Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1771 postów 1757 komentarzy

+ Goodbye ITI + Прощай ИТИ +

Stanislas Balcerac - Z Panamy przez PRL do III RP, czyli o wpływie Wizjonerskiej Strategii Inwestowania (WSI) na Polskę -- czytaj cała prawdę całodobowo -- na mPolska24.pl oraz na Facebook / Goodbye ITI -- i myśl samodzielnie, bez TVN24

Ali w depresji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Irańczyk urodzony w Niemczech Ali Sonboly, ściągnął pod fałszywym profilem na Facebooku grupę młodych multi-kulti do McDonalda w Monachium i wystrzelał ich jak kaczki. A przy okazji okazało się jak łatwo można sparaliżować niemiecką metropolię.

Urodzony w Niemczech i wyedukowany w miłości do demokracji i do "europejskich wartości" w niemieckim systemie szkolnym 18-o latek irańskiego pochodzenia Ali Sonboly wziął nie wiadomo skąd semi-automatyczny pistolet Glock 17 z 300 nabojami i poszedł do McDonalda w Monachium wystrzelać zaproszonych wcześniej kumpli ze swojego fałszywego profilu na Facebooku. Całe Niemcy dostały przez kilka godzin biegunki a niemiecka metropolia Monachium została sparaliżowana. Mieszkańcy Monachium dostali rozkaz schowania się, tak jak podczas nalotów aliantów w latach 1939-45.

 

Ali Sonboly zabił 9 osób, ranił dalsze 26 a potem zastrzelił się bez udziału osób trzecich a jego ciało odnaleziono dopiero po kilku godzinach od ataku. Tak twierdzi policja.

 

Dzisiaj rano niemieckie media już trąbią, że to był amok bez żadnego podtekstu politycznego. Skoro tak to dlaczego Ali Sonboly krzyczał według świadków "Allah Akhbar!" i "jestem Niemcem!". I dlaczego jego ofiary w większości mają profil imigrancki ? Tak jak ten postrzelony młodzieniec ?

Benet Adilji dostał kulkę od Aliego Sonboly, ale podobno żyje  

Niemieckie media i politycy już sobie nawzajem gratulują, że nic takiego wielkiego się nie stało. To że Ali strzela do Beneta na niemieckiej ulicy to żaden problem. Jeżeli Kurdowie zaczną strzelać do zwolenników AKP na niemieckich ulicach to też nie będzie żaden problem. Jeżeli zintegrowany muzułmański uchodźca bez papierów znów weźmie siekierę do ręki i rzuci się z okrzykiem "Allah Akhbar!" na niewiernych, to też nie będzie problem.

 

Problemem jest tylko prawicowy faszyzm, nienawiść i nietolerancja niemieckiego społeczeństwa. No i oczywiście brak demokracji w Polsce.

 

Ali Sonboly ściągnął ofiary poprzez fałszywy profil na Facebooku

Hände hoch ! czyli jak 18-latek trzymał w ryzach niemiecką metropolię

 

KOMENTARZE

  • Oficjalna wersja medialna...
    wydaje się być równie wiarygodna jak wersja o "polskich bandytach" napadających na radiostację gliwicką.
    Wprawdzie depresja niejedno ma imię, ale opisywane zachowanie osiemnastolatka kiepsko przystaje do faktów. Jeśli został w to wrobiony - już staje się wszystko bardziej wiarygodne.
    A za manipulacją przemawia nie tylko symbolika daty (piąta rocznica Utoya), ewidentna seryjność zdarzeń psy-ops typu "szok i trwoga", ale i ślady manipulatorów:
    http://www.veteranstoday.com/2016/07/22/nice-munich/
    Ponoć (ciężko już dziś zweryfikować) Richard Gutjahr dokumentował też wydarzenia "Charlie Chebdo".
  • @@@!
    Hollande nakazuje zniszczenie wszystkich nagrań videomonitoringu zamachu w Nicei(sic!!!)
    Hollande ordina a Nizza: cancellate tutte quelle immagini.
    http://www.maurizioblondet.it/hollande-ordina-nizza-cancellare-le-immagini-delle-camere-sorveglianza/
    Maurizio Blondet 22 lipiec 2016
    Z paryskiej prokuratury napłynął do urzędu miasta Nicei nakaz całkowitego zniszczenia 24 godzin videomonitoringu 6 kamer (posiadających specyficzne oznaczenia i numerację), które zarejestrowały zamach 14 lipca, a także "wszystkich scen jakie miały miejsce na Promenade des Anglais od początku zamachu". Powyższą informację −oskarżenie zamieścił Le Figaro – najbardziej mainstreamowy francuski organ prasowy, dołączając do niej anonimową wypowiedź osoby pracującej w nicejskim urzędzie miasta, która stwierdziła:
    "Po raz pierwszy jesteśmy proszeni o niszczenie dowodów. Tak urząd miasta jak i centrum wideonadzoru mogłyby zostać zaskarżone, gdyby to zrobiły. Ponadto osoby odpowiedzialne za urządzenia, o których mowa, nie posiadają uprawnień do wykonywania tego rodzaju operacji".
    Dalej Le Figaro (popierający Sarkozy) pisze: "Nakaz wydaje się jeszcze bardziej zdumiewający, kiedy dowiadujemy się, że SDAT − Anti-Terrorism Sub-Directorate, od piątku przysłał do Nicei personel, mający za zadanie zebranie 30 000 godzin rejestracji videonadzoru, związanego z wiadomymi wydarzeniami. Na pytanie Le Figaro do prokuratury paryskiej o cel tego rodzaju działań, odpowiedziano, że chodzi o "zapobieżenie niekontrolowanego i nienadzorowanego rozpowszechniania rejestracji wydarzeń" (sic). Natomiast policja francuska podaje następujące "wyjaśnienie" – o ile można w ogóle użyć tego słowa:
    " Na 1000 kamer zainstalowanych w Nicei, 140 − zarejestrowało obrazy zawierające elementy użyteczne w śledztwie. Organy ścigania są w ich posiadaniu. Policja i prokuratura paryska − mając na uwadze godność ofiar zamachu i możliwość propagandowego wykorzystania dokumentacji przez media jihadzistów – proszą o zniszczenie nagrań tych właśnie 140 kamer, aby stało się niemożliwe jakiekolwiek ich niewłaściwe użycie".
    Ponadto, dodano, że zniszczenie musi być całkowite, jako, że nie jest możliwe częściowe zniszczenie tego rodzaju materiałów. W sobotę Pałac Elizejski, tj. Hollande poprosił o kopie wideorejestracji zamachu, które zostały mu doręczone na CD. Organy śledcze już po kilku godzinach od zajścia zabrały się za "egzaminowanie kamer, które bezpośrednio zarejestrowały zamach". Anonimowy rozmówca z Nicei sarkastycznie pyta czy nie należałoby zniszczyć także CD dostarczonych Hollande'owi. Najbardziej zadziwiające jest to, że właśnie media mainstreamowe nie akceptują wersji oficjalnej wydarzeń w Nicei. Wczoraj gazeta Libération ujawniła, że nicejski bulwar w wieczór zamachu "nie był chroniony przez Police Nationale", ale jedynie przez niewielki szlaban straży miejskiej, jakoże policja, która kilka godzin wcześniej, podczas trwania defilady wojskowej zablokowała bulwar dwoma dużymi furgonami (zaparkowanymi w poprzek jezdni) − po jej zakończeniu zniknęła. Na insynuacje gazety gauche-caviar zareagował minister spraw wewnętrznych określając je jako "spiskowe". Valls udał obrażonego i dodał, że "jest rzeczą niedopuszczalną powątpiewanie w słowa rządu, jako, że nie ukrywa on niczego".
    http://www.ilfattoquotidiano.it/2016/07/21/strage-di-nizza-liberation-la-promenade-non-era-protetta-dalla-police-nationale/2922757/
    (…) Prawdopodobnie Hollande w obecnej chwili szczerze zazdrości Erdoganowi, że ten w imię wojny z terroryzmem może aresztować dziennikarzy i zastępować ich własnymi sługusami. Jedno jest pewne – żądanie zniszczenia dowodów zbrodni pokazuje, że jest rzeczą więcej niż pewną, że Hollande ma coś do ukrycia, a nade wszystko, że w europejskim demokratycznym kraju bezkarnie legną się tendencje dyktatorialne. Francuski rząd do tej pory nie wyjaśnił dziwnej sceny, mającej miejsce zaraz po tym jak tir przeszyty pociskami zatrzymał się, podczas której uzbrojeni policjanci (w mundurach policji) rzucają na ziemię jakiegoś osobnika, biją go i gdzieś go ciągną. A można było przecież przyznać, że w momencie zamieszania, policjanci pomylili się i pobili kogoś, kto z zajściem nie miał nic wspólnego −jeżeli tak było w rzeczywistości.
    https://youtu.be/v0KCluRZWKs
    Relację tym, że zaledwie kilka godzin przed zamachem, policja usunęła zapory, przeczytajcie na blogu PANAMZA − należącym do francuskiego (z maghrebskim rodowodem) dziennikarza i bloggera Hichama Hamzy, któremu za swe odkrycia śledcze rząd Vallsa wytoczył około 7 procesów. Na blogu można znaleźć wiele ciekawych relacji. Wśród video opublikowanych przez Hamzę znajduje się także to, na którym rosyjski turysta o nazwisku Bai Parchoew, opowiada z łóżka oddziału pogotowia: "Nie rozumiem czemu mówią dalej o 'jednym terroryście'. Przecież było ich dwóch! Jeden prowadził tira, a drugi znajdował się na fotelu pasażera – ten który strzelał!" (w wersji oficjalnej Mohamed Lahouaiej Bouhlel strzelił ze swego pistoletu 7.65 do policjanta usiłującego zatrzymać go. Ponadto również sędzia śledczy przyznał, że zwłoki nagle −zradykalizowanego–LGBT znaleziono właśnie na fotelu pasażera a nie prowadzącego tir).
    http://www.lecourrierderussie.com/societe/2016/07/attentat-nice-russe-temoignage-camion-morts/
    Jest na blogu także zeznanie dziewczynki obecnej w wydarzeniach, która mówi iż widziała "uzbrojonego mężczyznę, który wychodził z kabiny ciężarówki" … ale lepiej przecież wierzyć Hollande'owi i niż małolatom.
    Oprócz tego Hamza przytacza historię Richarda Gutjahra, dziwnej indywidualności, aktora−dziennikarza niemieckiego, uczestniczącego w zamachu ponoć "przez przypadek", który sfilmował zbrodniczy przejazd tira, wołając bez chwili zastanowienia "zamach terrorystyczny", co zresztą słychać na video. Skąd przyszło mu to do głowy? Może stąd, że Gutjahr jest mężem Einat Wilf – obywatelki Izraela, będącej ponadto ex−posłanką do Knessetu z ramienia partii Netanyahu i byłą agentką izraelskiego intelligence wojskowego.
    Richard Gutjahr
    https://de.wikipedia.org/wiki/Richard_Gutjahr
    Einat Wilf
    https://en.wikipedia.org/wiki/Einat_Wilf
    http://www.panamza.com/170716-nice-gutjahr-wilf/
    https://youtu.be/RHpxq3iVWM8
    W poprzednim artykule zaś przytoczyłem relację Damiena Zamona dla The Telegraph, w której powiedział, że nie poszedł oglądać spektaklu ze sztucznymi ogniami, ponieważ jego ojciec Israel Zamon błagał go, żeby nie pojawiał się na bulwarze ze względu na zamach.
    http://www.panamza.com/170716-nice-zamon/
    Te i inne ciekawe informacje są do przeczytania i oglądnięcia na stronie PANAMZA:
    http://www.panamza.com/
  • Co tu tak cicho ? co nie pasi wam żydom ten temat ? !
    5 godzin wisi temat tutaj i jeden wpis ? co jest z wami żydzi ?
    !
    ZDELEGALIZOWAĆ żydowskie partie PO , Nowoczesna , SLD , PSL .
    są to partie wrogie nam Słowianom .
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! żydzi i muzułmanie są śmiertelnymi wrogami cywilizacji białej Europy .
  • @@@!
    Dlaczego islamscy sodomici kamikadze wyniszczają Francję....
    Perché dei sodomiti diventano kamikaze. Islamici. E sterminano in Francia.
    http://www.maurizioblondet.it/perche-sodomiti-diventano-kamikaze-sterminano-francia/
    Maurizio Blondet 19 lipiec 2016
    Naoczni świadkowie potwierdzają, że tak na początku jak i na końcu Promenade des Anglais w Nicei – przed masakrą – przez wiele godzin zostały umieszczone (w poprzek jezdni) 4 samochody policji, mające za zadanie umożliwienia przeprowadzenia defilady wojskowej. Na kilka godzin przed pojawieniem się islamisty z ciężarówką, samochody policji zniknęły. Prezydent regionu, Christian Estrosi powiedział, że zaprotestował, kiedy dowiedział się, że w dniu francuskiego święta do utrzymywania porządku zostało przydzielone jedynie 45 policjantów, jako, że przewidziana była obecność co najmniej 30 000 osób. Estrosi stwierdził: "Ta ilość była niewystarczająca, dlatego zdenerwowałem się". Dodał, że poprosił aby przysłano więcej agentów, ale odmówiono jego prośbie. Powyższa informacja pochodzi z Daily Express, który oprócz tego ujawnia: " Mohamed Lahouaiej Bouhlel, na kilka dni przed masakrą – pomimo, że miał spore problemy i rozwód w toku − wysłał do Tunezji 100 000 euro. Wiarygodności tej informacji zaprzeczają w pewnym stopniu źródła określane jako "powiązane z prowadzącymi dochodzenie".
    Jednakże podejrzenia odnośnie możliwości spreparowania false flag wyraża nawet, wysłany do Nicei dziennikarz mainstreamowej Repubbliki – Carlo Bonini. Bonini, który jest jednym z najbardziej doświadczonych włoskich dziennikarzy zajmujących się sprawami kryminalnymi, pisze: "Killer nie zachowywał się jak przystoi męczennikowi islamskiemu". Dodaje następnie − "dowodem tego, że z trudem można uwierzyć iż Mohamed przygotowywał się na śmierć jest oświadczenie jego brata Jabeura, który z Tunezji relacjonuje: 'zadzwonił do mnie w czwartek po południu, tj. 14 lipca. Odniosłem wrażenie, że był bardzo z czegoś zadowolony. Cały czas śmiał się. Ostatnio często dopytywał mnie się o naszych rodziców. Powiedział, że ma zamiar wrócić wkrótce na stałe do Msaken. Zaczął także przesyłać telefony komórkowe i pieniądze – niewielkie ilości, 300, 400 euro jednorazowo". Jak powiedział jego brat, Mohamed był w podejrzany sposób zadowolony, wręcz w stanie euforii. Ponadto, aby dostać się do zaparkowanego, wynajętego kilka dni wcześniej tira, użył roweru. Bonini komentuje: "Nie zostawił go jednak byle gdzie, ale troskliwie umieścił w skrzyni ciężarówki. Tak jakby wiedział, że w pewnym momencie owej nocy będzie mu on potrzebny, a więc wiedząc, że po masakrze pozostanie przy życiu". Zajmijmy się bronią, jaką dysponował Bouhlel – składały się na nią granat, kałasznikow, karabin i pistolet. Tylko ten ostatni okazał się być prawdziwy, cała reszta jest nieszkodliwymi imitacjami. Do czego miała zamachowcowi służyć broń? Czy aby nie "na potem", które wcale nie przewidywało jego śmierci? W ostatnim SMS, który wysłał do swoich rozmówców – gdy uruchomił już ciężarówkę – napisał: "Wyślij dodatkową broń!". Broń – dla kogo? Przecież jemu nie można było wtedy wysłać niczego, jako, że znajdował się za kierownicą uruchomionego tira. Poza tym – jaką broń? Imitacje, jak te, które posiadał? Bonini relacjonuje: "SMS z prośbą o broń został napisany 5 minut przed sforsowaniem przez Bouhlela blokady policyjnej zamykającej wejście na Promenade des Anglais. A zatem można wywnioskować, że "dodatkowa broń" powinna była być "wysłana" w miejsce, którym w żadnym przypadku nie jest jadący już tir". O biegu ciężarówki dziennikarz Repubbliki pisze: "Na początku tir jechał powoli. Następnie po krótkiej przerwie – gwałtownie przyspieszył, co spowodowało − na ostatnim odcinku bulwaru – największą ilość ofiar. Fakt jego zatrzymania się sugeruje, że w połowie trasy wydarzyło się coś szczególnego, coś, co powinno zostać jak najszybciej wyjaśnione, jeżeli chce się poznać prawdę na temat wydarzeń zaistniałych w nocy 14 lipca". Po krótkim postoju tir rozpoczął swą zbrodniczą jazdę z prędkością 90 km na godzinę. Bonini, aczkolwiek nie mówi tego wyraźnie, podsuwa czytelnikowi pytanie – czy po zatrzymaniu się ciężarówki za jej kierownicą był w dalszym ciągu Mohamed Lahouaiej Bouhlel? Czy też ktoś inny? Tu trzeba napisać, że na desce rozdzielczej tira, dobrze widoczny pozostał nie tylko dowód osobisty Bouhlela ale także karta kredytowa. Przypomnijmy więc, że tego rodzaju "znaleziska" są tradycją masakr. Również mordercy z Charlie Hebdo zostali zidentyfikowani jako bracia Kouachi, jako, że podczas ucieczki w porzuconym samochodzie znaleziono dokument jednego z nich. Użyto wtedy sformułowania, że dokument został "zapomniany", tak, jakby tego rodzaju wytłumaczenie było logiczne. Pamiętajmy także, że braci Kouachi nigdy nie ujrzeliśmy – zostali zabici. Również Bouhlel nie żyje. Ale czy to Bouhlel nie żyje, czy nie żyją jego dokumenty? Paryskiemu prokuratorowi Francois Molins wymknął się dziwny szczegół, a mianowicie, że ciało mordercy "zostało odnalezione na fotelu pasażera" tira. Czy to oznacza, że prowadził go ktoś inny?
    https://www.youtube.com/watch?v=EfBBWQLFdB8&feature=youtu.be&t=4m35s
    Ponadto jihadzista, gotów umrzeć za Allaha był biseksualny, z telefonem komorkowym wypełnionym aplikacjami "łóżkowymi" tak heteroseksualnymi jak i homoseksualnymi. Również ten szczegół zaczyna być klasykiem w odniesieniu do rzezi, jako, że jihadzista z Orlando na Florydzie również był homoseksualny i uczęszczał do lokalu, w który później sprowokował masakrę. Można więc posumować, że dwóch LGBT – w przedziale czasowym zaledwie kilku tygodni – przekształciło się w kamikadze ku czci Allaha, po obu stronach Atlantyku. Czy wydaje się wam to logiczne? Natomiast jak poszuka się dobrze w informacjach, wychodzi na jaw, że również Salah Abdeslam −jedyny zamachowiec żyjący, po masakrach w Paryżu zeszłej zimy, (jako, że nie wysadził się przy pomocy pasa z ładunkami) – także był homoseksualistą znanym w brukselskich lokalach gay, w których od czasu do czasu się prostytuował. Czyżby więc zboczeńcy manifestowali niebezpieczną skłonność do "nawracania się" na purytański wahabizm i przeobrażania w zbrodniarzy należących do Daesh ? Poprawmy jednakże tę ewntualną kalumnię: brat Salaha, Brahim Abdeslam (zabity wysadzając się w Paryżu) nie był homoseksualistą. Wprost przeciwnie: jako, że co tylko sprzedał bar i miał do dyspozycji 27 000 euro, na 3 dni przed wydarzeniem – pisze Bonini − "poszukiwał mieszkania pour aller niquer". Można wie postawić pytanie: czyżby nie oczekiwał zbliżającego się spotkania z 72 dziewicami w darmowym mieszkaniu w raju? O tym i o wielu innych szczegółach opowiada reportaż−śledztwo zrealizowany dla belgijskiej RTL−TVI, pod tytułem “La face cachée des frères Abdeslam“, w którym barman pracujący w barze Brahima opowiada, że na kilka dni przed 13 listopada, bracia Abdeslam "nie robili nic innego jak tylko śmiali się, popijali i chodzili po burdelach". Wygląda więc na to, że czuli się tak jakby wszystkie ich problemy życiowe nagle rozwiały się, jakby wygrali los na loterii. Manifestowali tę samą nagłą wesołość, jaką według relacji jego brata okazywał zamachowiec z Nicei.
    https://www.facebook.com/panhamza/photos/a.259863080821062.1073741827.258337060973664/686675661473133/?type=3&theater
    Mój przyjaciel, dziennikarz śledczy Wayne Madsen (były pracownik NSA) mówi w związku z zamachami o programie MK− Ultra, na potrzeby którego "przez pół wieku łowiono pomyleńców i wyrzutków społecznych" by przekształcić ich w Manchurian Candidate czyli w ludzi−pionki, albo w samotnych morderców zabijających na polecenie. Proceder nie jest znowu taki trudny. Nawiązuje się kontakt z pomyleńcem bez grosza i proponuje mu się zadanie − udział w ćwiczeniach, w symulacji, przy czym mówi się mu, że sprawa powiedzie się i uczyni go bogatym; daje się mu także zaliczkę, może to być 300, 400 euro, a jedyną rzeczą, którą ma zrobić jest przejazd tirem po bulwarze. Podobnie było w Londynie w roku 2005, kiedy to pięciu chłopakom z londyńskiej peryferii zaproponowano zaniesienie plecaków na stacje metra. W tym samym czasie przebywającego w Londynie Netanyahu, Mossad ostrzegł by nie wychodził tego ranka z hotelu – co sam Netanyahu przyznał.
    Wayne Madsen
    https://en.wikipedia.org/wiki/Wayne_Madsen
    Wayne Madsen Report
    http://www.waynemadsenreport.com/
    NSA − National Security Agency
    https://en.wikipedia.org/wiki/National_Security_Agency
    Project MKUltra
    https://en.wikipedia.org/wiki/Project_MKUltra
    Również tym razem dzieją się dziwne rzeczy. Dziennikarka The Telegraph przeprowadziła wywiad z ocalałym 25−letnim Damienem Zamon, mieszkającym w Nicei. "Mój ojciec, kiedy powiedziałem mu przez telefon, że mam zamiar zobaczyć sztuczne ognie, zaczął mnie błagać abym tego zaniechał, bo może dojść do zamachu". Ojciec Damiena nazywa się Israel Zamon. Ów Zamon "błagał"… Zaskoczeni? Nie jest to znów takie dziwne, jakby się komuś mogło wydawać: przecież prorocy istnieli w Izraelu już w czasach biblijnych.
    http://twitter.com/LydiaWillgress/status/754374589346643968/photo/1http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:mR_IlypiOr4J:www.telegraph.co.uk/news/2016/07/16/nice-terror-attack-truck-driver-who-killed-84-named-as-loner-fre
    Są także zdolni fotoreporterzy, tacy jak Silvan Ben Weiss, "Izraelczyk, mieszkający we Francji", który sfilmował z bardzo bliskiej odległości zajście, w tym scenę, w której agenci policji i sił specjalnych z bronią w ręku ostrożnie zbliżają się do kabiny tira w kilka minut po zabiciu domniemanego zabójcy. W 18−tej sekundzie filmu widać mężczyznę leżącego na jezdni i bitego przez umundurowanych policjantów, którzy otaczają go, a następnie ciągną gdzieś ze sobą. Kto to jest? Nikt tego nie wie. Video, o którym mowa nie zostało rozpowszechnione przez żadną z telewizji francuskich, ale jedynie przez liczącą się izraelską telewizję Ynetnews, mającą związki z dziennikiem Yedioth Ahronoth.
    https://youtu.be/qktht59mQoo
    Ynetnews
    http://www.ynetnews.com/home/0,7340,L-3083,00.html
    Yedioth Ahronoth.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Yedioth_Ahronoth
    Będąc w temacie postawmy pytanie: czemu Państwo Islamskie masakruje Francję? Trzy zamachy na przeciągu 18 miesięcym i to coraz to potworniejsze! Charlie Hebdo – 7 stycznia 2015 z 12 osobami zabitymi; Bataclan – 84 osoby zabite i co najmniej 200 rannych. Skąd się to wszystko bierze? Do tego wszystkie zamachy za prezydentury Hollande'a, pomimo, że jest on jednym z najzacieklejszych wrogów Assada i tylko czekał na rozkaz Obamy by zainterweniować w Syrii. W roku 2012 minister Laurent Fabius zadeklarował: "Bachar el Assad ne merite pas d’etre sur cette Terre”. I następnie: "Al Nusra odwala dobrą robotę w terenie". O ugrupowaniu Al Nusra, czyli Al Qaedzie, Fabius wyrażał się zawsze z dumą, jako, że Francja dostarczyła mu co najmniej 1700 jihadzistów. Niektórzy z nich byli oficerami francuskimi, którzy wspomagali terrorystów syryjskich w ich usiłowaniach obalenia Assada, a nawet zajmowali się ich szkoleniem i dowodzeniem nimi. Syryjskie siły rządowe kilkakrotnie wzięły do niewoli oficerów francuskich. Al Jaafari, ambasador Syrii przy ONZ, w obecności ambasadora francuskiego Arauda, oskarżył Francję o szkolenie terrorystów przez oficerów francuskich, czemu ambasador Francji nie zaprzeczył. The Telegraph był jedną z niewielu gazet, które poinformowały o tym 22 lutego 2015 roku, pisząc: " "Thirteen French officers captured by Syrian Army" −"Armia Syryjska wzięła do niewoli trzynastu francuskich oficerów". Ponadto do uwięzienia doszło podczas gdy Francuzi dowodząc nożownikami napadli na chrześcijańską miejscowość Sadnnye. Rekacją Assada było odesłanie ich do Francji, gdzie na lotnisku zostali powitani przez ministra obrony Jeana−Ives Le Driana. Pomimo wszystko, wydaje się, że Państwo Islamskie jest przeciwko Hollande'owi. Sprecyzujmy więc, że przeciwko Hollande'owi występuje to Państwo Islamskie, którego komunikaty rozpowszechnia strona SITE Rity Katz. To Katz uwiarygodnia wszystkie masakry, jakimi usiana jest prezydentura najkrwawszego mieszkańca Pałacu Elizejskiego. Dlaczego tak się dzieje? Czy przypadkiem nie istnieje jakiś obustronny powód do zemsty między Hollande'm i rzekomą "Ritą Katz"? Coś czego nie można oficjalnie ujawnić? Być może będzie tu pomocnym spostrzeżenie Thierry Meyssana z Voltairnet, z roku 2014, mówiące: "W styczniu 2014, Francja i Turcja uzbroiły Al Qaedę, by ta zaatakowała EEIL (czy też Daesh). Chodziło wtedy o storpedowanie amerykańskiego planu stworzenia niezależnego Kurdystanu na terenach Iraku i północnej Syrii, ale wskutek porozumienia z USA, w maju 2014, Francja zaprzestała działań przeciwko EEIL". Tu trzeba dodać, że był to plan nie tyle amerykański co Izraela – rząd izraelski obiecał Kurdom z Mossulu, że podczas porządkowania Bliskiego Wschodu, wreszcie otrzymają ich państwo – z części Iraku, Syrii i Turcji. I to właśnie może tłumaczyć dlaczego Erdogan obecnie oszalał i czuje się zdradzony przez "Amerykanów". Wracając do francuskiego porozumienia z "Amerykanami" w sprawie nie przeszkadzania w konstruowaniu państwa kurdyjskiego, należy dodać, że doszło do niego po kilku zabójstwach dokonanych po obu stronach pertraktujących. Najpierw amerykański dron zabił francuskiego wojskowego, będącego jednym z dowódców Al Nusra o nazwisku David Drugeon, potem zawodowy "islamski terrorysta" o nazwisku Mehdi Nemmouche zastrzelił w muzeum Holokaustu w Brukseli małżeństwo, o którym izraelskie gazety napisały, że obydwoje byli agentami Mossadu. Po zabójstwie, Nemmouche wsiadł do autobusu i po przejechaniu 800 kilometrów, w Marsylii, oddał się w ręce swych zwierzchników – chciałem powiedzieć, w ręce policji francuskiej – razem z całym swym uzbrojeniem i telekamerą umocowaną na piersi tak, by móc udokumentować egzekucję.
    P. S.
    Opowiedzcie o tym wszystkim katoliczyskom − pokroju Antoniego Socci i Roberta De Mattei – którzy wykorzystali masakrę w Nicei by jeszcze raz zagrzmieć przeciwko Islamowi, "który zagraża nam od 14 stuleci" i wygłosić jeszcze inne mainstreamowe bzdury. Są wspólnikami − miejmy nadzieję nieświadomymi – fikcji na użytek publiczny. (…) Być może zrozumieją wtedy, dlaczego Hollande i Valls – podczas składania hołdu zabitym przez pedałów przeobrażonych nagle w wahabitskich kamikadze – zostają wygwizdani prze Francuzów. W życiu nigdy nie jest za późno by nauczyć się czegoś.
  • @bjes 15:37:44
    Albo te służby są idiotami, albo próbują robić z ludzi idiotów. To cale ISIS nie działa jak jakaś organizacja o strukturze pionowej. Nie maja jakiegoś sztabu, który przekazuje rozkazy w dół i jakiegoś centralnego dowództwa, co nadzoruje i organizuje zamachy. Gdyby tak było, to rozpracowanie takiej struktury i umieszczenie tam agentury nie stanowiłoby problemu. Oni działają jak wirusy. Sterują się programem i ideologią, tak jak wirus steruje się własnym kodem DNA. Nawet wytępienie w organizmie 2/3 wirusów nic nie da, bo namnożą się na nowo, podobnie jest z tymi zamachowcami. Jeśli są jakoś zorganizowani, to tylko na zasadzie luźno powiązanych grup, które są de facto też takimi wirusami. Oni oddziaływają na siebie przekazując zbrodniczą ideologie i werbują nowych fanatyków korzystając z ogólnie dostępnych przekazów ideologicznych, wymyślonych przez ich przywódców "duchowych", którzy nie maja jednak bezpośredniego wpływu na techniczny aspekt organizacji zamachów, czy grup terrorystów. Głupotą jest myślenie: "to na szczęście tylko samotny wilk", gdyż perfidia tego systemu polega właśnie na tym, że opiera się na działalności samotnych wilków i małych grup takowych jednostek, zarażonych ideologia z piekła rodem.
  • Oficjalna wersja medialna...
    wydaje się być równie wiarygodna jak wersja o "polskich bandytach" napadających na radiostację gliwicką. Wprawdzie depresja niejedno ma imię, ale opisywane zachowanie osiemnastolatka kiepsko przystaje do faktów. Jeśli został w to wrobiony - już staje się wszystko bardziej wiarygodne. A za manipulacją przemawia nie tylko symbolika daty (piąta rocznica Utoya), ewidentna seryjność zdarzeń psy-ops typu "szok i trwoga", ale i ślady manipulatorów:
    http://www.veteranstoday.com/2016/07/22/nice-munich/
    Ponoć (ciężko już dziś zweryfikować) Richard Gutjahr dokumentował też wydarzenia "Charlie Chebdo". Jednym z pierwszych świadków udzielających wywiadu po zamachu w Monachium, był Richard Gutjahr - niemiecki dziennikarz, mąż izraelskiej polityk, Einat Wilf. Nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie to, że ten sam osobnik zupełnie przypadkiem miał okazję nagrać z hotelowego okna atak terrorysty w Nicei.
  • @@@!
    Szkoda, że w BBC jeszcze tego nie wiedzieli, bo puścili wypowiedź kobiety, która słyszała, jak zamachowiec krzyczał Allahu akbar, że ona to wie na pewno, bo przecież sama jest muzułmanką. Dlatego chyba Merkel się nie pojawiła wczoraj w mediach, bo trzeba było się umówić, jaka będzie OFICJALNA wersja wydarzeń. Planował kolejne ataki - dlatego popełnił samobójstwo. Nic nie trzyma się kupy ni dupy....Policja podała tak samo jak podała o sylwestrowych pogromach w Kolonii i innych miastach. Policja jest częścią faszystowsko-lewackiego reżimu Merkel a jej "znaleziska" mogłyby rozbawić do łez gdyby nie chodziło o taką tragedię. W Niemczech w tą bajkę nie wierzy już nikt. Brakuje tutaj innej "szokującej" informacji, którą podała policja. Islamski morderca był fanatykiem gier komputerowych tzw Ego-Shooter ( strzelanka pierwszoosobowa - co za koszmarne tłumaczenie). Jeszcze dalej posuwali się wczoraj tzw eksperci od terroryzmu. Podobno świadkowie widzieli, że sprawca miał ubrane Springerstiefel (ulubione buty neonazistów) i krzyczał "Scheissausländer" (Zasrani cudzoziemcy). Kiedy się okazało, że morderca to muzułmanin to skonstruowano ta absurdalna teoryjkę, którą tutaj prezentuje się jako "szokującą". Nic tu nie jest szokujące. Nie jestem jedyny, który wczoraj pisał, że zrobią z muzułmańskiego killera czubka, żeby nie daj Allah nie skojarzono tej rzezi z islamem. Nawet polski leming znany ze swojej bezdennej głupoty nie wierzy w te policyjne bajeczki.
  • @bjes 15:37:44
    Czy prokuratorzy i policja wiedzą jakie są objawy depresji? Chyba o objawach poinformowała ich p. Merkel - sama bliska lewackiego obłędu. A swoją drogą jak ten obłęd lewacki rozsiewa się na zachodzie i nic nie jest w stanie ich wyrwać otrzeźwić. Komentatorzy poczytajcie, choć trochę o depresji, to dowiedziecie się, jak człowiek cierpiący na depresję od roku przygotowuje i obmyśla plan wykorzystania TIRa do zamachu!
  • uniemozliwił
    rozmnażanie się 9 ciapatym.tak jak breivik który odstrzelił młodzieżówkę nsdap, no niech będzie że nkwd ale zaserwował słuszną postawę.
  • Niemiecka policja opublikowała zdjęcie osoby odpowiedzialnej za zamachy w kraju.
    https://pbs.twimg.com/media/CoDjT66WAAE6e72.jpg
  • @kula Lis 66 19:45:50
    "te służby" idiotami nie są, tyle że ostatnio przeciążone zadaniami, dają się przyłapać na błędach. I to pomimo medialnego wsparcia sprzedajnych dziennikarzy wciskających masom jedynie słuszne wersje. Czyli wspomagających służby w robieniu z ludzi ciemnego bydła.
    Tyle że jeszcze trzeba wiedzieć że chodzi o służby kierujące się dewizą "By way of deception".
    Desh owszem, ma scentralizowaną strukturę - tyle że to dla mediów "nie temat". Stern ponad rok temu publikował fotokopie materiałów znalezionych po śmierci jednego z organizatorów daesh.
    Niemcy byli zdziwieni, jak bardzo przypomina to struktury budowane przez Gehlena.
    Problem sprowadza się do tego że łapanie wirusów objawowych nic nie da.Są one zaledwie narzędziem rootkitów wtopionych w system sam w sobie i udających jego nieodzowne części.

    Co do "samotnych wilków" - nicejski killer Mohamed Lahouaiej Bouhlel tuż przed masakrą przesłał bratu do Tunezji 240,000 tunezyjskich dinarów (£84,000).
    Za cichy chód na palcach raczej ich nie dostał...
    http://www.mirror.co.uk/news/world-news/nice-terrorist-sent-84000-family-8435760

    Prokuratorzy i policja to służby i służą organom władzy. Niekoniecznie powiedzą co wiedzą, raczej to co mają powiedzieć.
    Depresja - ta prawdziwa, owszem zabija. Tyle że osoby na nią cierpiące, a nie sprawców cierpienia - taka jej natura.
    Stąd moja niewiara w wersję medialną monachijskiego zamieszania.
  • @bjes 00:19:37
    Stara zasada "qui bono"...
    Napastnika opisują POlskojęzyczne media jako Irańczyka.
    KTO się boi Iranu? I chciałby jego skłócenia (ponownego?) z "resztą świata"?

    USSRael... obie jego części.

    A więc?
    Coś ewidentnie brzydko pachnie.
  • @bjes 00:19:37
    W Niemczech powstał ruch obywatelski „Bürger Bewegung“ , który ma na celu uregulowanie statusu prawnego Państwa Niemieckiego. Chodzi o to, że po II Wojnie Światowej nie został zawarty traktat pokojowy pomiędzy państwami koalicji antyniemieckiej i III Rzeszą. Traktat ten winien m.inn. zakończyć istnienie III Rzeszy. Po kapitulacji niemieckiego Wehrmachtu 8-go maja 1945, nie nastąpiła kapitulacja III. Rzeszy. Nie ma traktatu pokojowego zamiast którego weszły w życie konwencje regulujące prawa państw okupacyjnych : ZSRR, USA, Wielkiej Brytanii i Francji. Do dnia dzisiejszego między tymi stronami panuje zawieszenie broni. Traktatu pokojowego nie chcieli alianci. Tylko Sowieci mieli przygotowany traktat pokojowy z III Rzeszą lecz nie mogli go podpisać bez pozostałych aliantów . Obecnie III Rzesza jest nadal formalnie w stanie wojny (zawieszenia broni) z 46 państwami. Natomiast Japonia podpisała 8.9.1951r. traktaty pokojowe z 47 państwami. Formalnie RFN istnieje na podstawie rejestracji w Izbie Handlowej we Frankfurcie nad Menem jako BRD GmbH czyli Bundesrepublik Deutschland GmbH (!?) czyli Sp. z o.o. RFN nie powstała nigdy jako państwo, lecz jako twór samorządowy. RFN nie mogła zaistnieć jako państwo ponieważ III Rzesza Niemiecka nigdy formalnie nie przestała istnieć. Obecne Niemcy nie mają konstytucji lecz jedynie ustawę zasadnicza, która jest regulacją prawną na obszarze militarnie okupowanym przez aliantów. Ustawa ta powinna być zastąpiona konstytucją, która miała powstać dopiero po zjednoczeniu i uzyskaniu pełnej suwerenności Niemiec. Obecne Niemcy bez konstytucji nie są suwerennym państwem. Zamiast konstytucji obecne Państwo Niemieckie ma jedynie „Grundgesetz (GG)“ czyli ustawę zasadniczą. Artykuł 139 tejże GG dotyczy przepisów denazyfikacji natomiast nie znosi ustawodawstwa III Rzeszy. W efekcie obecni obywatele Niemiec są nadal formalnie obywatelami III Rzeszy! Jaka jest konkluzja? Niemcy nie są suwerenne, są uważane za swojego rodzaju „marionetkę USA“, nie mogą przeprowadzać ogólnokrajowego referendum w sprawach politycznych, a urzędy i nawet policja w Niemczech są formalnie sprywatyzowane, etc. Nie zastały wprowadzone nowe przepisy o przynależności państwowej, a nadal działa prawo wprowadzone przez Hitlera w 1934 roku kiedy to zlikwidowano konstytucję (Verfassung) z 1919 roku – Republiki Weimarskiej i wprowadzono nazistowskie ustawodawstwo , którego nie zlikwidowano po II wojnie. Kwestia obywatelstwa – przynależność państwowa pozostała określona jako „Deutsch” – tak jak w III. Rzeszy. W 2010 roku ustawa o obywatelstwie została usunięta z GG. Wobec tego praktycznie Niemcy nie maja określonego obywatelstwa. I tak w niemieckim aktualnym dowodzie osobistym, zwanym błędnie „personalausweis“, (a powinno być „Persönliche Ausweis “) jest również błędnie określona – przynależność państwowa jako „Deutsch“. Nie ma takiego państwa jak Deutsch! Powinno być Deutschland! Wniosek: nie ma państwa „Deutsch“. Czyli obecni obywatele Niemiec są formalnie bezpaństwowcami.
  • @bjes 00:19:37
    http://www.pro-deutschland.de/
  • @bjes 00:19:37
    Moim zdaniem ten 18-letni Irańczyk wcale nie jest zamachowcem tylko... jedną z ofiar. Podawane wczoraj na bieżąco komunikaty i relacje świadków mówiły o dwóch lub trzech zamachowcach strzelających z broni długiej. Tymczasem po kilku godzinach okazuje się, ze sprawca był jeden, strzelał z pistoletu (w dwóch różnych miejscach jednocześnie) po czym, przez nikogo nie niepokojony i przez policję nie namierzony, mając cały plecak amunicji kilometr od miejsca zamachu ot tak sobie popełnił samobójstwo. TO MISTYFIKACJA. Pomimo blokady całego miasta i zakrojonej na szeroką skalę obławy policji nie udało się ująć prawdziwych zamachowców. Co gorsza, Der Polizei nie ma bladego pojęcia kim są sprawcy, ani gdzie ich szukać. Na pożytek mediów wrobili więc tego Irańczyka - jego trup do tego nadaje się doskonale. Jest kolorowy, więc dla opinii publicznej wiarygodny jako zamachowiec, a jednocześnie urodzony w Niemczech obywatel niemiecki - a więc faktycznie nie ma nic wspólnego z tzw. "uchodźcami". Opinia publiczna uspokojona, bo "sprawca" nie żyje, uchodźcy bezpieczni (bo to nie ich człowiek), politycy zadowoleni. Niemcy maja wprawę w takich mistyfikacjach. Tymczasem prawdziwi sprawcy hasają na wolności i szykują nowe "Feuerwerki". Nie jest żadną tajemnicą - o czym otwarcie przyznały niemieckie władze - że ponad 100 tys. tzw. "uchodźców" po dotarciu do Niemiec nigdzie się nie zarejestrowało, i nikt nie wie kim są ci ludzie, gdzie są i czym się zajmują. Prawdziwi zamachowcy zapewne należą do tej armii "cichociemnych" żołnierzy Allacha - namierzyć ich nie można, bo nie wiadomo kogo i gdzie szukać.
  • @laurentp 01:51:44
    Matactwo po niemiecku, w niemieckim stylu. W sprawie zamachu monachijskiego mamy póki co niezły mętlik informacyjny. Pierwsze oficjalne informacje nie bardzo się jednak "kleją". Zamachowcem miał być 18-letni chłopak z Iranu (zatem na 90 proc. szyita, a ten odłam islamu nie ma nic wspólnego z ISIS). Do ludzi miał strzelać z broni krótkiej, co oznacza że pierwsze relacje świadków o "kilku zamachowcach strzelających z broni długiej" miałby być nieprawdziwe. Tak samo jak dziwna "wrzutka" medialna, że za zamachem miała stać skrajna niemiecka prawica. Co jednak najbardziej dziwne - wspomniany terrorysta miał się spokojnie oddalić od miejsca zamachu na odległość około 1 kilometra i tam, w zaciszu bocznej uliczki, strzelić sobie w głowę. Według islamskiej wiary oznacza automatyczne piekło (samobójca może iść do muzułmańskiego nieba, jeśli sam dopełni swojego żywota w walce z niewiernymi; jeśli robi to w zaciszu bocznej uliczki, to na zastępy wiernych i oddanych dziewic raczej nie ma co liczyć). Co też dziwne - mimo gigantycznej obławy wokół centrum handlowego ciało Irańczyka odnaleziono dopiero po kilku godzinach...
  • @laurentp 01:51:44
    I tak trzymając pistolecik oburącz, zwykły 18 letni chłopak nie umiejący się zawodowo posługiwać bronią trafia w bez mała 40 uciekających w panice osób, zabijając 9. Od czasu do czasu robi sobie przerwę na pogaduchy z lokatorami okolicznych mieszkań, wchodząc z ulicy na dachowy parking. Musi też zdjąć i otworzyć plecaczek gdzie ma zapas jeszcze 300 naboi, żeby to swoje cacko ponownie naładować. Znowu wkłada plecaczek i strzela sobie dalej przez nikogo nie niepokojony. Wszystko po prostu z frustracji i wykluczenia. A na końcu z tego pistoleciku zrobił sobie jeszcze "selfie", którego nie przeżył.
    Tak mniej więcej brzmi oficjalna wersja niemieckiej policji pod roboczą nazwą: KIT DLA DEBILI zajętych polowaniem na Pokemony.
    Uzgodnione, przyklepane - żadnych wspólników, żadnych kałachów, żadnych powiązań. Zdarzyć może się wszędzie, w najlepszej rodzinie i frau Merkel mogła się wreszcie pokazać !
  • @bjes 00:19:37
    A dziennikarze nadal wierzą w te niemieckie brednie?
    Bo cały normalny świat nie wierzy, doskonale wie, że trzech islamskich bandziorów z długa bronią zrobiło safari w Monachium pod auspicjami ISIS.

    No właśnie, bo kilka rzeczy się nie zgadza:
    1. Brevik zabijał lewaków, a nie kogo popadnie. Coś się ten wzorujący małolat nie popisał..
    2. ISIS na portalach równo z zamachami podpisała się pod zamachami i ...podawała szczegóły. Skąd się wzięły sms-y z Nicei i skąd wiadomo o deklaracjach w/w chłopaka?
    3.No i macie filmik, gdzie z translatorem bez problemu przetłumaczycie, że na dachu wrzeszczy o azylanckich dzielnicach (tureckich) gdzie się urodził.

    No i to na tyle, ze strony amatora który nie ma 1% dostępu i umiejętności dziennikarskich co dziennikarze.
  • @bjes 00:19:37
    Kolejne kłamstwo lewaków niemieckich!!!Nie dajmy się nabrać!!! Wczoraj bełkotali, że był blondynem. Te lewackie kłamstwa nie różnią się od kłamstw nazistowskich czy stalinowskich. Zakładam, że nie siedział po nocach i nie usuwał oznaczeń z łusek do tej amunicji. Być może w domu ma jakieś opakowania po niej. Ktoś zakupił tę amunicję. O ile wiem, numery pistoletu, nawet po spiłowaniu da się odtworzyć (choć pewnie nie robił tego ten gówniarz pilnikiem). Być może w Nazilandzie można kupić amunicję za gotówkę i będąc leczącym się psychiatrycznie nastolatkiem ale trudno mi uwierzyć w taki Deutsche Wirtschaft. Nie kupuję bajki o samotnym nastoletnim wilku z Bawarii. To nie Stany. Chyba, że to kolejna szwabska radiostacja w Gliwicach (pierwsze moje skojarzenie po zastrzeleniu arabskiego berserkera z pociągu).
  • @@@!
    Takich cudzoziemskich 18-latków jak ten nieszczęsnych, tragiczny Irańczyk Są w 4-rzeszy dziesiątki tysięcy ! "Napastnik: Wychowałem się tu, na Hartz 4 [niemiecki zasiłek]" - To zdanie mówi wszystko o tym nieszczęsnym, tragicznym, inteligentnym i nadwrażliwym 18-latku jakich w 4-rzeszy są dziesiątki tysięcy. Dzieci gastarbajterów, którzy z jakiś powodów stracą pracę i żyją z głodowego zasiłku "Hartz 4" są w 4-rzeszy traktowane w szkole i w środowisku "swoich" niemieckich rówieśników jak "podludzie", a w najlepszym wypadku jak obywatele 3-ciej kategorii.
    Do tego dzieci gastarbeiterów nie mają najmniejszych szans na przyzwoitą edukację bo są dyskryminowane przez szowinistyczno-lewackie szkolnictwo, nie mówiąc o wysokich kosztach rodzicielskich (mnóstwo super-drogich obowiązkowych wycieczek w gimnazjach czy wysokie opłaty semestralne (300-400 Euro) na "bezpłatnych" uczelniach !). Ten nieszczęsny, ponoć ? chory na depresję? chłopak nie dostał też żadnego wsparcia psychologicznego w szkole od niemieckich, gardzących cudzoziemcami nauczycieli, ani od żadnych "socjalnych" psychologów z tzw. "jugendamtu", który zainteresowany jest tylko odbieraniem dzieci swoim rodzicom i rozbijaniem rodzin. Dodam jeszcze, że z pistoletu nie strzela się łatwo. Mimo to, ten młodzieniec oddał 26 celnych strzałów do ludzi. Musiał broń przeładowywać kilkukrotnie co najmniej. Nieprecyzyjnie brzmi stwierdzenie że miał kilkaset sztuk amunicji. Mam tu na myśli fakt, że trudno się spodziewać, że w trakcie swej eskapady napełniał nabojami magazynki. Raczej miał je pełne przy sobie i bardzo dobrze umiał je zmieniać. Pozostaje pytanie, skąd gówniarz miał pieniądze na broń i amunicję. I kiedy niby wariat nauczył się strzelać?
  • @bjes 15:37:44
    Coś tu nie gra! Na pierwszych nagraniach widać było zamachowca w Mc Donaldzie. Nie wiem jaka miał broń, ale ubrany był w bluzę z długim rękawem. Potem pojawiło się nagranie z zamachowcem na dachu. Ten ubrany był w koszulę z krótkim rękawem. Zanim pokazano tego na dachu najpierw (chyba pan Daniel)nakręcił osoby leżące na ulicy przed galerią. Następnie skierował kamerę na zamachowca na dachu i rozmawiał z nim. Może mi ktoś to wytłumaczy. Strzały były w galerii, a zamachowiec siedział na dachu. Pierwsza narracja była taka, że ten na dachu miał strzelać do ludzi uciekających z centrum handlowego. I, że zamachowców było więcej jak jeden. Nagle wszystko ucichło i teraz głównym zamachowcem jest ten pyskujący na dachu. A co z relacjami świadków, którzy mówili o długiej broni? Uciekał do metra po to żeby popełnić samobójstwo? Gzie jest w tym logika? https://www.youtube.com/watch?v=SNCyehxOCCw Lewacy mydlą oczy publice! To wszystko się kupy kompletnie nie trzyma! Zapewne była ekipa islamistów, a teraz aby nie zasiać paniki kompletnej, próbują udowodnić, że osiemnastoletni wariat umiał z pistoletu, w biały dzień pouszkadzać 26 osób, pewnie w ruchu, bo nie wierzę, że nie uciekali. Jeśli ktoś kiedyś miał do czynienia z pistoletem, to pewnie wie, że to nie jest takie łatwe zadanie. Magazynek nie ma 30 naboi jak karabin szturmowy, tylko 17 maks jak w Glocku 19. Chyba, że miał wersję maga extended, co już samo z siebie czyni sytuację jeszcze bardziej zadziwiającą. Ewidentnie starają się uspokoić panikę w Munich i jak pijany płotu trzymają się pomysłu, że ten jeden był w trzech osobach. Tej koncepcji przeczy film, na którym widać, że po dachu chodził facet bez plecaka. Rozmawia i nie strzela ale słychać strzały. Prawdopodobnie scenariusz był taki:
    1. Strzelało trzech,
    2. Po akcji wycofali się bezpiecznie do metra,
    3. Tam dowódca akcji zastrzelił szczeniaczka, któremu porzucono do domu odpowiednią literaturę.
    4. Dzięki tej literaturze "śledztwo " poszło w maliny.
    5. Uważam, że zagrywka z rocznicą Brejvika jest genialna. (Po pierwsze Breivik wysadził budynek rządowy właśnie dlatego, że lewicowy rząd norweski zaczął sprowadzać na szeroką skalę imigrantów do kraju. A po drugie strzelał nie do dzieci w Mc Donaldzie, a do młodzieżówki lewackiej, która zebrała się gdzieś w plenerze na swoim zjeździe. Wszystko to co zrobił, robił dla Norwegii wolnej od islamskich migrantów. Połączenie tych dwóch osób jest absolutnie manipulacją, jak sądzę służb niemieckich ( czuć w tym Niemców , którzy za wszelką cenę rozpraszają uwagę by nie dopuścić do eskalacji. Breivik i islamski migrant to dwie różne postacie, które działają w tej samej wojnie tyle, że po przeciwnych stronach z ta jedna różnica, ze Breivik zabijał mocodawców, a islamski terrorysta niewinnych ludzi.)
    6. Niebawem nastąpi atak i liczba ofiar będzie dużo dużo dużo większa.
    Widzę tu geniusz szkolenia przez Mossad!!!
    Na Niemców taki bajer wystarczy. Amt respektiert!!! Dlatego, że "denn am Montag müssen sie zur Arbeit gehen !!!"
    Zastanawiam się, co skłoniło dowodzącego akcją terrorystyczną do jej zakończenia przed osiągnięciem lepszego rezultatu. ... a może chodziło tylko o ośmieszenie "służb" w Reichu. Każdy zamach terrorystyczny można spłycić do poziomu szaleńców. I ten w Nicei i w Monachium bo jest to wygodne dla władz, które nie mogą sobie poradzić z nawarzonym na własne życzenie piwem. Czując odpowiedzialność za to co się dzieje podpierają się teorią o psychopatach i szaleńcach.
  • @@@!
    Niemcy zamierzają otworzyć Bundeswehrę na uchodźców z Syrii. Nie dostaną broni do ręki, ale przejdą szkolenie w zawodach cywilnych....Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen zapowiedziała, że chce otworzyć niemieckie wojsko (Bundeswehra) na uchodźców. W wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” (FAS) podkreśliła, że nie dostaną oni do ręki broni, lecz mają przejść szkolenie w zawodach cywilnych.
    Minister von der Leyen swoją ofertę kieruje głównie do Syryjczyków. Jak wyjaśniła, program nie obejmuje szkolenia wojskowego, lecz służbę w specjalnościach cywilnych - technicznych i medycznych oraz rzemieślniczych.
    Naszym celem jest to, by pewnego dnia, gdy w Syrii powstanie odpowiedzialny rząd, wyszkoleni specjaliści mogli powrócić i pomóc w odbudowie kraju
    — wyjaśniła.
    Nie wyklucza ona także niemieckiej pomocy w szkoleniu wojska w Syrii po powstaniu w tym kraju rządu, który zostanie uznany przez społeczność międzynarodową.
    Ursula von der Leyen zbulwersowała niedawno niemiecką opinię publiczną inną propozycją. Chciała ona umożliwić służbę w Bundeswerze ochotnikom z innych krajów Unii Europejskiej.
    Osoby krytykujące te pomysły zwróciły uwagę na to, że służba wojskowa nie jest zawodem, jak każdym inny i wymaga szczególnej więzi z krajem. Ps..Niemiecki rasizm jest obrzydliwy. Kategorycznie żądam dostarczenia broni syryjskim żołnierzom w Bundeswehrze. A dla uciech powinni im jeszcze oddać swoje dziewuchy. Niemcy już wiszą na szubienicy, i sznur powoli się zaciska. To było do przewidzenia, że Niemcy zbudują swoje wojsko na najemnikach islamskich.To będzie już przysłowiowy gwóźdź do ich trumny. Jak mówi historia, najlepsi ale najbardziej niebezpieczni są janczarzy. Stare, dobre doświadczenia z Waffen SS... Jednakowoż dywizja "Handschar" z trupimi czaszkami na fezach sprawiła się za pierwszym razem raczej słabo. Może teraz pójdzie im lepiej? Brakuje mięsa armatniego i szkoda aryjskiej krwi na front wschodni (Mazury, Śląsk), wiec młodzi, jurni imigranci będą zdobywać ziemie utracone dla IV Rzeszy.( nowa formacja Waffen SS ). Polska musi przywrócić granice i pozostałe państwa UE też! Niemcami rządzą nieodpowiedzialni ludzie! W Niemczech panuje psychoza strachu przed imigrantami i własnym rządem. Tam już jest komunizm.
  • Jaka jest prawda ?
    W UK nie wierzą w tą wersję. Zobaczcie jak wyglądał profil tego chłopaka z turecką flagą:
    https://www.facebook.com/OfficialAnnCoulter/posts/10210432800680040
  • @kula Lis 66 09:19:31
    Rozsądne obserwacje i niewątpliwie krytyczne myślenie.
    :)
    Ale od detali można przejść już do "cui bono" i "łączenia punktów", choć to na pewno nie koniec atrakcji szykowanych przez psychopatów.

    Niezaprzeczalnie jest to kontynuacja operacji "szok i trwoga" rozpoczętej "atakiem" na WTC.
    Niezaprzeczalnie jest to działanie na szczeblu ponadpaństwowym, o geopolitycznym znaczeniu.
    Nie da się wrobić w to Rosjan ani Chińczyków. Możliwości takiego działania na taką skalę ma tylko CIA i Mossad, aczkolwiek mogą być tylko narzędziem struktury nieformalnej.

    Terror siany w Europie niewiele różni się od terroru sianego przez daesh na Bliskim Wschodzie i nie ma na celu nic innego poza zastraszeniem, to typowe operacje "szok i trwoga" spod palca tego samego planisty. Terror palestyński, europejski, afrykański - miały na celu osiągnięcie konkretnych celów (politycznych, gospodarczych, eliminację konkretnych osobistości).

    Choć sytuacja Europy (a jeszcze bardziej USA) przypomina okres tuż przed I WŚ (wyczerpanie możliwości rozwoju gospodarczego głównych państw, powodujące konflikt i szukanie nowej równowagi) - nie są to zdarzenia mające być zapalnikiem typu zamachu w Sarajewie, czy ataku "polskich bandytów" na radiostację w Gliwicach.
    Realna wojna jest straszakiem i elementem terroru, ale NATO do wojny z Rosją muszą jeszcze Amerykanie trochę przekonywać.

    Angielski brexit nasuwa podejrzenie iż może chodzić o narzucenie państwom Europy polityki izolacjonizmu. Działalność Orbana i PiSu, choć będąca reakcją na sytuację - także na to wskazuje.

    W kontekście NWO to jeszcze długa droga do pokonania, samo podpalenie Bliskiego Wschodu i Europy to za mało.

    Jest jeszcze możliwość że terror w Europie jest formą igrzysk dla ludu, przykrywką mającą odwrócić jego uwagę od czegoś realizowanego za kurtyną. Ale czego?
    TTIP jest tu najprawdopodobniejsze.
  • @@@!
    Czyżby to znowu false flag?
    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03173-Watpliwosci-wokol-zamachu-w-Monachium.htm
  • @@@!
    Ten "niezwiązany z islamem, ponoć ??? zafascynowany Breivikiem i chory psychicznie nastolatek" strzela do ludzi w piątek. Akurat w ten dzień w który pobożny muzułmanin chodzi tylko do meczetu. Może przestaniecie wciskać czytelnikom w głowy te propagandowe śmieci ? Czy nie widzicie, że z tego jednego powodu tamte teorie są śmieszne ?
  • @@@!
    Dziwny zamach w Monachium: Terrorystą miał być Irańczyk (szyita), który strzelił sobie w głowę (gwarancja piekła). Coś tu nie gra...Z pierwszych doniesień i przecieków wynika, że wczorajszy zamach w Monachium był co najmniej "dziwny". Najpierw zamachowców miało być kilku, a strzelać mieli z broni długiej. Potem wrzutka o tym, że za zamachem może stać skrajna prawica. Następnie okazało się, że zamachowcem był 18-letni chłopak z Iranu (kraj szyicki, nie mający nic wspólnego z ISIS), który strzelał do ludzi ze zwykłego pistoletu, by na końcu samemu odebrać sobie życie (gwarancja piekła). Czyżby niemieckie służby coś skrywały?

    Słysząc o doniesieniach z Monachium, automatycznie przypomina mi się sprawa sylwestrowych napaści na kobiety z Kolonii i innych niemieckich miast. Wówczas próbowano zatuszować całą sprawę, przez trzy dni władze utrzymywały całkowite embargo informacyjne na ten temat. Później, pod wpływem ilości incydentów, zdecydowano się stopniowo przyznać, że za napaściami stoją przybysze z krajów muzułmańskich. Jednym słowem - nie udało się zamieść sprawy pod dywan.

    W sprawie zamachu monachijskiego mamy póki co niezły mętlik informacyjny. Pierwsze oficjalne informacje nie bardzo się jednak "kleją". Zamachowcem miał być 18-letni chłopak z Iranu (zatem na 90 proc. szyita, a ten odłam islamu nie ma nic wspólnego z ISIS). Do ludzi miał strzelać z broni krótkiej, co oznacza że pierwsze relacje świadków o "kilku zamachowcach strzelających z broni długiej" miałby być nieprawdziwe. Tak samo jak dziwna "wrzutka" medialna, że za zamachem miała stać skrajna niemiecka prawica. Co jednak najbardziej dziwne - wspomniany terrorysta miał się spokojnie oddalić od miejsca zamachu na odległość około 1 kilometra i tam, w zaciszu bocznej uliczki, strzelić sobie w głowę. Według islamskiej wiary oznacza automatyczne piekło (samobójca może iść do muzułmańskiego nieba, jeśli sam dopełni swojego żywota w walce z niewiernymi; jeśli robi to w zaciszu bocznej uliczki, to na zastępy wiernych i oddanych dziewic raczej nie ma co liczyć). Co też dziwne - mimo gigantycznej obławy wokół centrum handlowego ciało Irańczyka odnaleziono dopiero po kilku godzinach...

    Źródło: Wojciech Szewko (Twitter.com)

    wpis z dnia 23/07/2016
  • @@@!
    Jego ojciec jest właścicielem luksusowej firmy taksówkowej na lotnisku w Monachium, z następującymi samochodami BMW 7, Mercedes S-Klasse, Audi 8. Pod linkiem firma jego ojca http://www.flughafentransfer-muenchen.info/de/fuhrpark
  • @bjes 12:41:22
    Debilizm propagandy niemieckiej jest niesamowity. Zamachowiec 18 letni Ali miał depresję. No w Niemczech każdy 18 latek mający depresję ma w szufladzie spluwę i kilkaset sztuk amunicji ..To tak na wszelki wypadek, na depresje.. Nóż się otwiera w kieszeni na taką demagogię i propagandę..Aż się nie mieści w głowie jak można w swojej propagandzie być takim debilem!!
  • @bjes 12:41:22
    Jak przewidziałem, jest już następna wersja wydarzeń podana przez niemiecką policją, poprzednie zostały wyśmiane, ta będzie także wyśmiana, więc można spodziewać się kolejnych, do skutku....Wersja o "chorym" szaleńcu upadła? Morderca z Monachium planował zamach od roku! (sic!)..Ali David Sonboly, posiadający podwójne obywatelstwo Niemiec i Iraku, który w piątek zabił w Monachium 9 osób, przez rok planował atak – poinformował szef policji kryminalnej Bawarii Robert Heimberger. Według informacji TVP Info, na miejscu tragedii doszło do kłótni między wyznawcami Allaha a pozostałymi mieszkańcami miasta.
    Obecnie główną wersją ekspertów, zapraszanych przez niemieckie telewizji jest stwierdzenie o chorobie psychicznej napastnika. „Tylko nieliczni w Niemczech pozwalają sobie na zadawanie niewygodnych pytań – pisze korespondent „Gazety Polskiej Codziennie” w Niemczech Waldemar Maszewski. "Tak na forach społecznościowych czytamy: „W plecaku napastnika znaleziono ponad 300 sztuk amunicji. Czy chory psychicznie jest w stanie tak starannie przygotować się do ataku? Zamachowiec użył półautomatycznego pistoletu Glock (cena czarnorynkowa ponad 1 tys. euro). Zarówno on jak i jego rodzina żyli korzystając z zasiłku Harz IV. Skąd wziął duże pieniądze na zakup takiej drogiej broni i tak dużej ilości amunicji?” Tymczasem dziś władze Bawarii potwierdziły, że atak zamachowca był przygotowywany skrupulatnie od roku. W ramach tego m.in. odwiedził miejsce masakry w Winnenden, która miała miejsce 11 marca 2009 r., gdy zginęło 15 osób oraz zamachowiec. Ali David Sonboly robił w tym miejscu zdjęcia, które policja znalazła w jego telefonie. Informacje te podał dziś szef policji kryminalnej Bawarii Robert Heimberger, który dodał, że zabójca nie wybierał ofiar i że wśród nich nie ma jego kolegów ze szkoły. Broń – Glock-17 przestępca nabył poprzez DarkNet, czyli sieć, do której można mieć dostęp tylko posiadając specjalne uprawnienia. Podano również nowe informacje o ofiarach. Wśród 9 zabitych było 7 nastolatków – dwóch Turków, dwóch Niemców, jeden Węgier, jeden Grek, jeden Kosowianin. 35 osób zostało rannych, czterech z nich mają rany postrzelone. Z kolei samego strzelca rozpoznał jego ojciec, który zobaczył syna na wideo, które zostało umieszczone w internecie w trakcie operacji policji. – Ojciec zobaczył nagranie, poszedł na policję i oświadczył, że najprawdopodobniej to jego syn – ujawnił Heimberger. Tymczasem jak poinformowało TVP Info, grupa ludzi wdała się w awanturę z młodymi muzułmanami przed centrum handlowym Olympia w Monachium, gdzie w piątek doszło do tragedii. Ponieważ wśród zamordowanych były także osoby pochodzenia tureckiego i albańskiego, przyszła również grupka młodych muzułmanów, którzy zaczęli skandować „Allahu Akbar” (Bóg jest wielki). Wywołało to gniew części Niemców. Padały ostre słowa: Wynocha! Wynocha! Przeklęty Allahu Akbar!. Ludzie pytali „gdzie jest twój dom, gdzie go zbudowałeś?”. Ps...Ale ta depresja sprytna ?!. A co do tych Niemców - to zachowali się niezwykle nadspokojnie. A swoją drogą jak islamiści muszą czuć się pewnie skoro na miejscu zbrodni wykrzykują takie hasła. Brakowało jeszcze po tych słowach Allah Akbar - wy faszyści, alles klar ? Niemieckie lewactwo próbuje wrobić w tragedię swoich konkurentów politycznych (wybory w 2017). Zadziwiająco szybko dokleili Breivika do sprawy. Zadziwiająco szybko znalazła się jakaś "dokumentacja medyczna" chociaż wcześniej policja informowała, że młodzieniec nie figuruje w żadnej placówce medycznej jako pacjent. Lewackie gestapo dorabia dowody i okłamuje Niemców. Wybory będą fałszowane na niebywałą skalę.
  • Ciekawe komentarze z sieci, pod nową wersją policji, więc zamieszczam.
    Nadieżda Krupska | 24.07.2016 [17:40]
    Odkąd to i w jaki sposób , luteranin Breivik jest natchnieniem szyitów irańskich , urodzonych i wychowanych w Niemczech ?

    odpowiedz
    nico44 | 24.07.2016 [17:29]
    Sluchalem konferencji prasowej. Ali pozostawil "Manifest", jednak szef policji wykpil sie tym, co zawsze, ze dochodzenie trwa. Pewnie pracuja nad powstaniem "manifestu" albo odpowiednia manipulacja. Jeszcze dziwniejsza jest wersja z bronia. To jest rzekomo rekwizyt teatralny, ktory zostal "reaktywowany". Kto dokonal reaktywacji nie wiadomo. Duzo miejsca poswiecono, jak zwykle w takich przypadkach, grom komputerowym tzw ego-shooterom. Na pytanie czy morderca z Iranu gral w counter-strike szef policji nie byl w stanie odpowiedziec. Pytanie, w jaki sposob Ali w "darknet" nabyl atrape glocka pozostalo bez odpowiedzi. Psycholodzy i psychiatrzy jeszcze sie nie wypowiedzieli, czyli nie wiadomo, byly czubkiem czy nie. Dlaczego sie zastrzelil trudno powiedziec, gdyz mordercy nie bedzie mozna przesluchac. To powiedzial szef policji. Jak zwykle nie padlo slowo "islam". Posluiszni pismacy tym razem nie pytali, jakiego byl wyznania on i jego rodzice. Ani slowem nie wspomniano o zeznaniach naocznych swiadkow, wg ktorych seryjny morderca ryczal "Allahu akbar". Wszystko zmierza w okreslonym kierunku. Zbrodnia, ktorej dokonal Ali nie moze w zaden sposob byc skojarzona z islamem. Dlaczego zatem jej dokonal?. Prace nad wersja ostateczna trwaja.

    odpowiedz
    Munia | 24.07.2016 [17:28]
    cyt."atak zamachowca był przygotowywany skrupulatnie od roku. W ramach tego m.in. odwiedził miejsce masakry w Winnenden, która miała miejsce 11 marca 2009 r., gdy zginęło 15 osób oraz zamachowiec. Ali David Sonboly robił w tym miejscu zdjęcia, które policja znalazła w jego telefonie."
    18-latek mial w 2009 r. 11 lat i juz przygotowywal zamach, robiac zdjecia w miejscowosci oddalonej od Monachium o ok.250 km? pisza, ze od roku przygotowywal zamach? to co robil w Winnenden w dniu 11 marca 2009 r., jako 11-latek?Kochani, od bajek byl najlepszy J.Kobuszewski!!! Niemcy juz sie tak zaplatali w swoich klamstwach, ze juz sami nie wiedza, co pisza!

    odpowiedz
    Lech | 24.07.2016 [17:27]
    jutro juz nie bedzie szefem policji kryminalnej :-(

    odpowiedz
    ALDO | 24.07.2016 [17:22]
    Chora psychicznie jest zydowska sluzaca Merkel. ona juz powinna byc za kratami. ona narobi pod kierunkiem zydow wiele zla. PanAndrzej | 24.07.2016 [17:22]
    Nic o Breviku u niego nie znaleziono? Jestem w szoku! Haste | 24.07.2016 [17:19]
    Sponsorem zamachu jest rząd niemiec z Angelą Merkel na czele. Danke Schon.

    odpowiedz
    Nick | 24.07.2016 [17:47]
    Co na to Tusk, Schulz, Timermans????

    Dla nich najważniejszy problem z TK nadal i Rzeplińskim???

    odpowiedz
    fered | 24.07.2016 [17:18]
    Wiedziałem że tylko umysłowo zdrowi są zdolni do mordowania ludzi. Szaleńcy nie robią takich rzeczy

    odpowiedz
    Reytan | 24.07.2016 [17:16]
    Jak odroznic terroryste chorego psychicznie od terorysty psychicznie zdrowego ?
    Ci Niemcy sa najbardziej chorzy z nich wszystkich !

    Joasia | 24.07.2016 [17:16]
    A już myślałam że odnalazły się dowody na jego powiązania z IS :) Szanowni, ja również mam wśród sąsiadów osobę niezrównoważoną psychicznie. I co? I nic. Ciągnie się to od kilkunastu lat. Nikogo takiego nie można zmusić do leczenia zamkniętego, osoba ma rentę. Tykająca bomba zegarowa.

    odpowiedz
    Reytan | 24.07.2016 [17:14]
    Od poczatku bylo widac,ze Niemcy manipuluja informacja.
    wyglada na to,ze prawdy sie nigdy nie dowiemy.
    Poza tym,trudno w trakcie tego zamachu ,uwierzyc w az taka nieudolnosc sluzb niemieckich.
    XXX
    O co w tym wszystkim moze chodzic ?
    Jeszcze wczoraj byl "Iranczykiem",dzisiaj to juz Irakczyk !
    Natomiast w Iraku zamachy szyitow na Amerykanow to juz od wielu lat normalka.
    Ale jezeli to sie przeniesie do Europy i do Stanow,to do dotychczasowego terroryzmu sunnickiego,moze dojsc terroryzm szyicki,ktory posluguje sie zamachami samobojczymi,jest znacznie starszy,i stanowil wzor do nasladowania dla terroryzmu sunnickiego.
    Moze byc nagle i skokowe pogorszenie sytuacji.

    odpowiedz
    Bicz Bozy | 24.07.2016 [17:11]
    Teorie o "nastepnym szalencu" z radoscia przyjely Drugie Sniadanie Ksenokratow, czy Loza Prasowa Masonow i zaczela maglowac temat.
    Problem jest w wychowaniu koranicznym, lub talmudycznym, gdzie od dziecka indoktrynuje sie w poczuciu nadczlowieczenstwa, pogardy do innych, uwazanie ich za zwierzeta. Czas najwyzszy na zakaz Koranu i Talmudu, jako ksiag nawolujacych do zbrodni, o ktore lewacy probuja oskarzyc naiwnych chrzescijan.
  • Jest jeszcze ciekawiej, 54 łuski i...
    35 osób rannych, czterech z nich mają rany postrzałowe. Te 31 osób rannych mają rany od samookaleczeń,w wyniku stratowania lub upadku z wysokości? Niemieckie szaleństwo, po przymusowym otrzymaniu obywatelstwa, objawia się najpierw zamówieniem i kupnem broni i amunicji z pieniędzy zasiłku, potem pakowaniem plecaka, następnie wyjściem na spacer po galerii handlowej albo do Mc Donalda. Po zwiedzeniu galerii i zjedzeniu Big Maca amok szaleńca gwarantowany z powodu ciężkiego plecaka. Inna kwestia,kto w amoku biega po dachu krzycząc, że jest Niemcem i przekonuje do tego innych Niemców strzelając do nich jak do kaczek.
    Ps. Czyżby Makrela uwierzyła Kopaczce na metr w głąb, że gdy atakują i mordują, należy siedzieć na metr w głąb w szafie?
  • @@@!
    Argumentacja, że delikwent nie miał związku z ISIS, jest idiotyczna. Jako szyicki heretyk, z ortodoksyjnie islamską - sunnicką ISIS, związków mieć nie mógł. Wrobili chłopaka i zrobili kozła ofiarnego? A może za wszystkim stoją szwabsko-komunistyczne służby?. Dlaczego tak długo milczeli i manipulowali w mediach? myślę, że dopasowywali odpowiednią wersję aby wrobić dzieciaka i ukryć prawdę kto tego dokonał. Jak zdobył giwerę i tyle amunicji? To jest bardzo dziwne i ciekawe. Dlaczego jeśli miał tyle amunicji nie strzelał dalej?
  • @bjes 15:37:44
    I jeszcze nie był Irańczykiem tylko Syryjczykiem z tureckim pochodzeniem http://shoebat.com/2016/07/23/the-munich-massacre-is-a-complete-coverup-the-munich-shooters-facebook-including-his-family-background-shows-he-is-not-iranian-but-a-syrian-islamist-pro-turkey/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930