Grzegorz Żemek, kasjer FOZZ, został niedawno wypuszczony na wolność. Żemek płacze, że jest bankrutem. Ale w zeszłym tygodniu biedny Żemek posilał się w luksusowej restauracji Belvedere w warszawskich Łazienkach, własności pana Jerzego Staraka.

Grzegorz Żemek, były dyrektor generalny FOZZ spędził prawie dekadę w więzieniu, jako jedyny oficjalnie stwierdzony winny przekrętu stulecia. Żemek siedział w więzieniu i malował obrazy, podczas kiedy beneficjentom kasy FOZZ żyło się coraz lepiej. Żemek został ostatnio wypuszczony warunkowo na wolność.

Przypuszczaliśmy od razu, że Żemek nie wytrzyma długo na zapomodze socjalnej dla byłych przestępców i że zgłosi się do swoich byłych klientów po swoją działkę. Przecież Żemek jest tylko człowiekiem i też chce, aby żyło mu się lepiej:

monsieurb.nowyekran.net/post/85860,bomba-fozz 

W ostatnim tygodniu zauważyliśmy biednego Żemka stołującego się w luksusowej restauracji Belvedere w warszawskich Łazienkach, należącej do państwa Staraków. A państwo Starakowie mają bardzo ciekawy dorobek życiowy:

monsieurb.nowyekran.net/post/14975,jerzy-starak-wizjoner-007 

Z pewnością miłościwa pani Starak zlitowała się nad bankrutem i dala mu darmowe bony obiadowe. Będziemy patrzeć z ciekawością, kto jeszcze zlituje się nad biednym Żemkiem.

 

"Caritas fozz" - dobra pani Starak daje biednemu Żemkowi bony na obiad ?