Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1771 postów 1757 komentarzy

+ Goodbye ITI + Прощай ИТИ +

Stanislas Balcerac - Z Panamy przez PRL do III RP, czyli o wpływie Wizjonerskiej Strategii Inwestowania (WSI) na Polskę -- czytaj cała prawdę całodobowo -- na mPolska24.pl oraz na Facebook / Goodbye ITI -- i myśl samodzielnie, bez TVN24

Powrót sierżanta Nowaka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nasi amerykańscy sojusznicy nie chcą widać spisać na straty kasy zainwestowanej w karierę Radka. Zrobili więc recycling skompromitowanego Radka na Ukrainie, w ramach dziwnej grupy "has beens", która podpiera kulejącego prezydenta Poroszenko.

"Tak czy owak - sierżant Nowak". Pojęcie zwrotu na inwestycji (Return On Investment) obowiązuje nie tylko w biznesie i finansach ale także w polityce. Śp. generał Petelicki chwalił się często, że Amerykanie zainwestowali milion dolarów w jego wyszkolenie (antyterrorystyczne). Petelicki chodził też i mówił, że Radek Sikorski to (cytat) "mąż stanu". Skoro tak, to widać Amerykanie zainwestowali w Radka jeszcze więcej niż w śp. Petelickiego.

 

No ale Radek skompromitował się do cna w Polsce i skończył na uchodźstwie u żony w Londynie. Co prawda pewien amerykański bankier usiłował znaleźć Radkowi pracę w londyńskim City, ale widać po londyńskim epizodzie Kazia Marcinkiewicza, polscy politycy nie cieszą się wzięciem w londyńskich bankach. A londyńczyka Jana Kulczyka już nie ma. Jak żyć ?

 

monsieurb.neon24.pl/post/129152,radek-chce-do-londynu

 

Radek został więc skierowany na front ukraiński, jako członek dziwnej międzynarodowej rady doradczej, która podpiera kulejącego Poroszenko:

 

telewizjarepublika.pl/polacy-doradzaja-prezydentowi-ukrainy-wsrod-nich-radoslaw-sikorski-i-leszek-balcerowicz,31025.html

 

Dokonania Radka na Ukrainie to długa seria dyplomatycznych sukcesów: najpierw dostał medal od tyrana i złodzieja Janukowicza (zdjęcie poniżej), potem jeździł do złodzieja oligarchy Achmetowa na mecze piłki nożnej, kiedy nastał Majdan to krzyczał na Majdańcow (cytat) "wszyscy zginiecie!" a na koniec został wywalony ze stołu negocjacyjnego ws. Ukrainy.

 

W tej dziwnej radzie has beens zasiadają także Leszek Balcerowicz i jego człowiek Marek Dąbrowski, o których dokonaniach na Ukrainie już pisaliśmy:

 

monsieurb.neon24.pl/post/118703,szpieg-cia-u-balcerowicza 

monsieurb.neon24.pl/post/118982,007-od-siedmiu-bolesci

Dwa lata po Majdanie Ukraina znajduje się na skraju bankructwa, Międzynarodowy Fundusz Walutowy wstrzymał finansowanie a lokalni politycy walczą zaciekle pomiędzy sobą, często na pięści. Majdan miał za cel pozbycie się oligarchów, ale dzisiaj rozdającym karty na Ukrainie jest złodziej oligarcha Ihor Kolomoyski, który arbitrażuje pomiędzy prezydentem Poroszenko i premierem Jaceniukiem. Ładna demokracja, za którą na Majdanie życie oddało ponad sto osób:

 

www.kyivpost.com/article/content/ukraine-politics/kolomoiskys-ally-released-from-jail-after-key-meetings-410236.html 

 

Neo-kolonialna władza w Kijowie nie cieszy się wielkim zaufaniem ani w kraju ani za granicą. Amerykanie lansują na nowego premiera amerykańską księgową ukraińskiego pochodzenia, która całe swoje życie przepracowała dla amerykańskiego rządu a teraz jest ukraińskim ministrem finansów.

 

Międzynarodowy komitet doradczy też ma marionetkowy charakter. No bo jak inaczej wytłumaczyć przesuwanie ludzi skompromitowanych w Polsce (Sikorski, Balcerowicz) do sąsiedniego kraju ? Tak jakby Ukraińcy byli zlobotomizowanymi idiotami.

 

Małżonka Radka, Anne Applebaum, też została oddelegowana na front ukraiński, dwa dni temu lobbowała za Ukrainą w Amsterdamie:

 

De Balie ‏@DeBalie  18 mars 

LIVE 17:00 CET: Anne #Applebaum on the future of #Ukraine. With former S.G. of NATO Jaap de Hoop Scheffer


To kuriozalne. Applebaum ostro krytykuje demokratycznie wybrany rząd suwerennej Polski ale lobbuje za marionetkowym rządem niezbyt suwerennej Ukrainy. Według Applebaum w Polsce nie ma demokracji, ale za to jest ona na Ukrainie.

 

To tylko pokazuje jak bardzo stronnicza i niewiarygodna jest Applebaum.

 

 
 

"Tak czy owak -  (czy Janukowicz czy Poroszenko) - sierżant Nowak"

 

 
Tyle zainwestowali przez lata w Radka, a teraz co, jak to im się zwróci?
 

KOMENTARZE

  • A MOŻE JUŻ NIE POLIN TYLKO UKRAINA
    Ma być nową ziemią obiecaną ?
  • @prof.doc.hab.inka1 17:04:28
    Już jest. W Dniepropetrowsku już działa ogromne centrum Chabad-Loubavitch. Złodziej oligarcha Ihor Kolomoyski jest jednym ze sponsorów:

    http://monsieurb.neon24.pl/post/124274,gangster-trzesie-ukraina
  • @Stanislas Balcerac 17:33:23
    Oczywiście tak ,
    Miałam jednak na myśli ten aspekt sprawy :
    http://wolnemedia.net/polityka/upadek-panstwa-izrael/
    Na razie to jest przygrywka
    bo przed całkowitą
    kolonizacją muszą najpierw rozbić i okraść
    państwo które mają zamiar przejąć .
  • He, he
    sądząc po wszelkich relacjach, Ukraińcy nie zapomnieli jeszcze (w przeciwieństwie do POlaków) która strona "Kałacha" jest "tą właściwą".

    Może (i na szczytach władzy) być ciekawie :)

    A my na razie liczmy i publikujmy (dane) "zaangażowanych z narodu wybranego".
  • "wstrzymane finansowanie" upa-upa
    przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie znaczy ,że POlin z PIS-a nie finansuje już skrycie .Szczególnie chrzczeniem gazu na potęgę.
  • @laurentp 02:47:11
    Ci co nie zapomnieli z ktorej strony jest lufa kalacha, teraz siedza w blocie pod Donbasem i jedza 30 letnie konserwy . Wszystko pod kontrola , ci chlopcy w transzejach sa spacyfikowani i skazani na smierc. Im juz nie mozna pomoc, bo wiedza gdzie jest lufa i mogliby byc grozni.

    Pozdr:)
  • Dobre uczynki
    Z tego co pamiętam, śp generał Petelicki wspominał, że wstąpił do SB ABY SPEŁNIAĆ DOBRE UCZYNKI, także w zasadzie Bolo też może kapował, bo miał dobre intencje.
    Co do naszej Jabłoneczki, żony naszego Radzia , to spełniała dobre uczynki na spotkaniu gripy Bildelberg , a Radzio .... no cóż , szuka chłopaczyna zajęcia, zupełnie jak "nasz " Kwachu.....
    Takie to porobiły się czasy....
  • Recycling
    .
    jest sposobem na reutylizację odpadów czy śmieci, w celu wykorzystania pozostającej w nich wartości.

    Myślę, że w przypadku Radka czy prof. Balcerowicza chodzi mniej o „return on investment”, ten wskaźnik po prywatyzacjach w Polsce

    - https://www.youtube.com/watch?v=2JlqE5UYsa8

    i licznych zakupach złomu wojskowego przez III Rzecz.... jest na pewno korzystny, chodzi w tym przypadku raczej o recycling w/w panów, którzy skarżą się od pewnego czasu, że pracodawca nie zadbał dla nich o odpowiednie stanowisko pracy, rozżaleni, że taki sam swołocz, Saakaszwili, jest już od miesięcy opłacany prze Ukraińców. Najwyraźniej poirytowany pracodawca rzucił skomlącym psom ochłap.

    Takie traktowanie zasłużonych współpracowników, nawet bez naszego patriotycznego oburzenia, w końcu to są też bohaterowie klasy narodowej dla Polaków

    - http://pppolsku.blogspot.com/2013/08/hala-podosci.html

    należy uznać traktowanie tych pracowników przez ich wieloletnich pracodawców, za niezgodne z obowiązującym prawem pracy. Nie można im zarzucić, że nie wywiązali się ze swych obowiązków wobec pracodawcy.

    Przykład Radka uczy przy tym, że małżeństwo z Żydówką/Żydem ułatwia uzyskanie dobrze płatnego stanowiska, gwarancją nie jest, być może metoda żydowskiej kopulacji czy prostytucji, jako droga awansu, jest nieco przeceniona.
  • Sięgnijmy do historii, co napisał Roman Dmowski (a historia kołem się toczy)
    cały tekst na stronie
    :http://3obieg.pl/roman-dmowski-kwestia-ukrainska

    Ja wklejam urywek:

    ..."Pod koniec właśnie ubiegłego stulecia Rosja, która głównie bogactwo ziem małoruskich widziała w ich nie­słychanie urodzajnym czarnoziemie, zaczęła energicznie eksploatować znajdujące się tam obficie pokłady żelaza i węgla kamiennego i na nich budować swój własny przemysł, obliczony nie tylko na zapotrzebowanie krajo­we, ale i na obce rynki wschodnie. Dla Niemiec ozna­czało to nie tylko zmniejszenie w przyszłości rynku ro­syjskiego dla ich wwozu, ale także nowe współzawod­nictwo na rynkach azjatyckich.
    Z drugiej strony, Niemcy pod koniec ubiegłego stu­lecia umocniły się w Turcji i zaczęły prowadzić dzieło całkowitego jej opanowania. Tu wielką przeszkodą dla nich była pozycja Rosji na Morzu Czarnym i dostęp jej do Bałkanów.
    Wszystkie te niebezpieczeństwa i te trudności usu­wał śmiały pomysł utworzenia niepodległej, wielkiej Ukrainy. Nadto, uważawszy słabość kulturalno-narodową żywiołu ukraińskiego, jego niejednolitość, obecność na pobrzeżu morskim różnorodnych żywiołów etnicz­nych, nic wspólnego nie mających z ukrainizmem, obfi­tość w kraju ludności żydowskiej, wreszcie dość znaczną ilość osadników niemieckich (w Chersońszczyźnie i na Krymie) — można było mieć pewność, że nowe państwo uda się wziąć pod silny wpływ niemiecki, ująć w ręce niemieckie jego eksploatację i całkowicie pokierować jego polityką. Niepodległa Ukraina zapowiadała się jako gospodarcza i polityczna filia Niemiec.
    Natomiast Rosja bez Ukrainy, pozbawiona jej zboża, jej węgla i żelaza pozostałaby państwem wielkim terytorialnie, ale niesłychanie słabym gospodarczo, nie mającym żadnych widoków na gospodarczą samodziel­ność, skazanym na wieczną zależność od Niemiec. Od­cięta zaś od Morza Czarnego i od Bałkanów, przesta­łaby wchodzić w rachubę w sprawach Turcji i państw bałkańskich. Teren ten pozostałby całkowicie domeną Niemiec i ich pomocnicy, monarchii habsburskiej.
    Z punktu widzenia celów polityki niemieckiej wzglę­dem Rosji największym niewątpliwie dziełem tej polityki byłaby wielka Ukraina.
    Był wszakże jeszcze ktoś, przeciw komu Niemcy uważały plan ukraiński za zbawienny.
    Gdy kwestia polska w drugiej połowie XIX w. zeszła z porządku dziennego spraw międzynarodowych i zamieniła się w wewnętrzną kwestię trzech mocarstw rozbiorczych, polityka niemiecka była jedyną, która mia­ła otwarte oczy na całość tej kwestii. Nie podzielała ona optymizmu Rosji i Austrii i nie przestała się obawiać powrotu tej kwestii na grunt międzynarodowy. Nie ukrywał tego Bismarck, a i Bülow otwarcie mówił, że Niemcy walczą nie tylko ze swymi Polakami, lecz z całym narodem polskim.
    Niemcy rozumieli, iż odbywający się szybko postęp ich polityki na terenie światowym prowadzi do wielkie­go konfliktu. Chwile zaś wielkich starć między mocar­stwami mają to do siebie, że wtedy tłumione w czasie pokoju kwestie wdzierają się na teren międzynarodowy. Kwestia polska nie była tak zduszona, żeby już nigdy wypłynąć nie mogła; przeciwnie pod koniec XIX stule­cia rozpoczął się w Polsce ruch odrodzenia politycznego, tworzył się we wszystkich trzech zaborach jeden wielki obóz narodowy, świadczący, że nowe pokolenia pol­skie czegoś się nauczyły, przemawiający językiem na­prawdę politycznym, którego od dawna już w Polsce nie słyszano.
    Wystąpienie Polski na widownię międzynarodową, jako wielkiego narodu, byłoby dla polityki niemieckiej wielką klęską. Jeżeli nie można było tego narodu zni­szczyć, trzeba go było zrobić małym. Na to zaś naj­prostszym sposobem było stworzenie państwa ukraiń­skiego i posunięcie jego granic w głąb ziem polskich tak daleko, jak daleko sięgają dźwięki mowy ruskiej.
    Plan ukraiński tedy był sposobem zadania potężne­go ciosu jednocześnie Rosji i Polsce.
    Ten plan na papierze urzeczywistniono. Tym pa­pierem był traktat podpisany w r. 1918 w Brześciu Li­tewskim przez skleconą ad hocdelegację Rzeczypospo­litej Ukraińskiej z jednej strony, przez Niemcy, Austro-Węgry, Turcję i Bułgarię z drugiej. Pozostał on na pa­pierze, bo potężne do niedawna Niemcy w owej chwili zdolne były już tylko papiery podpisywać.
    Pozostał on jako testament cesarskich Niemiec, w trudnej powojennej dobie czekający na wykonawców.
    IV. Ukraina w polityce światowej
    Po rewolucji rosyjskiej kwestia ukraińska weszła w nową fazę. Przy ustroju federalistycznym państwa sowieckiego, ta część jego terytorium, na której większość ludności używa mowy małoruskiej została republiką ukraińską, ze spornym zakresem samodzielności i z urzę­dowym językiem ukraińskim.
    Jednocześnie, po odbudowaniu Polski na skutek wojny światowej część ziem dawnej Rzeczypospolitej z ludnością mowy ruskiej, a wśród nich dawna Galicja Wschodnia, będąca ważnym ogniskiem ruchu ukraińskie­go, weszła w skład naszego państwa.
    W tym stanie rzeczy kwestia ukraińska nie została uznana za rozstrzygniętą ani przez Ukraińców, ani przez te czynniki, które się ich sprawą z tych czy innych względów opiekowały. Fermentacja na jej gruncie nie ustała i nie ustały zabiegi, skierowane ku oderwaniu ziem ruskich zarówno od Rosji sowieckiej, jak od Pol­ski. Te zabiegi wywołały nawet słynną wyprawę na Ki­jów ze strony polskiej w 1920 r., której powody i cele polityczne nie zostały dotychczas należycie wyjaśnione. Nie zmieniła ona nic zasadniczo w stanie kwestii ukra­ińskiej, tylko tyle, że pokój ryski, który po niej nastą­pił, ustalił granice Ukrainy sowieckiej na zachodzie, usu­wając Polskę ze znacznej części terytorium, które przed­tem siłą faktu zajmowała.
    W tych pierwszych latach po wojnie światowej i rewolucji rosyjskiej nie przewidywano jeszcze, że kwestia ukraińska w krótkim czasie nabierze znaczenia światowego"...
  • doradztwo bardzo ciekawe
    Doradztwo Pana Sikorskiego na Ukrainie jest bardzo ciekawe.
    Wynika z tego, że USA nie jest zbyt bardzo zadowolone z jakości robionej "laski" przez Proszenkę i Jaceniuka, a Sikorski jako wprawny i sprawdzony, znający się na rzeczy zadowalacz, będzie doradzał jak ci dwaj mają to robić aby zadowolić USA.
  • @prof.doc.hab.inka1 17:04:28
    Jahwe dał swojemu lodowi całą Ziemie, jako planetę ze wszystkimi jej zasobami, więc o co jest to pytanie ? O kolejność odzyskiwania własności ? Te wszystkie istniejące państewka to tylko tymczasowe twory i przeszkody na drodze do zjednoczenia wszystkich ziem Wielkiego Izraela.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31