Tak się składa, że akurat kiedy KOD ogłosił rozpoczęcie współpracy z niemieckimi lewackimi organizacjami promującymi migrantów i islam, niemiecka policja zatrzymała islamistę przygotowującego zamach bombowy tuż przy granicy Polski.

Podczas kiedy polski rząd usiłuje uszczelnić wschodnią i północną granicę kraju (co się bardzo nie podoba politykom opozycji), powoli otwiera się nam front walki blisko naszej zachodniej granicy. Niemiecka policja zatrzymała właśnie 27-o letniego islamistę, który miał zdetonować bombę na miejskim festynie (26-28 sierpnia) w przygranicznym z Polską mieście Eisenhuttenstadt. Według prasy terrorysta jest zradykalizowanym rodzonym Niemcem. Widzimy jakie fajne owoce rodzi ta przykładna niemiecka demokracja pani Merkel.

 

Islamista zamierzał zdetonować bombę własnej roboty podczas corocznego miejskiego festynu w Eisenhuttenstadt, który w tym roku ma się odbyć w dniach od 26 do 28 sierpnia. Biorąc pod uwagę bliskość polskiej granicy, ofiarami planowanego zamachu mogłyby paść także polskie rodziny.

Zamach bombowy miał mieć miejsce podczas miejskiego festynu 

Sommerlaune und Rummelspaß bei 30°C zum Stadtfest in Eisenhüttenstadt

Jego ofiarami mogłyby także paść polskie rodziny z przygranicza 

Eisenhüttenstadt Location Map

To chyba tylko początek, niestety. Tak się składa, że KOD oznajmił właśnie nawiązanie owocnej współpracy z dwoma lewackimi organizacjami wspierającymi migrantów i islam. Boimy się, że KOD ma plan na Polskę:

niezalezna.pl/84806-niemieckie-lewackie-organizacje-promowaly-imigrantow-i-muzulmanow-teraz-pomoga-kod

Niemcy stają się coraz większym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa. Widzimy już wszyscy, że niemiecke władze zupełnie nie panują nad dwumilionową falą nielegalnych migrantów, którzy zalali ich kraj na zaproszenie pani Merkel. Migranci nie mają dokumentów, nie wiadomo kim są, skąd przyjechali czy nawet ile mają lat. Wiele byczków z iPhonami podaje się za "nieletnich" aby lepiej naciągać niemiecki systemu azylu.

 

Codziennie pojawiają się nowe zatrważające informacje. Teraz okazuje sięże 18-letni zamachowiec z Monachium, Ali S., kupił swoją broń u niemieckiego handlarza, płacąc 4350 Euro gotówką. Skąd uczeń szkoły średniej miał tyle pieniędzy ? Ten sam handlarz bronią wyposażył conajmniej jednego innego młodzieńca (zdjęcia poniżej).

Jak to jest możliwe, że rządzący w Berlinie, którzy kadzą nam bezustannie o "demokracji" i "państwie prawa", mają taki bajzel u siebie ?

 

Mamy nadzieję, że polski rząd wyciągnie odpowiednie wnioski z chaosu w Niemczech. Nasza granica z Niemcami nie jest granicą bezpieczną.

 

Europejskie wartości - w Niemczech można sobie kupić niezły arsenał 

14922200C0F79D6B

Owoce niemieckiej demokracji czyli arsenał 17-o letniego ucznia 

1492220045C5F75D