Tusk ruszył wczoraj w obronie ambasadora RP w Berline, Marka Prawdy. "To wybitny dyplomata, dojrzały, odpowiedzialny, absolutnie na topie i jeden z najbardziej doświadczonych ambasadorów na "bardzo trudnej placówce"" (link 1).

Po poniedzialkowym udzieleniu lekcji niemieckiej policji przez Ambasadora RP w Berlinie, Marka Prawde, wybuchla burza, najpierw w Niemczech a nastepnie w Polsce: http://monsieurb.nowyekran.net/post/46462,ambasador-broni-zlodziei

Na odsiecz ambasadorowi ruszyl sam Tusk, co jest ciekawe, biorac pod uwage cisze Twittera Sikorskiego, ktory z reguly z widoczna przyjemnoscia okupuje media.  

Niestety, nie jest to pierwsza kontrowersja naszego ambasadora "na topie". W koncu pazdziernika 2011 Marek Prawda ochrzanil publicznie niemieckie koleje (Deutsche Bahn) za to ze zapewniaja, wedlug niego, zbyt powolne polaczenia pomiedzy Berlinem i Wroclawiem oraz Szczecinem.

http://www.moz.de/nachrichten/brandenburg/artikel-ansicht/dg/0/1/981691/

Krytyka niemieckich kolei z ust ambasadora kraju, w ktorym podroz koleja z Warszawy do Trojmiasta trwa 9 godzin, musiala chyba wywolac pewne rozbawienie.

Co ugryzlo Prawde ?

Czy poczul sie wazny podczas slynnej polskiej prezydencji Uni Europejskiej ? Czy tez uznal sie czescia elity wielkich ludzi po wizycie 4 grudnia 2011 kanclerz Merkel na polskiej wystawie w Berlinie o dobrym sasiedztwie wlasnie, wystawy zatutuowanej "Od drzwi do drzwi: Polska - Niemcy" (zdjecie powyzej). 

Wystawy na ktorej kanclerz Merkel zostala widocznie najbardziej oczarowana artystyczna ukladanka liter powodujaca oczoplas, autorstwa Stanisiawa Drozdza (na zdjeciu powyzej).

Naszemu ambasadorowi "na topie" pozostaje jeszcze ochrzanic publicznie Lufthanse za to ze nie kupuje za ciezkie pieniadze polskiego LOTu.

 

Czy Prawda zniweczy dyplomatyczne sukcesy Tuska w Berlinie ?

 

link (1) http://www.tvn24.pl/12691,1730212,0,1,tusk-nasz-ambasador-nazywa-sie-prawda,wiadomosc.html