Niemiecka specjalistka od języka polskiego i rosyjskiego, absolwentka uniwersytetu im. Karola Marksa w Lipsku w czasach NRD, stanęła w obronie ambasadora RP w Berlinie, Marka Prawdy, także absolwenta uniwersytetu im. Karola Marksa w czasach NRD.

Ambasador RP w Berlinie, Marek Prawda, stwierdzil dyplomatycznie ze w Niemczech zbyt latwo jest krasc samochody, co wywolalo burze najpierw w Niemczech a potem w Polsce (link 1 i 2 ponizej).

Slowa ambasadora RP wzburzyly takze zwiazki zawodowe niemieckej policji w Brandenburgii, regionie pomiedzy Berlinem i Polska. Przewodniczacy tej organizacji zwiazkowej napietnowal (cytat) "arogancki populizm pewnego dyplomaty".

W obronie ambasadora RP, Marka Prawdy, stanely tylko dwie osoby publiczne: premier Tusk oraz wiceminister niemieckiego MSZ, Cornelia Pieper. Sikorski, bezposredni przelozony Prawdy, nie powiedzial nic i schowal sie za ilustracjami Bencjona Rabinowicza (link 3 ponizej)

Tusk stwierdzil ze ambasador Prawda jest wybitnym dyplomata, dojrzalym, odpowiedzialnym i absolutnie na topie. Widac Tusk ma swoiste pojecie o dyplomacji. 

Nastepnie glos zabrala pani Cornelia Pieper, wiceminister niemieckiego MSZ, odpowiedzialna za relacje polsko-niemieckie. Pani minister wyslala list do zwiazku zawodowego niemieckiej policji, goraco broniacy Marka Prawdy. Cytujac pania Pieper, Marek Prawda to ambasador ktory akurat bardzo sie zasluzyl dla dobrych relacji pomiedzy Polska i Niemcami i wspanialej wspolpracy w roznych dziedzinach. Poza walka z gangami samochodowymi, jak rozumiemy. 

Ale od kiedy to ministrowie MSZ ochrzaniaja zwiazkowcow w ich wlasnym kraju ?

Kim jest wlasciwie pani Cornelia Pieper ?

Pani Pieper urodzila sie w Halle w NRD i skonczyla studia jezyka polskiego i rosyjskiego na uniwersytecie im. Karola Marksa w Lipsku. Ekspert od jezyka rosyjskiego, pani Prawda, rozpoczela blyskotliwa kariere w polityce tuz po upadku muru berlinskiego i piela sie po szczeblach kariery w ramach niszowej partii FDP, ktora jest aktualnym koalicjantem rzadu (majac kilka procent poparcia wyborcow).

Nie wiemy jak pani Pieper wykorzystala swoja ekspertyze jezyka rosyjskiego, zostala ona za to osoba odpowiedzialna w niemieckim MSZ za ralacje niemiecko-polskie.

Tak sie szczesliwie sklada ze z polskiej strony pojawil sie juz na poczatku lat 90tych, najpierw w Bonn a potem w Berlinie, inny absolwent uniwersytetu im. Karola Marksa w Lipsku, Marek Prawda.

Kariery Prawdy i Pieper szly rownolegle w gore w tym samym okresie czasowym.

Nic wiec dziwnego ze abolwenci uniwersytetu im. Karola Marksa w Lipsku rozumieja sie dobrze i bronia sie nawzajem. Dobre wychowanie i wyksztalcenie procentuja cale zycie, nawet jezeli NRD juz nie istnieje.   

 

Absolwenci uniwersytetu im. Karola Marksa w Lipsku, NRD, Cornelia

Pieper i Marek Prawda, ksztaltuja aktualne relacje polsko-niemieckie 

 

link 1: http://monsieurb.nowyekran.net/post/46462,ambasador-broni-zlodziei

link 2: http://monsieurb.nowyekran.net/post/46784,tusk-obronca-prawdy

link 3: http://monsieurb.nowyekran.net/post/46822,po-gra-rabinowiczem