Najpierw Merkel ściskała się z migrantami do selfie a teraz burmistrz Kolonii mówi ofiarom molestowania przez migrantów, że powinny zachować dystans! 70 lat po pewnym Adolfie z jednym jądrem, niemieccy politycy wciąż cierpią na problemy i zaburzenia.

Normalni ludzie nie mogą pojąć migracyjnego samobójstwa Niemiec. Krążą więc teorie spiskowe o akcji CIA/ Mossadu lub o akcji Ruskich. Już bardziej prawdopodobny jest scenariusz perfidnego sabotażu lóż masońskich, które od dawna chcą skończyć z chrześcijańską Europą, przy akompaniamencie lewaków i anarchistów, którzy naszej cywilizacji po prostu nienawidzą.

 

Istnieje też inne wyjaśnienie, psycho-medyczne, które może pasować do kraju już raz doprowadzonego na skraj samobójstwa przez Hitlera, który cierpiał na liczne zaburzenia z powodu posiadania tylko jednego jądra:


listverse.com/2016/01/03/10-tumultuous-tidbits-surrounding-hitlers-one-testicle/

 

To wyjaśniałoby liczne manie i tiki nerwowe Hitlera, takie jak na przykład ciągłe majstrowanie przy swoim kroczu oraz wirylny fallusowy salut hitlerowski poprzez wyciągniete ramienie, który miał publicznie głosić na całświat dobre zdrowie Hitlera (Heil Hitler!).

 

Merkel często tak symbolizuje krocze, a Hitler tak chronił swoje krocze

Nie wiemy jaką relacje ma Angela Merkel ze swoimi jajnikami, ale wiele wskazuje na to, że padła ona ofiarą choroby, która dotyka czasami panie w pewnym wieku i o mało apetycznej fizjonomii, zamieszkujące w bogatych krajach. 

Pewien austriacki reżyser nakręcił nawet film o tej chorobie cywilizacyjnej:

"W gibkich ciałach jurnych młodzieńców, czatujących na majętne "sugar mamas", kryje się obietnica ulotnej młodości, namiętności i przygody. A nawet miłości. Wszystko zależy od zasobów portfela"  (filmweb.pl)

 

Czy cała Europa ma się obrócić w zgliszcza tylko dlatego, że cesarzowa z Berlina ma zaburzenia psychiczno-hormonalne ? Czy tak jak w przypadku Hitlera bez jednego jaja, nikt w Niemczech nie będzie miał jaj, aby uratować kraj od ruiny ? Gdzie są faceci w tych Niemczech ?

 

Przypominamy, że to Merkel wysadziła w powietrze strefę Schengen i ustalenia dublińskie o uchodźcach, robiąc co tylko jej się podoba, otwierając granice, potem zamykając je, gwałcąc europejskie porozumienia itd. Wszystko przy milczącej aprobacie Brukseli i europejskich mediów.

 

Czy niemieckie kobiety mają masowo być ofiarami gwałtów tylko dlatego, że jedna pani z Berlina na gwałt potrzebuje toyboy'a z tunezyjskiej plaży ?


A propos, oto najnowsze wiadomości z Niemiec - czterech migrantów z Syrii gwałciło godzinami w sylwestrową noc dwie młode dziewczyny (14 i 15 lat):

 

www.bild.de/news/inland/vergewaltigung/vier-maenner-in-weil-am-rhein-wegen-vergewaltigung-von-zwei-maedchen-44053240.bild.html

 

Czy Niemcy naprawdę niczego się nie nauczyli w ciągu ostatnich 70 lat ?

 

 

Zamiast ściągać do Niemiec milion młodych byczków z iPhonami ...
 
 
Czy nie lepiej byłoby wysłać niektóre szurnięte Niemki na południe ?