Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1771 postów 1757 komentarzy

+ Goodbye ITI + Прощай ИТИ +

Stanislas Balcerac - Z Panamy przez PRL do III RP, czyli o wpływie Wizjonerskiej Strategii Inwestowania (WSI) na Polskę -- czytaj cała prawdę całodobowo -- na mPolska24.pl oraz na Facebook / Goodbye ITI -- i myśl samodzielnie, bez TVN24

Krynica mądrości a stadion bez gości

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tusk ogłosił w Krynicy koniec kryzysu. Radość premiera nie jest podzielana przez Borysa Hymczaka, szefa spółki zarządzającej pustym stadionem PGE Arena w Gdańsku, który został właśnie wywalony z roboty z powodu strat fiansowych stadionu.

Fajnie jest być urzędnikiem państwowym, pensja leci co miesiąc czy się stoi czy się leży. Do tego dochodzą sowite premie „uznaniowe” i podróże za friko. Donald Tusk ostatnio trochę leży, ale ma wciąż wyśmienite samopoczucie, nic dziwnego, że kilka dni temu ogłosił koniec kryzysu. Bonzom PO żyje się dobrze, to wiemy. Radości premiera nie podzielają szaraczki w trójmiejskim mateczniku Platformy.

Weźmy na przykład takiego młodego zdolnego Borysa Hymczaka, który wytrzymał tylko rok na stołku szefa spółki zrządzającej pustym stadionem po Euro 2012, ochrzczonym PGE Arena. Z pustego nie przelejesz, więc Borys Hymczak wygląda nam na kozła ofiarnego.

Na PGE Arena cyrk dzieje się już od samego początku istnienia tego kosztownego cacka, wybudowanego za pieniądze podatników. Najpierw stadionem zarządzała spółka Lechia Operator, należąca do lokalnego klubu piłkarskiego Lechia Gdańsk. Na miesiąc przed Euro 2012 wykopano bez ceregieli piłkarzy, w ich miejsce zarządzaniem zajęła się miejska spółka o skromnej nazwie Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego, która później zmieniła nazwę na Arena Gdańsk Operator. Prezesem spółki został Borys Hymczak.

Koszt utrzymania pustego stadionu PGE Arena to minimum 12 milionów PLN rocznie. Cześć kosztów pokrywa sponsor PGE (kierowany przez partyjnego kumpla Tuska) czyli de facto kasa klientów płacących za prąd w PGE. Hymczak miał rozwinąć biznes wynajmu stadionu, ale w rok odbyły się tam tylko dwa koncerty i trzy mecze. Straty eksploatacyjne pokryją oczywiście podatnicy.

Co wymyśli nowy prezes, Tomasz Kowalski, nie wiemy. Jak długo wytrzyma na stołku, też nie wiemy. Jedno jest pewne, na PGE Arena kryzys się nie skończył, a właściwie to dopiero się zaczyna, bo długi trzeba będzie spłacać przez wiele lat.

Ale to już nie jest problem Donalda Tuska. On ma swoją pensję a do tego dobrze zna starą maksymę Jerzego Urbana: „rząd się zawsze wyżywi”. 

 

Stadion wynajmę lub tanio sprzedam. Pilne. Kontakt: Tusk & Wspólnicy zoo. 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031