Wyborcza naprężyła się dzisiaj aby ponownie wychłostać nas jako nietolerancyjną wobec muzułmanów dzicz, ale ich narrację wstydu popsuł przykładowo zintegrowany imam z Berlina, który odmówił podania ręki nauczycielce swojego syna w szkole.

Ale świństwo ! Wyborcza oddelegowała na front walki z PIS-owską ciemnotą dziennikarkę z poznańskiej redakcji gazety, Alicję Lehmann (zdjęcie poniżej), która znalazła trzech arabskich lekarzy z dyplomami polskich uczelni, aby pokazać nam jak przykładnie integrują się muzułmanie i przy okazji wywalić na nas typowe już pomyje tzw. "pedagogiki wstydu" (cytat):

 

"..Rządzący podkręcają nastroje antyimigranckie. Nie wiadomo dlaczego, bo Polska nie jest krajem docelowym dla uchodźców. Cudzoziemcy nie chcą wchodzić w tak zamknięte społeczeństwo. Ale Polska na tym straci, bo społeczeństwo się starzeje. W Syrii mieszkają bogaci i wykształceni ludzie. To nie są terroryści. Skorzystają na nich inne, niestety mądrzejsze kraje.."

 

wyborcza.pl/duzyformat/1,153009,20283773,libijczyk-z-matka-boska-w-klapie-arabscy-lekarze-w-polsce.html

 

No ale chichot historii chciał, że także dzisiaj w niedaleko położonym od Poznania Berlinie wybuchł skandal z imamem Kerimem Ucarem, który nie tylko odmówił podania ręki nauczycielce swojego syna, ale do tego jeszcze pozwał szkołę do sądu. Bo jako wzbogacąjący laicką Europę muzułmanin poczuł się urażony w swoich uczuciach religijnych przez wyciągniętą rękę "niewiernej" (czytaj: postępowej i pracującej niemieckiej kobiety) ?:

 

www.rbb-online.de/politik/beitrag/2016/06/streit-handschlag-schule-berlin-imam.html

 

I tak oto imam z Berlina rozwalił całą misternie plecioną narrację Wyborczej o "tolerancyjnych" muzułmanach i ohydnych "ksenofobicznych" katolikach.

 

Aby było jeszcze weselej, jeden z arabskich lekarzy, z którym rozmawiała dziennikarka Lehmann, pochwalił się, że właśnie wysyła swoją córkę do liceum w Berlinie (Córka ma 15 lat i właśnie wyjeżdża do Berlina, do liceum). Czy ten arabski lekarz robi to dlatego, że nasza katolicka Polska to dla niego zaścianek czy raczej dlatego, że w berlińskim liceum jego córka będzie faworyzowana jako muzułmanka ? Skoro widzimy, że imamowie biczują szkolne władze laickich postępowych Niemiec jak i kiedy tylko chcą ?

 

Biedna dziennikarka Lehmann, biedny naczelny Michnik, oni tak się naprężają aby zawstydzić nas, ohydnych nietolerancyjnych katolików, a tu proszę, modelowo zintegrowany w Europie imam podkłada im taką świnię.

 

Michnik, tylko się nie zapijcie z goryczy, mamy przecież Ramadan !

 

 

Dziennikarka Wyborczej napiętnowała nas jako nietolerancyjną dzicz

A ten imam z Berlina wziął i podłożył świnię całej narracji Wyborczej