata, człowiek który już sam dawno upadł (reklama na stronie 19 dzisiejszego wydania). Czy naprawdę wielu ludzi chciałoby czytać to samo co Jan Klata ? Patrząc na zdjęcie Klaty, wątpimy aby wielu ludzi chciało się z nim utożsamiać. Poza tymi, którzy już chodzą do dermatologa (i innych lekarzy specjalistów).

To usilne utożsamianie się Wyborczej z "elytą" jest paradoksalne, patrząc na to kto finansuje jeszcze tą gazetę. Ilość ogłoszeń płatnych oczywiście dramatycznie spadła ale wśród tych wciąż wiernych (na dwóch stronach gazety) widzimy ogłoszenia opłacane przez ostatnie bastiony demokracji w Polsce czyli przez prezydentów miast Sopotu, Poznania, Płocka i Świnoujścia oraz Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń SA. Co ci od gazu (Świnoujście, Płock) tak się mają do Wyborczej?

Jedno z ogłoszeń dotyczy też sprzedaży wózka widłowego samojezdnego typu Combilift C12000, rok budowy 2007, cena wywoławcza 70 tys PLN.

Ogłoszeniodawcą jest francuska spółka Veolia Energia Cieplna ZEC z Poznania. Może chce się przypodobać swojemu klientowi, prezydentowi miasta Poznania Jackowi Jaśkowiakowi, który dał sześć dni temu duży wywiad dla Wyborczej Poznań, w którym opowiada jak będzie walczył z kaczyzmem:

wyborcza.pl/magazyn/1,150175,19554298,wolne-miasto-poznan-rozmowa-z-jackiem-jaskowiakiem.html 

Veolia Energia Cieplna ZEC brała też udział w WOŚP Owsiaka, spółka wsparła jeden z poznańskich sztabów wielkiego finału, w Centrum Kultury Zamek i pomogła w realizacji koncertu Audiofeels i Organe.

No ale ogłoszenie prezydenta miasta Poznania Jaśkowiaka w dzisiejszej Wyborczej jest dwa razy większe od ogłoszenia o wózku widłowym Veolii Poznań. Oczekujemy większego zaangażowania Veolii Poznań w obronę demokracji w Polsce.W imię spuścizny rewolucji francuskiej.

Halo Veolia Poznań - co tam jeszcze macie do sprzedania w Wyborczej ?

 

 
Wózek widłowy Combilift C12000 do sprzedania w Wyborczej 
 
 
Przodowniku pracy, zaprenumeruj Wyborczą i czytaj ponad plan !  
 
 
Ale czytanie Wyborczej może zaszkodzić twojej głowie (no i włosom)