Unia europejska nie jest w stanie obronić nawet swoich granic, będzie więc płacić za to grube miliardy Turcji. Premier Turcji (zdjęcie) trzyma urzędników w Brukseli na kolanach, jest więc bardzo zadowolony. Ale z czego właściwie cieszy się Tusk ?

Przeżywamy historyczne chwile upadku lewackiego bizancjum w Brukseli. Unia europejska wygraża co jakiś czas złowrogiemu Putinowi ale sama nie jest nawet w stanie obronić granic strefy Schengen. Jurni muzułmańscy młodzieńcy z kamieniami w ręku zostali zatrzymani najpierw przez małe Węgry a teraz przez jeszcze mniejszą Macedonię, podczas kiedy w wielkich państwach Unii jurni muzułmańscy młodzieńcy, którzy się tam przedarli, roznoszą w pył nie tylko Calais czy Kolonię.

 

W centrum Europy, w Luksemburgu, lokalna policja dostała kilka dni temu w paszczu od grupy młodzieńców z Afryki, którzy na papierach uchodźców otrzymanych we Francji handlują narkotykami w centrum miasta. Dwóch policjantów wylądowało w szpitalu a jeden ma złamany nos. To na pewno nie koniec wzbogacania.

 

Ale ponieważ ciemny europejski lud coraz bardziej buntuje się przeciwko neo-nazistowskiej polityce rasowej Brukseli i Berlina (ideologia przymusowej inżynierii rasowej), urzędnicy w Brukseli zostali w końcu zmuszeni do podpisania porozumienia z Turcją, będącą paradoksalnie jednym z autorów i sponsorów tzw. "kryzysu uchodźców". Turcja jest wmieszana od początku w rozwalanie Syrii, jeszcze do niedawna handlowała ropą z Państwem Islamskim, dopóki Rosjanie w końcu nie zaprowadzili trochę porządku.

 

I tak oto ci sami w Brukseli, którzy jeszcze nie tak dawno lamentowali zatroskani nad "stanem polskiej demokracji" podpisali teraz w podskokach porozumienie z totalitarną Turcją, gdzie władze przejmują siłą gazety, raczą manifestujące kobiety gazem łzawiącym i krwawo pacyfikują Kurdów.

 

Czy ktoś potrzebuje lepszego dowodu na zakłamanie i cynizm tej oświeconej euro-elity w Brukseli ? No ale jak się pada na kolana aby robić laskę Turcji, to przynajmniej nie powinnno się jeszcze z tego głupkowato cieszyć. "Warto być przyzwoitym" mawiał podobno profesor-autorytet.

 

Jesteśmy więc zdumieni zachowaniem Tuska, który jak widać nie posiadał się z radości w Brukseli, obmacując na oczach wszystkich tureckiego premiera. Czy Tusk zrobił swój coming out ? Czy może przedawkował Turkish Delight ? Czy może rżnie głupa, bo taka jest rola błazna na dworze ?


 

Premier Turcji pięknie ograł te miernoty w Brukseli

 

Turkei-EU-Gipfel

Prezydent Francji Hollande patrzy z niesmakiem na wygłupy Tuska 

Turkei-EU-Geld

Guj może zająć się prawdziwymi problemami, zamiast orać pod nami  

Wszyscy mają już dość Merkel - jej kamerdyner poleci wraz z nią